Jacek Dubois: Rzecz o bezradnym prokuratorze

Większość wniosków o tymczasowe aresztowanie nie jest ustawową koniecznością, tylko przejawem mody wykreowanej przez poprzedniego prokuratora generalnego.

Publikacja: 24.04.2024 04:30

Jacek Dubois: Rzecz o bezradnym prokuratorze

Foto: Adobe Stock

Zawodowy tydzień rozpocząłem od posiedzenia aresztowego. Sala pełna adwokatów, bo duża sprawa gospodarcza, a prokurator wnosi o przedłużenie tego środka na ponad rok. Słucham kolegów przekonujących o braku po takim czasie realnej obawy matactwa oraz podnoszących, że wobec zabezpieczenia wielomilionowego majątku podejrzanych trudno zakładać, że nawet mimo potencjalnych surowych kar zdecydowaliby się na ucieczkę. Oraz że doświadczenie życiowe przemawia za tym, że odzyskując wolność, nie uciekną i będą walczyć o odzyskanie zabezpieczonego majątku. Słuchałem świadom, że za chwilę przyjdzie kolej na mnie i będę musiał użyć podobnych argumentów, i poczułem się jak bohater filmu „Dzień świstaka”.

Pozostało 88% artykułu

Treść dostępna jest dla naszych prenumeratorów!

Kontynuuj czytanie tego artykułu w ramach e-prenumeraty Rzeczpospolitej. Korzystaj z nieograniczonego dostępu i czytaj swoje ulubione treści w serwisie rp.pl i e-wydaniu.

Rzecz o prawie
Ewa Szadkowska: Sędzia na telefon 2.0
Rzecz o prawie
Adriana Zalewska-Werra: Dać tyle co innym, czyli co nam zapewnią przepisy o dostępności
Rzecz o prawie
Anna Nowacka-Isaksson: Nie wierzcie oskarżonym
Rzecz o prawie
Katarzyna Batko-Tołuć: Pani Profesor, co Pani na to?
Rzecz o prawie
Jarosław Gwizdak: Czytajmy książki, słuchajmy dziennikarzy