fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Małgorzata Manowska prezes SN odpiera zarzuty senatorów

Małgorzata Manowska
Fotorzepa, Sylwia Dominiak
Małgorzata Manowska odpowiada na zastrzeżenia dotyczące zaniepokojenia sytuacją wynikającą z „aktywności sędziów Izby Dyscyplinarnej" nierespektujących stanowiska Trybunału Sprawiedliwości UE.

– Rozumiem, że działalność polityczna nacechowana jest silnymi emocjami, nie powinny one jednak przesłaniać rozsądnej, merytorycznej oceny sytuacji. Orzeczenia zapadające w Izbie Dyscyplinarnej w pełni respektują postanowienie TSUE z 8 kwietnia 2020 r., gdyż zawiesza ono stosowanie niektórych przepisów ustawy o SN dotyczące Izby Dyscyplinarnej, jednak tylko w zakresie spraw dyscyplinarnych wobec sędziów. Nie jest więc ono przeszkodą do orzekania w innych sprawach, w szczególności immunitetowych, które nie są postępowaniem dyscyplinarnym – mówi pierwsza prezes SN.

List podpisało 15 senatorów, w tym marszałek Senatu Tomasz Grodzki, były marszałek Sejmu Marek Borowski i szef senackiego klubu PO Marcin Bosacki. Jego publikacja poprzedzała rozprawę w Izbie Dyscyplinarnej SN dotyczącą uchylenia immunitetu sędziego Igora Tulei. Senatorowie wskazali niedawne postanowienie Izby, w którego uzasadnieniu trzyosobowy skład pod przewodnictwem sędziego Jana Majchrowskiego (przy jednym zdaniu odrębnym) stwierdził, że ani wyrok TSUE z 9 listopada 2019 r., ani wydana w jego wykonaniu uchwała trzech „starych" izb SN odmawiająca Izbie Dyscyplinarnej przymiotu sądu nie mogą być uznane za obowiązujące na gruncie polskiego porządku prawnego.

Czytaj także: Izba Dyscyplinarna SN: Izba Pracy nie mogła kierować pytań prejudycjalnych do TSUE 

– Sąd krajowy (polski) nie może sobie rościć pierwszeństwa wobec Trybunału Sprawiedliwości UE. Niestety mimo orzeczeń TSUE Izba Dyscyplinarna SN nie wstrzymała się od orzekania, w wielu sprawach rozpoznając sprawy sędziów, z ostentacyjnym ich pomijaniem – napisali senatorowie.

– Wyrażone przez senatorów niezadowolenie z wydania przez Izbę Dyscyplinarną orzeczenia zdecydowanie wykracza poza zwykłą krytykę sądowego rozstrzygnięcia. Dlatego list ten można postrzegać jako bezprecedensową próbę wywarcia przez przedstawicieli władzy ustawodawczej wpływu na niezależność SN i niezawisłość sędziów orzekających w ID – napisała prezes.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA