fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Rzecznik TSUE: dwie nowe izby SN mogą nie spełniać wymogów prawa UE

Fotorzepa / Danuta Matłoch
Dwie nowo utworzone izby polskiego Sądu Najwyższego mogą nie spełniać wymogów ustanowionych w prawie Unii, w przypadku gdy zasiadający w nich sędziowie zostali powołani do pełnienia urzędu z rażącym naruszeniem przepisów krajowych dotyczących powoływania sędziów tego sądu - stwierdził w swoich opiniach Rzecznik Generalny Trybunału Sprawiedliwości UE, Evgeni Tanchev.

Opinie zostały wydane w sprawach dwójki sędziów: Waldemara Żurka z Krakowa i Moniki Frąckowiak z Poznania.

Pierwszy z nich w 2018 roku został przeniesiony z wydziału Sądu Okręgowego w Krakowie, w którym orzekał, do innego wydziału. Niezadowolony, odwołał się od tej decyzji do Krajowej Rady Sądownictwa. Ta jednak umorzyła postępowanie. Sędzia zaskarżył uchwałę KRS do SN i złożył wniosek, żeby z orzekania w jego sprawie wyłączeni zostali wszyscy sędziowie z Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN. Powód? Izba ta, jego zdaniem, nie może bezstronnie i niezależnie rozpoznać odwołania.

Z kolei wobec sędzi Moniki Frąckowiak w styczniu 2019 roku wszczęto postępowanie dyscyplinarne dotyczące przewlekłości postępowań oraz zwłoki w sporządzaniu pisemnych uzasadnień. Prezes SN kierujący pracą Izby Dyscyplinarnej wyznaczył skład do rozpoznania jej sprawy.

Sędzia Frąckowiak twierdzi jednak, że postępowanie to nie może się dalej toczyć przeciwko niej, gdyż Jan Majchrowski nie pozostaje w stosunku służbowym sędziego Sądu Najwyższego, jako że nie został powołany do pełnienia urzędu sędziego Sądu Najwyższego w Izbie Dyscyplinarnej. Zdaniem sędzi jego powołanie było nieskuteczne, ponieważ nastąpiło: po pierwsze, po przeprowadzeniu postępowania konkursowego przez KRS na podstawie obwieszczenia Prezydenta RP, które zostało podpisane przez Prezydenta RP bez kontrasygnaty Prezesa Rady Ministrów; po drugie, po wniesieniu przez jednego z uczestników postępowania konkursowego do NSA odwołania od uchwały KRS obejmującej wniosek o powołanie Jana Majchrowskiego do pełnienia urzędu sędziego Sądu Najwyższego w Izbie Dyscyplinarnej, a przed rozstrzygnięciem przez ten sąd o wniesionym odwołaniu.

W wydanej w czwartek opinii Rzecznik Generalny TSUE stwierdził, iż z uwagi na kluczową rolę odgrywaną przez KRS w procesie nominacji sędziowskich oraz brak sądowej kontroli decyzji Prezydenta w sprawach powołania sędziów konieczne jest, by istniała skuteczna kontrola sądowa dla kandydatów na sędziów. - W konsekwencji akt powołania przez Prezydenta RP do pełnienia urzędu sędziego Sądu Najwyższego przed prawomocnym orzeczeniem przez NSA w przedmiocie odwołania od uchwały KRS nr 331/2018 stanowi rażące naruszenie krajowych przepisów regulujących procedurę powoływania sędziów Sądu Najwyższego, w ich interpretacji zgodnej z mającym zastosowanie prawem Unii - stwierdził Evgeni Tanchev.

W drugiej ze spraw Tanchev uznał, że postępowanie nominacje Jana Majchrowskiego - Prezesa SN kierującego pracą Izby Dyscyplinarnej - "było dotknięte licznymi potencjalnie rażącymi naruszeniami przepisów prawa obowiązujących w zakresie nominacji sędziowskich". Rzecznik generalny wywiódł z tego wniosek, że izba sądu nie stanowi niezawisłego i bezstronnego sądu w rozumieniu prawa Unii, jeżeli obiektywne okoliczności, w jakich została ona utworzona, jej cechy, a także sposób, w jaki zostali powołani jej członkowie, mogą wzbudzić w przekonaniu jednostek uzasadnione wątpliwości co do niepodatności tej izby na czynniki zewnętrzne, w szczególności na bezpośrednie lub pośrednie wpływy organów władzy ustawodawczej i wykonawczej, oraz jej neutralności względem ścierających się przed nią interesów i prowadzić w ten sposób do braku widocznych oznak niezawisłości lub bezstronności tej izby, co mogłoby podważyć zaufanie, jakie sądownictwo powinno budzić w tych jednostkach w społeczeństwie demokratycznym.

Jak zaznaczono, to do sądu kierującego pytanie należy ustalenie, przy wzięciu pod uwagę wszystkich istotnych informacji, którymi dysponuje, czy jest tak w przypadku organu takiego jak Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego. - W razie gdyby tak było, zasada pierwszeństwa prawa Unii zobowiązuje sąd krajowy do odstąpienia od stosowania przepisów prawa krajowego zastrzegających dla takiej izby właściwość do rozpoznania sporów takich jak ten zawisły w postępowaniu głównym, aby spory te mogły zostać rozpoznane przez sąd, który spełnia wyżej wskazane wymogi niezawisłości i bezstronności i który byłby właściwy, gdyby owe przepisy nie stały temu na przeszkodzie - wskazał Evgeni Tanchev.

Opinie rzecznika generalnego w sprawach C-487/19 i C-508/19.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA