fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Jak koronawirus wpływa na postępowania karne

Adobe Stock
Epidemia COVID-19 nie pozostaje bez wpływu na postępowania sądowe. Najwięcej mówi się o postępowaniach cywilnych, w tym gospodarczych. Nie należy jednak zapominać o procesie karnym, na który obecna sytuacja również wpływa w znacznym stopniu.

1 kwietnia 2020 r. weszła w życie nowelizacja specustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw (tzw. tarcza antykryzysowa). Nowelizacja ta uregulowała kwestie związane m.in. z zawieszeniem terminów w postępowaniach karnych, a także dała sądom i organom ścigania możliwości pewnej reorganizacji w ich strukturach na czas stanu zagrożenia epidemicznego oraz stanu epidemii („okres przejściowy”), co może pomóc im w radzeniu sobie z ograniczeniami, z którymi siłą rzeczy zmagać muszą się obecnie wszyscy. 

Jak było wcześniej

Już przed wejściem w życie nowelizacji specustawy sądy i organy ścigania ograniczyły liczbę i rodzaj czynności wykonywanych w toku prowadzonych postępowań karnych do niezbędnego minimum, chociażby poprzez zdjęcie z wokand znaczącej części wyznaczonych terminów rozpraw i posiedzeń jawnych, oraz ograniczenie ich przeprowadzania jedynie do tzw. spraw pilnych, przez które rozumiano m.in. wnioski dotyczące tymczasowego aresztowania czy też orzekania o środkach zapobiegawczych. Organy ścigania z kolei ograniczyły zasadniczo czynności podejmowane w terenie, a także wymagające bezpośredniego styku z innymi osobami, np. przesłuchania świadków czy podejrzanych, o ile nie były to czynności niecierpiące zwłoki. 

W pewnym momencie wstrzymano także wysyłkę części pism sądowych, z którymi związane były terminy na wniesienie środków odwoławczych lub inne terminy procesowe i sądowe. Takie działanie zostało zalecone przez Ministerstwo Sprawiedliwości. Rozwiązanie takie nie mogło jednak stanowić rozwiązania ostatecznego – po zakończeniu okresu przejściowego strony postępowań (a w szczególności ich obrońcy i pełnomocnicy) mogliby zostać bowiem niemiło zaskoczeni dużą ilością pism z terminami, które zostałyby nagle masowo nadane przez sądy i organy ścigania.  

Podjęto zatem wiele środków ad hoc mających wesprzeć zarówno strony, jak i organy w funkcjonowaniu w okresie przejściowym, aczkolwiek finalne rozwiązania wprowadziła dopiero nowelizacja. 

Co zmieniła nowelizacja specustawy

Sztandarową kwestią unormowaną w nowych przepisach, na którą czekało wiele osób, było wstrzymanie biegu terminów procesowych oraz materialnych w prawie karnym. Nowelizacja wskazuje m.in., że terminy w postępowaniach karnych, karnych skarbowych oraz w sprawach o wykroczenia ulegają zawieszeniu lub odpowiednio – nie rozpoczynają biegu do momentu ustania okresu przejściowego. W tym czasie nie będą także biegły terminy przedawnienia karalności czynu oraz przedawnienia wykonania kary w sprawach o przestępstwa, przestępstwa i wykroczenia skarbowe oraz w sprawach o wykroczenia. Rozwiązanie to należy uznać za zasadne i oczekiwane – zapobiegnie bowiem na pewno powstaniu negatywnych skutków procesowych dla stron.

Regulacja ta nie dotyczy m.in. terminów w rozpoznawanych przez sądy sprawach pilnych w rozumieniu nowelizacji. W postępowaniu karnym takimi pilnymi sprawami będą m.in. sprawy:

1) w przedmiocie wniosków o zastosowanie, przedłużenie, zmianę i uchylenie tymczasowego aresztowania;

2) w których jest stosowane zatrzymanie;

3) w których orzeczono środek zabezpieczający;

4) przesłuchania świadka w postępowaniu przygotowawczym, gdy podejrzany jest zatrzymany;

5) w przedmiocie europejskiego nakazu aresztowania;

6) w przedmiocie zarządzenia przerwy w wykonaniu kary w systemie dozoru elektronicznego;

7) o zastosowanie i przedłużenie środka detencyjnego w postaci umieszczenia cudzoziemca w strzeżonym ośrodku, o zastosowanie lub przedłużenie wobec niego aresztu dla cudzoziemców;

8) w których wykonywana jest kara pozbawienia wolności albo inna kara lub środek przymusu skutkujący pozbawieniem wolności, jeżeli rozstrzygnięcie sądu dotyczy zwolnienia osoby pozbawionej wolności z zakładu karnego lub aresztu śledczego albo jest niezbędne do wykonania takiej kary lub środka przymusu w tym zakładzie lub areszcie;

9) przesłuchania przez sąd osoby w trybie zabezpieczenia dowodu lub co do której zachodzi obawa, że nie będzie można jej przesłuchać na rozprawie.

Dodatkowo, sąd lub organ ścigania, może wezwać podmiot do dokonania czynności wynikających z przepisów prawa, w oznaczonym terminie i w zakresie, w jakim przepis ten zobowiązuje do dokonania czynności, jeżeli niepodjęcie czynności mogłoby spowodować niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia ludzi lub zwierząt, poważną szkodę dla interesu społecznego albo ze względu na grożącą niepowetowaną szkodę materialną. W takim przypadku obowiązany powinien wykonać obowiązek w oznaczonym terminie.

Należy podkreślić, że mimo wstrzymania biegu terminów, jeżeli mamy możliwość podejmować działania w postępowaniu, warto to robić także w okresie przejściowym. Zgodnie z nowelizacją będzie to bowiem skuteczne. Warto mieć natomiast świadomość, że po zakończeniu okresu przejściowego sądy i organy ścigania będą bardzo obciążone. W zależności zatem od tego, po której stronie w postępowaniu jesteśmy i na wywołaniu jakiego skutku nam zależy, warto rozważyć różne działania.

Kolejnymi rozwiązaniami, które mogą ułatwić procedowanie w okresie przejściowym jest na pewno wprowadzenie możliwości przekazania innemu sądowi równorzędnemu, położonemu na obszarze tej samej apelacji, spraw pilnych, których nie można rozpoznać w sądzie właściwym ze względu na całkowite zaprzestanie czynności przez ten sąd z powodu epidemii COVID-19. Takie przekazanie nastąpić może decyzją prezesa danego sądu apelacyjnego i dokonywane jest na czas oznaczony. W przypadku natomiast, w którym wszystkie sądy danej apelacji zaprzestana czynności w danym okresie, Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego jest władny wyznaczyć do rozpoznania spraw inny  równorzędny sąd położony w miarę możliwości na obszarze sąsiedniej apelacji. Nowelizacja wprowadza także możliwość oddelegowania sędziego sądu powszechnego, za jego zgodą, na czas określony, do pełnienia obowiązków sędziego w innym sądzie powszechnym, jeżeli w okresie przejściowym wymaga tego dobro wymiaru sprawiedliwości.  Nowelizacja nie przewiduje analogicznych rozwiązań dla organów ścigania, jednakże należy rozważyć ich wprowadzenie, jeżeli okres przejściowy miałby się wydłużać lub też sama sytuacja epidemiczna pogorszyć. 

A co ze środkami zapobiegawczymi?

Okres przejściowy wpływa także na wykonywanie środków zapobiegawczych. Widać już, że środki izolacyjne ustępują miejsca tym nieizolacyjnym. Nie ulega bowiem wątpliwości, iż nawet gdy zastosujemy nadzwyczajne środki ostrożności, to obawa zarażenia koronawirusem zwiększy się, jeżeli osadzimy osobę w areszcie tymczasowym. Przepisy dotyczące tego środka zapobiegawczego przewidują także możliwość odstąpienia od jego stosowania, gdy istnieje poważne niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia podejrzanego (oskarżonego) oraz spowodowanie wobec podejrzanego (oskarżonego) lub jego najbliższej rodziny wyjątkowo ciężkich skutków. Zagrożenie zdrowia z powodu koronawirusa może zostać uznane za taką przesłankę i praktyka pokazuje, że w wielu wypadkach do takich samych wniosków doszły sądy. 

Co warto odnotować, nowelizacja wprowadziła nowy środek zapobiegawczy, który ma być stosowany wobec oskarżonego o przestępstwo popełnione w stosunku do członka personelu medycznego lub osoby przybranej personelowi medycznemu do pomocy, w związku z wykonywaniem przez tę osobę czynności opieki medycznej. Jest to zakaz zbliżania się do pokrzywdzonego na wskazaną odległość, zakaz kontaktów lub zakaz publikacji, w tym za pośrednictwem systemów informatycznych lub sieci telekomunikacyjnych, treści godzących w prawnie chronione dobra pokrzywdzonego. Tę zmianę należy ocenić bardzo pozytywnie. Obejmuje ona bowiem dodatkową ochroną medyków oraz osób ich wspierających. W czasie epidemii COVID-19 są oni dodatkowo narażeni na wszelakie ataki osób postronnych, a także samych pacjentów lub osób poddanych izolacji albo kwarantannie. 

Magdalena Bartosiewicz, radca prawny, specjalista prawa karnego w polskim biurze Eversheds Sutherland



Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA