- Przyjdą, oznajmią wobec kolumn, ścian oświadczenie. Ale na pewno nie będzie to ślubowanie wobec prezydenta, o którym mowa w konstytucji. Oczywiście te osoby nie będą sędziami – mówił Bogucki w RMF FM. - Jest jeszcze czas na refleksję i do niej namawiam. Żeby te osoby, które są przecież prawnikami, zeszły z tej złej drogi – dodał.

W środę czworo nowo wybranych w marcu sędziów TK: Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda oraz Anna Korwin-Piotrowska zaprosiło prezydenta Karola Nawrockiego na dziś na godz. 12.30 do Sejmu, gdzie zamierzają złożyć ślubowanie. Dołączą do nich nowi sędziowie TK Magdalena Bentkowska i Dariusz Szostek, którzy złożyli już ślubowanie przed prezydentem 1 kwietnia – dziś powtórzą je w Sejmie. W uroczystości mają wziąć udział marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty oraz byli prezesi TK. Przewidziano także sporządzenie notarialnych poświadczeń złożonych ślubowań.

Czytaj więcej

Czwórka nowych sędziów TK zaprosiła prezydenta na swoje ślubowanie w Sejmie

Szef Kancelarii Prezydenta: ślubowanie w Sejmie będzie traktowane jako zrzeczenie się stanowiska sędziego TK

W czwartek rano na stronie prezydenta ukazało się oświadczenie Zbigniewa Boguckiego w sprawie zaplanowanego w Sejmie wydarzenia. Jak napisał szef KPRP ma ono „doprowadzić do zlekceważenia obowiązku złożenia ślubowania wobec Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej”.

„Należy także podkreślić, że rola Sejmu w procesie wyłonienia osoby na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego kończy się na dokonaniu wyboru. Kolejnym etapem przewidzianym przez ustawę jest złożenie ślubowania wobec Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej” - czytamy w oświadczeniu. Bogucki wskazuje na legalność  odłożenia decyzji prezydenta w czasie powołując się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 3 grudnia 2015 r. (sygn. K 34/15), w którym dopuszczono zwłokę w przyjęciu ślubowania przez prezydenta, jeśli występuje "potrzeba wyjaśnienia obiektywnych i prawnie relewantnych wątpliwości".

„Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej jednoznacznie wskazuje zarazem, że w przypadku podjęcia przez osoby wybrane przez Sejm na urząd sędziego Trybunału Konstytucyjnego czynności innych niż złożenie ślubowania wobec Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, działania te będą musiały zostać ocenione jako świadome i jawne naruszenie prawa. Tego rodzaju postępowanie podważałoby przymiot nieskazitelności charakteru, stanowiący jedną z podstawowych przesłanek pełnienia urzędu sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Nie można bowiem godzić się na sytuację, w której osoba aspirująca do sprawowania urzędu sędziowskiego demonstracyjnie odrzuca wiążący porządek prawny i podejmuje próbę wykreowania własnego, pozbawionego podstawy ustawowej trybu objęcia urzędu. W konsekwencji jawne i świadome złamanie prawa przez takie osoby musiałoby zostać uwzględnione przy dalszej ocenie możliwości odebrania od nich ślubowania przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej” - napisał w oświadczeniu Zbigniew Bogucki.

Jego zdaniem „ostentacyjne i świadome” działania sprzeczne z ustawą powinny być traktowane jako odmowa złożenia ślubowania w trybie przewidzianym w art. 4 ust. 1 ustawy o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego. „Taka odmowa wywołuje zaś skutek wprost przewidziany w art. 4 ust. 2 wskazanej ustawy, zgodnie z którym odmowa złożenia ślubowania jest równoznaczna ze zrzeczeniem się stanowiska sędziego Trybunału Konstytucyjnego” - czytamy w oświadczeniu.

Czytaj więcej

Sejm wydał komunikat ws. sędziów TK. „Przejaw nadużywania władzy”

Bogucki: hucpa, a nie ślubowanie 

Te same argumenty Bogucki przedstawił w środę w programie Polsat News czwartkowe ślubowanie czterech sędziów Trybunału Konstytucyjnego w Sejmie Bogucki nazwał „hucpą”, a zaproszenie dla prezydenta na wydarzenie w Sejmie - „rzeczą absolutnie kuriozalną”.

Bogucki podkreślił, że czworo wybranych w marcu sędziów TK musi złożyć ślubowanie wobec prezydenta, co w jego ocenie oznacza wygłoszenie oświadczenia w obecności głowy państwa.  -  Pytanie: Jak to będzie wyglądało? Czy będzie to składane wobec marszałka Sejmu? Nie sądzę żeby marszałek wziął na siebie taką odpowiedzialność. Być może wobec kolumn, wobec ścian. Na pewno nie wobec prezydenta – mówił szef KPRP.

Jego zdaniem, w przypadku, jeśli czwórka sędziów złoży ślubowanie wobec kogoś innego niż prezydent, to będą oni „antysędziami”.  - Osoby wybrane na funkcję sędziów, ale jeszcze nie zaprzysiężone, które nie złożyły ślubowania wobec prezydenta  łamią konstytucję, dlatego, że ci sędziowie mówią, że nie będą respektować kompetencji prezydenta Rzeczypospolitej – mówił Bogucki.

Według Boguckiego, przedstawiciele koalicji „postanowili stworzyć większość w Trybunale, która będzie orzekać tak, jak chce Donald Tusk”.

 Artykuł jest aktualizowany

Czytaj więcej

Konstytucjonalista: Argumenty prezydenta to dezinformacja