fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rodzina

Jak odzyskać przedawnione alimenty

Fotolia.com
Jedyną drogą zablokowania egzekucji przedawnionego długu jest złożenie na czas powództwa przeciwegzekucyjnego. Ta sama zasada dotyczy też innych długów.

To sedno piątkowego postanowienia Sądu Najwyższego. który badał pytanie szczecińskiego Sądu Okręgowego czy dłużnik może żądać zwrotu ściągniętej z niego przedawnionej należności, w szczególności alimentów.

Kwestia ta jest pokłosiem sporu o alimenty wynikłym między małżonkami jeszcze w czasie sprawy rozwodowej, zasądzonych przy wyroku rozwodowym w 2009 r., o które upomniała się była żona w 2014 r. a komornik je ściągnął (ok. 2700 zł). Mężczyzna nie zdążył zablokować egzekucji, czyli skorzystać z tzw. powództwa przeciwegzekucyjnego, gdyż zanim złożył taki pozew pieniądze już trafiły do kobiety. W tej sytuacji pozwał byłą żonę o zwrot tych pieniędzy jako nienależnego świadczenia, a Sąd Rejonowy Szczecin-Prawobrzeże żądanie uwzględnił, uznając, że alimenty ściągnięto bez podstawy prawnej. W takie sytuacji jest to jedyna droga z której dłużnik może skorzystać z przedawnienia.

Rozpatrując apelację kobiety SO zwrócić się o rozstrzygnięcie tej kwestii do SN. Szczecińscy sędziowie wskazali w pytaniu, że dłużnikowi nie spłacił długu dobrowolnie - wtedy owszem nienależnego świadczenia się nie zwraca, a obie strony były świadomi przedawnienia. Zatem skorzystanie z pozwu o zwrot nienależnego świadczenia winno być dopuszczalne i skuteczne wstecznie, przeciwne stanowisko oznaczałoby, że w razie szybkiej egzekucji, zaskoczenia dłużnika, nie miałby on możliwości uchylenia się od zapłaty co oznaczało iluzoryczność przedawnienia.SN nie podzielił tego stanowiska. Wprawdzie formalnej uchwały nie podjął, gdyż wszyscy uczestnicy sprawy włącznie z sądami, nie zauważyli, że długi stwierdzone wyrokiem przedawniają się na nowo (wtedy po 10 latach, a od zeszłego roku po 6), ale nie widzi podstaw do sięgania po bezpodstawne wzbogacenie.

- By mówić o przedawnionym długu, dłużnik musi podnieś taki zarzut czy to w pierwotnym procesie, czy w trakcie egzekucji w pozwie przeciwegzekucyjnym. Nie ma drogi na skóry – powiedziała sędzia SN Anna Kozłowska.

- Wytoczenie sprawy przeciwegzekucyjnej jest prawniczo trudne i często jest spóźnione, w praktyce nie gwarantuje dłużnikowi, na etapie egzekucji skorzystanie z przedawnienia – wskazuje Jarosław Świeczkowski, komornik z Pomorza. - Uważam, że powinna być droga sądowa dająca realną obronę dłużnikowi, jeśli SN nie dopuszcza żądanie zwrotu nienależnego świadczenia, to powinien wskazać inną.

Dodajmy, że od połowy zeszłego roku niektóre okresy przedawnienie są krótsze, a w sprawach konsumenckich sąd musi badać z własnej inicjatywny czy nie doszło do przedawnienia długu konsumenta, ale czyni to na etapie procesu, zanim dojdzie do egzekucji.

Sygn. akt. III CZP 63/18

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA