fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rozmaitości

Goście Disneylandu chorzy na legionellozę

Bloomberg
W Kalifornii zanotowano 12 przypadków zachorowań na "chorobę legionistów". Do 9 zachorowań doszło w parku tematycznym Disneya w Anaheim - poinformował Reuter

Po odnotowaniu 9 zachorowań wśród pracowników i odwiedzających park gości, zarząd parku podjął decyzję o wyłączeniu dwóch chłodni kominowych i poddaniu ich chemicznemu oczyszczeniu - w pisemnym oświadczeniu poinformowała Pamela Hymel, szefowa pionu medycznego Walt Disney Parks and Resorts.

Wieże chłodnicze dostarczają zimną wodę, a także wytwarzają parę lub mgłę, która mogłaby przenosić bakterie legionnelli - podał Reuter.

Spośród 12 przypadków zachorowań, 10 osób (w wieku od 52 do 94 lat) zostało hospitalizowanych. Lokalne służby sanitarne zapewniły, iż obecnie nie ma już żadnego zagrożenia dla pracowników ani gości parku - poinformowała Hymel.

Disneyland, który został otwarty w 1955 roku i przyciąga dziesiątki tysięcy odwiedzających dziennie, jest własnością The Walt Disney Company.

Bakterie legionelli naturalnie występują w środowisku, np. w wodach powierzchniowych, w wilgotnej glebie, w kałużach, stojącej wodzie, ale dopóki nie namnożą się do dużej koncentracji, nie są dla człowieka groźne. Bakterie namnażają się najlepiej w instalacjach stworzonych przez ludzi i na co dzień przez nich używanych.

Legionella to jedyna bakteria przenoszona drogą wodną, która powoduje choroby układu oddechowego, a nie pokarmowego, jak wszystkie inne.

Na zachorowanie narażeni są przede wszystkim ludzie o obniżonej odporności (chorzy na nowotwory, po przeszczepach), diabetycy, palacze, osoby starsze. Mężczyźni chorują 3 razy częściej niż kobiety. Najwięcej zachorowań rejestrowanych jest w okresie letnim. Zachorowaniu na legionellozę sprzyja zmęczenie i stres, dlatego kojarzona jest z podróżami.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA