fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Urlop wypoczynkowy: urlop na żądanie sędziego

Adobe Stock
Pracownik, chcąc skorzystać z urlopu na żądanie, musi zgłosić wniosek o jego udzielenie.

Urlop na żądanie jest szczególną instytucją prawną umożliwiającą pracownikowi skorzystanie z urlopu wypoczynkowego w wybranym przez niego terminie. Jego wykorzystywanie budzi jednak dużo kontrowersji, które dotyczą także sędziów, zwłaszcza gdy sędzia nie uzyskał akceptacji złożonego wniosku urlopowego.

Prawo do urlopu na żądanie wynika z przepisów ogólnych, czyli z kodeksu pracy. Przepisy ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych nie zawierają żadnych odrębnych unormowań. Warto więc przypomnieć, że według art. 1672 kodeksu pracy pracodawca jest obowiązany do udzielenia na żądanie pracownika i w terminie przez niego wskazanym nie więcej niż czterech dni urlopu w każdym roku kalendarzowym.

Pracownik zgłasza żądanie udzielenia urlopu najpóźniej w dniu rozpoczęcia urlopu.

Wymiar urlopu

Wymiar czterech dni urlopu wypoczynkowego na żądanie nie stanowi urlopu dodatkowego ani uzupełniającego, ale mieści się w ogólnym wymiarze dni urlopowych, jakie przysługują pracownikowi w danym roku kalendarzowym. Ponadto wymiar czterech dni jest stały i nie zależy ani od wymiaru urlopu przysługującego pracownikowi, ani też od jego stażu pracy. Do urlopu na żądanie nie ma również zastosowania zasada proporcjonalności.

Istotne jest także, że pracownik może skorzystać z przysługującego mu urlopu na żądanie wyłącznie do końca danego roku kalendarzowego. Nie może natomiast niewykorzystanej części (np. wszystkich czterech dni lub pozostałych trzech dni) przenieść na następny rok kalendarzowy ani później domagać się udzielania mu urlopu na żądanie w wymiarze stanowiącym sumę tych dni.

Wynika to z faktu, że uprawnienie do urlopu na żądanie przysługuje tylko w danym roku kalendarzowym i nie może być skumulowane.

Zgłoszenie żądania

Pracownik, chcąc skorzystać z urlopu na żądanie, musi zgłosić wniosek o jego udzielenie. W art. 1672 kodeksu pracy nie wskazano, w jakiej formie ma być zgłoszone przez pracownika to żądanie, należy więc uznać, że dopuszczalna jest każda forma, w jakiej to uczyni.

Oznacza to, że żądanie udzielenia urlopu pracownik może zgłosić także ustnie (na przykład telefonicznie) czy faksem albo też pocztą elektroniczną. Byleby tylko jego żądanie dotarło do pracodawcy najpóźniej w dniu rozpoczęcia urlopu.

Oczywiście ze względów dowodowych najkorzystniej dla pracownika byłoby jednak zachować formę pisemną lub posłużyć się formą elektroniczną w systemie informatycznym funkcjonującym w sądzie.

Przepis art. 1672 kodeksu pracy nie precyzuje, w którym momencie wniosek o udzielenie urlopu powinien zostać zgłoszony. Niemniej w orzecznictwie przyjmuje się, że powinna to być chwila rozpoczęcia pracy. Żądanie sędziego o udzielenie urlopu powinno być zatem zgłoszone najpóźniej w dniu rozpoczęcia tego urlopu do chwili przewidywanego rozpoczęcia przez niego pracy (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z 15 listopada 2006 r., I PK 128/06). Sędziowie mają zadaniowy czas pracy, który określony jest wymiarem ich zadań (art. 83 usp), dlatego właśnie godziny rozpoczęcia przez nich pracy zwykle nie są ściśle określone. Uważam jednak, że powinni oni zgłaszać wniosek o udzielenie urlopu na żądanie jak najwcześniej rano, po rozpoczęciu pracy sądu, a w szczególności przed wyznaczoną godziną posiedzenia.

Obowiązek udzielenia

Pracodawca jest zasadniczo związany żądaniem pracownika odnośnie do udzielenia mu urlopu na żądanie. Przy czym obowiązek udzielenia go nie jest uzależniony od uzasadnienia lub podania przyczyny wystąpienia z żądaniem. Istotne jest także, że pracodawca jest związany terminem urlopu określonym przez pracownika.

Nie zmienia to jednak faktu, że to pracodawca udziela urlopu, musi zatem wyrazić zgodę na udanie się przez pracownika na urlop. Natomiast pracownik nie może rozpocząć korzystania z urlopu bez akceptacji pracodawcy. Od zasady tej nie ma wyjątków. Pracodawca ma bowiem obowiązek udzielenia urlopu, lecz dopóki tego nie uczyni, pracownik nie może samowolnie korzystać z urlopu wypoczynkowego. Zasady te dotyczą także sędziów.

Nie może więc sędzia bez uzyskania informacji o akceptacji swojego wniosku udać się na urlop wypoczynkowy, przyjmując, że prezes sądu jest związany jego wnioskiem. Warto zauważyć, że udzielenie urlopu na żądanie sędziemu było już przedmiotem rozważań Sądu Najwyższego, który w uzasadnieniu wyroku z 7 listopada 2013 r. (SNO 29/13) sformułował kilka istotnych tez.

Potwierdził przede wszystkim, że każdy urlop, także tzw. urlop na żądanie, może być rozpoczęty wówczas, gdy istnieje pozytywna decyzja pracodawcy zakomunikowana pracownikowi. Do wykorzystania tego urlopu nie uprawnia zatem pracownika samo złożenie przez niego wniosku (żądania), a samo zawiadomienie pracodawcy o rozpoczęciu urlopu nie stanowi bynajmniej podstawy do zwolnienia z obowiązku świadczenia pracy.

Dopiero zatem odpowiednia pozytywna decyzja pracodawcy umożliwia i warunkuje korzystanie przez sędziego z urlopu. Konieczność uzyskania takiej decyzji akcentowana była także we wcześniejszym orzecznictwie Sądu Najwyższego (por. np. wyroki SN: z 18 maja 2006 r., III PK 26/06, z 16 września 2008 r., II PK 26/08, z 28 października 2009 r., II PK 123/09). Również obowiązek lojalności pracownika wobec pracodawcy wymaga przynajmniej dowiedzenia się o decyzji pracodawcy dotyczącej złożonego wniosku urlopowego.

Warto także zauważyć, że rozpoczęcie urlopu na żądanie przed udzieleniem go przez pracodawcę było uznawane za nieusprawiedliwioną nieobecność w pracy, będącą ciężkim naruszeniem podstawowych obowiązków pracowniczych (por. uzasadnienie wyroku SN z 16 września 2008 r., II PK 26/08).

Odmowa udzielenia

Obowiązek udzielenia pracownikowi urlopu na żądanie nie ma charakteru bezwzględnego. Pracodawca może bowiem odmówić udzielenia takiego urlopu ze względu na szczególne okoliczności, które powodują, że zasługujący na ochronę wyjątkowy interes pracodawcy wymagałby obecności danego pracownika w pracy w okresie określonym w żądaniu udzielenia urlopu. Tak też wyraźnie wskazywał Sąd Najwyższy w wyroku z 28 października 2009 r. (II PK 123/09).

Oznacza to, że prezes sądu może odmówić sędziemu udzielenia urlopu na żądanie, jeśli szczególne okoliczności przemawiają za koniecznością obecności sędziego w pracy.

W praktyce powstają wątpliwości, czy sędzia może skorzystać z urlopu na żądanie w dniu, w którym ma już wyznaczone posiedzenie lub rozprawy. Jak wówczas ocenić sytuację i które względy powinny przeważać, a w szczególności czy prezes sądu może wówczas odmówić udzielenia urlopu? Pomimo podnoszonych kontrowersji uważam, że w takiej sytuacji prezes sądu jest w pełni uprawniony do odmowy udzielania sędziemu urlopu. Dobro wymiaru sprawiedliwości przeważa tu bowiem nad prawem pracownika – sędziego do skorzystania z urlopu wypoczynkowego w wybranym przez niego terminie.

Nie można bowiem zapominać, że sąd nie jest zwykłym pracodawcą, lecz ma szczególne obowiązki wobec obywateli, którzy mają zagwarantowane prawo do sądu i oczekują na szybkie i sprawne rozstrzygnięcie ich spraw. Natomiast nieobecność sędziego z powodu urlopu wypoczynkowego skutkowałaby zwykle koniecznością odwoływania lub odraczania rozpraw, przenoszenia terminów rozpoznania spraw (pomimo możliwości skorzystania z planu zastępstw). Istotne skutki takiej nieobecności sędziego jednoznacznie zatem przemawiają za decyzją o odmowie udzielenia urlopu wypoczynkowego w takiej sytuacji.

Oznacza to, że nieobecność sędziego w takim przypadku musiałaby być uznana za nieusprawiedliwioną. Ponadto zachowanie sędziego, który w takim przypadku nie stawiłby się do pracy pomimo braku udzielenia urlopu, uzasadniałoby też stwierdzenie, że dopuścił się on przewinienia dyscyplinarnego określonego w art. 107 § 1 ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych. Konsekwencje zatem takiej nieusprawiedliwionej nieobecności mogłyby być dla sędziego bardzo poważne.

Autor jest prezesem Sądu Okręgowego w Kielcach

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA