Sądy i prokuratura

Okręg Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie: Atak nożownika i... afera gospodarcza

Rzeszowskie prokuratury – rejonowa, okręgowa i apelacyjna – mają od 2014 roku siedzibę na ul. Hetmańskiej.
materiały prasowe
W okręgu Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie zatrudnionych jest łącznie 232 prokuratorów, 16 asesorów, 46 asystentów prokuratora, 243 urzędników i 41 innych pracowników.

W 2017 r. do wszystkich prokuratur regionu rzeszowskiego wpłynęło łącznie 41 338 spraw karnych, o 3994 więcej niż rok wcześniej. Najwięcej zarejestrowano w okręgu PO w Rzeszowie – 15 596 spraw karnych, o 1747 więcej niż w 2016 r. Kolejnym okręgiem z największą ilością spraw jest PO w Tarnobrzegu – 9124 spraw, to jest o 1202 więcej niż w 2016 r.

Ponad normę

Do właściwości PR w Rzeszowie należą również: PO w Przemyślu i Prokuratura Okręgowa w Krośnie oraz 21 prokuratur rejonowych. Łącznie średnie miesięczne obciążenie sprawami karnymi dla całego regionu rzeszowskiego zwiększyło się z 19,7 spraw w 2016 r. do 22 spraw w 2017 r. i było większe od wskaźnika krajowego, który wynosił w 2017 r. 21,5 spraw.

Największe miesięczne obciążenie prokuratorów sprawami karnymi odnotowano w okręgu PO w Rzeszowie, gdzie wskaźnik ten w 2017 r. wyniósł 23,8 spraw i jest to jeden z najwyższych wskaźników obciążenia prokuratorów sprawami karnymi w kraju.

Oczywiście w tych prokuraturach prowadzone są również sprawy z zakresu prawa cywilnego i administracyjnego. Dotyczy to jednak tylko spraw, w których uznano, iż jest w nich konieczny udział prokuratora.

Nożownik w galerii

Prokuratury regionu rzeszowskiego prowadzą kilka medialnych spraw. Przykład? PO w Tarnobrzegu prowadzi postępowanie dotyczące wydarzeń, które miały miejsce 20 października 2017 r. w Galerii Handlowej Vivo w Stalowej Woli. Chodzi o atak nożownika. W toku postępowania ustalono, że podejrzany Konrad K., posługując się dwoma zakupionymi wcześniej nożami, bez żadnego powodu zaatakował klientów galerii. Podejrzany podczas ataku zachowywał się spokojnie. Swobodnie przemieszczał się w budynku galerii, zadając przypadkowym osobom ciosy nożami w górne części ciała (plecy, obojczyk, ramiona, brzuch). Atakował pokrzywdzonych od tyłu (osoby te nie spodziewały się ataku, ponieważ nie widziały napastnika. Zdarzenie trwało kilkanaście minut. Napastnik został zatrzymany przez klientów galerii i przekazany policji.

W wyniku zdarzenia jedna osoba poniosła śmierć, osiem innych odniosło obrażenia ciała. 21 października 2017 r. Konradowi K. przedstawiono zarzut zabójstwa oraz usiłowania zabójstwa ośmiu osób.

Mężczyzna przyznał się do zarzucanych mu czynów. W złożonych wyjaśnieniach nie był w stanie jednak jednoznacznie wskazać motywów swojego działania. Oświadczył, że sytuacja, w której się znalazł, doprowadziła do tego, że dokonał ataku. Powołani biegli psychiatrzy oraz psycholog wydali opinię, w której stwierdzili, że Konrad K. jest osobą niepoczytalną.

20 kwietnia 2018 r. zarzuty wobec Konrada K. uzupełniono. W związku z tym biegli mają opracować kolejną opinię w sprawie Konrada K.

Krakowska afera

15 listopada 2015 r. wszczęte zostało przez PR w Rzeszowie śledztwo w sprawie niedopełnienia (od stycznia 2014 r. do listopada 2016 r.) w Krakowie obowiązków oraz nadużycia udzielonych uprawnień przez osoby obowiązane do zajmowania się sprawami majątkowymi. Chodzi o zamówienia na usługi zewnętrzne, ze szczególnym uwzględnieniem usług wsparcia informatycznego i wyrządzenia szkody majątkowej w wielkich rozmiarach.

W toku postępowania przeszukano i zatrzymano rzeczy w kilkunastu sądach, m.in. SA: w Krakowie i we Wrocławiu; w sądach okręgowych w: Tarnowie, Krakowie, Nowym Sączu, Kielcach, a także w siedzibach podmiotów gospodarczych będących kontrahentami sądu.

Z przeprowadzonych analiz zebranego materiału dowodowego wynika, że w latach 2013 –2016 SA w Krakowie zawierał z firmami zewnętrznymi fikcyjne umowy o świadczenie usług, przy czym firmy te w przeważającej części przypadków zlecały wykonanie tych prac zarówno osobom będącym pracownikami, jak i pracownikom innych sądów i instytucji, którzy nie wykonywali żadnych prac mających formy analiz, opracowań i tym podobnych. Wypisywanie tego typu zleceń według ich zeznań było fikcją.

Z kolei pracownicy SA w Krakowie wykonywali prace, które zasadniczo mieściły się w ramach zakresu ich obowiązków, zaś wynagrodzenia otrzymywane od firm zewnętrznych traktowali jako dodatkowe gratyfikacje za wykonywanie obowiązków służbowych związanych z pracą w sądzie. Celem tych działań było wyprowadzenie środków pieniężnych z sądu przez firmy zewnętrzne pod pozorem zleceń.

Wiodącą rolę w działaniach związanych z fikcyjnym zlecaniem usług firmom zewnętrznym odgrywali dyrektor sądu oraz główna księgowa.

Dokonane w toku dotychczasowego śledztwa ustalenia dają podstawę do uznania, że wymienione osoby brały udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Celem jej działania było przywłaszczanie środków pieniężnych przekazywanych przez Skarb Państwa do dyspozycji SA w Krakowie. Dyrektor Sądu koordynował działania poszczególnych członków grupy, podejmował kluczowe decyzje związane z działalnością grupy, wydając między innymi polecenia zawierania fikcyjnych umów między SA w Krakowie a wskazanymi podmiotami. Przedstawiciele firm zewnętrznych kooperujących z sądem wystawiali fikcyjne faktury VAT i inne dokumenty poświadczające rzekome wykonanie zleceń na rzecz sądu. W toku dotychczasowego śledztwa zarzuty przedstawiono 26 osobom. Łączna szkoda wyrządzona Skarbowi Państwa wyniosła ponad 30 mln zł, która to kwota jest sumą zleconych, a niewykonanych prac na rzecz SA w Krakowie, za które ten sąd zapłacił.

W trakcie prowadzonego śledztwa wydano postanowienia o zabezpieczeniach majątkowych na łączną kwotę ponad 9 mln zł.

Śledztwo liczy obecnie ponad 100 tomów akt głównych oraz wiele dokumentów związkowych.

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL