Sędziowie i sądy

#RZECZoPRAWIE - Małgorzata Kluziak: sąd to nie wojsko, nie da się nim rządzić twardą ręką

Małgorzata Kluziak
tv.rp.pl
Prezes krakowskiego Sądu Okręgowego musi sobie odpowiedzieć na pytanie komu służy: społeczeństwu czy ministrowi - uważa Małgorzata Kluziak, sędzia SO w Warszawie, była prezes SO w Warszawie.

O cechy dobrego prezesa sądu pytała Małgorzatę Kluziak red. Agata Łukaszewicz w programie #RZECZoPRAWIE. Zdaniem sędzi, dobry prezes musi mieć autorytet, kompetencje, umiejętności i postawę.

- Musi wiedzieć jak zarządzać, musi też mieć osobowość i wiedzieć jak współpracować z ludźmi: podejmować z nimi dialog, szanować ich odmienne zdania. I doceniać tych najlepszych z najlepszych w zespole, bo oni mają dużą wiedzę do wykorzystania.  To tak jak w meczu piłkarskim - trener Nawałka wybiera najlepszych - stwierdziła Małgorzata Kluziak.

Jej zdaniem wiedzę i kompetencje prezes sądu może nabyć tylko przez doświadczenie na równych szczeblach zarządzania w sądach, bo nie ma szkoleń przygotowujących do pełnienia tej funkcji. Jeśli jednak prezes ma kompetencje i autorytet oraz umie przekonać sędziów do wyznaczonych przez siebie celów, to może naprawdę dużo osiągnąć. Podstawą jest dobra  komunikacja i organizacja.

- Celem jest dobro obywateli, ale także sędziów i wszystkich innych pracowników sądu. Zarządzający sądem musi wyznaczyć cel,  zaplanować jego realizację, organizować, monitorować, a na końcu rozliczać - wyjaśnia była prezes SO w Warszawie.

Jak ocenia sytuację w Sądzie Okręgowym w Krakowie, gdzie sędziowie złożyli wotum nieufności wobec prezes Dagmary Pawełczyk-Woickiej. Czy sąd może normalnie pracować w takich warunkach?

- Według mnie nie da się normalnie pracować i zarządzać organizacją, jeżeli cała załoga mówi zarządzającemu "nie". Sędziowie z Krakowa precyzyjnie i rzeczowo wypunktowali, co ich zdaniem prezes robi źle, jakie popełnia błędy. I że to źle rokuje, by sprawy w sądzie mogły być spokojnie rozpoznawane. A na końcu dotyczy to obywatela.

Zapytana, czy można wyjść z twarzą z tego impasu, w sytuacji, gdy prezes SO pozostawia swoją osobę do dyspozycji ministra, a sędziowie mówią, że nie wyobrażają sobie z nią współpracy, sędzia Kluziak odpowiedziała:

-  Pani prezes powinna określić sama sobie, podobnie jak wszyscy ci prezesi,  komu służą: społeczeństwu, ludziom czy ministrowi. Według mnie to jest pomyłka, gdy prezes mówi, że została powołana przez ministra sprawiedliwości. Przede wszystkim ona najpierw musi zasłużyć sobie na to powołanie. To musi być zasłużony awans. A w tej chwili to tak nie wygląda. Pan minister sobie arbitralnie decyduje kto się nadaje, a kto nie. W sądzie dzieje się źle, a pan minister trwa przy swoim. Czy to służy dobru obywateli? To już nawet nie jest pytanie retoryczne - uważa Małgorzata Kluziak.

Agata Łukaszewicz przypomniała, że zarzuty sędziów Dagmara Pawełczyk-Woicka oceniła jako pomówienia będące reakcją na fakt, że postanowiła rządzić twardą ręką.

- Sąd to nie wojsko, rządzenie twardą ręką nic nie daje. Na dodatek to bardzo specyficzna organizacja, nie taka typowa, gdzie są proste narzędzia motywujące jak system nagród.  Sąd to środowisko wielkich indywidualności,  każdy pracuje sam na sali. Trzeba więc wypracować  takie mechanizmy, by każdy czuł, że organ sądu jakim jest prezes, go wspiera. I mnie zdarzały  się pomyłki, ale nauczyłam się pokory, słuchania, gdzie leży problem, jak postrzegane są  moje decyzje, szanowania zdania innych nawet nieprzychylnego. Wtedy popełnia się mniej błędów, a ludzie  czują się podmiotami, współgospodarzami całej instytucji - wskazała sędzia.

Jej zdaniem trudno byłoby rozwiązać konflikt w Krakowie bez odwołania obecnej prezes ponieważ u zarania problemu leży sam sposób powołania prezesa bez akceptacji środowiska.

- Chodzi o zwykłą przyzwoitość. Jak można ocenić  postawę ludzi, którzy obejmują stanowiska po osobach odwoływanych z funkcji w sposób niekonstytucyjny.  Z punktu widzenia moralności są to postawy nieetyczne - uważa Małgorzata Kluziak.

Małgorzata Kluziak w #RZECZoPRAWIE:

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL