Reklama

Godzina przed TV to już przeszłość? Eksperci z AAP zmieniają podejście do ekranów u dzieci

Ile czasu dziecko może spędzać przed ekranem? To pytanie od lat wraca w rozmowach rodziców i specjalistów. Najnowsze stanowisko Amerykańskiej Akademii Pediatrii pokazuje jednak, że sama liczba minut to tylko fragment większej układanki.
Nowe wytyczne pediatrów obejmują nie tylko telewizję, lecz także smartfony i platformy społecznościo

Nowe wytyczne pediatrów obejmują nie tylko telewizję, lecz także smartfony i platformy społecznościowe.

Foto: stock.adobe.com

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jak zmienia się podejście do kwestii czasu spędzanego przez dzieci przy ekranach?
  • Jakie są zależności między intensywnością korzystania z mediów a rozwojem dzieci?
  • Jaki wpływ ma projektowanie technologii na zaangażowanie dzieci w media cyfrowe?
  • Dlaczego liczba godzin spędzanych przed ekranem nie jest jedynym wyznacznikiem wpływu mediów na dzieci?
  • Jakie są obecne rekomendacje dla rodziców dotyczące czasu ekranowego dla dzieci?

Stanowisko Amerykańskiej Akademii Pediatrii (AAP) opublikowane w czasopiśmie „Pediatrics” pokazuje, że rozmowa o dzieciach i ekranach wyraźnie się zmienia. Nie chodzi już wyłącznie o to, ile godzin dziecko spędza przed telefonem czy telewizorem. Autorzy proponują spojrzeć szerzej – na cały świat cyfrowy, w którym dzieci dziś dorastają.

AAP używa określenia „ekosystem cyfrowy”. To pojęcie obejmuje telewizję, internet, media społecznościowe, gry, aplikacje, algorytmy podsuwające kolejne treści, a także wirtualnych asystentów i narzędzia oparte na sztucznej inteligencji. W takim ujęciu ekran nie jest już tylko urządzeniem, a bramą do systemu, który działa według określonych zasad – niekoniecznie dobrych dla dzieci. 

Czytaj więcej

Ile telewizji to za dużo? Badanie o wpływie ekranów na objawy ADHD u dzieci

W dokumencie zwrócono uwagę, że wiele współczesnych platform projektowanych jest tak, by jak najdłużej zatrzymać użytkownika. Automatyczne odtwarzanie filmów, nieskończone przewijanie, systemy nagród w grach czy algorytmy rekomendujące kolejne materiały – to rozwiązania, które sprawiają, że trudno się oderwać. Są one powiązane z modelami biznesowymi opartymi na reklamach i zbieraniu danych.

Reklama
Reklama

Autorzy podkreślają też, że dziecko nie korzysta z mediów w izolacji. Na jego doświadczenia wpływa wiek, temperament, relacje z rodzicami, sposób działania platform oraz szersze otoczenie społeczne. Dlatego relacji dzieci z mediami nie da się sprowadzić wyłącznie do pytania o domowe limity czasu.

Wiek ma znaczenie: Od opóźnień mowy u maluchów po dobrostan nastolatków

AAP zaznacza, że większość badań nad wpływem mediów na dzieci ma charakter obserwacyjny. To oznacza, że pokazują one zależności, ale nie zawsze pozwalają jednoznacznie wskazać przyczynę i skutek. Mimo to w przeglądach badań powtarzają się pewne wzorce.

Czytaj więcej

Sondaż: Czy Polacy chcą zakazu mediów społecznościowych dla nastolatków?

W przypadku najmłodszych dzieci zwraca się uwagę, że niemowlęta poniżej 18. miesiąca życia mają ograniczoną zdolność przenoszenia informacji z ekranu do realnego świata. U przedszkolaków częste, samotne korzystanie z nieedukacyjnych treści łączono w badaniach z opóźnieniami językowymi, trudnościami w regulowaniu emocji i gorszym snem.

U dzieci w wieku szkolnym opisywano związki między nadmiernym korzystaniem z mediów a niższymi wynikami w nauce, słabszą koncentracją i krótszym snem. W przypadku nastolatków obraz jest bardziej złożony. Badania wskazują niewielkie, ale istotne statystycznie powiązania między długim czasem korzystania z mediów a obniżonym dobrostanem psychicznym. Jednocześnie jednak media mogą wspierać budowanie relacji, rozwój zainteresowań i poszukiwanie tożsamości – zwłaszcza gdy towarzyszy im wsparcie dorosłych.

Tablet zamiast rozmowy? Pułapka „cyfrowego uspokajacza” i jej skutki

W dokumencie dużo miejsca poświęcono regulacji emocji. Używanie urządzeń cyfrowych jako sposobu uspokajania dziecka może ograniczać okazje do nauki samodzielnego radzenia sobie z napięciem – podkreślono. Z drugiej strony autorzy zwracają uwagę na zjawisko określane jako „technoference” – sytuacje, w których korzystanie z telefonu przez dorosłych przerywa kontakt z dzieckiem i osłabia bezpośrednią relację.

Reklama
Reklama

AAP rozróżnia projektowanie nastawione na maksymalizowanie zaangażowania od projektowania uwzględniającego potrzeby dziecka. W tym drugim podejściu większy nacisk kładzie się na prywatność, bezpieczeństwo i dostosowanie treści do wieku. Dokument sugeruje też ograniczanie funkcji, które utrudniają zakończenie korzystania z aplikacji, takich jak domyślnie włączone automatyczne odtwarzanie czy niekończące się przewijanie.

Czytaj więcej

Konta na „socialach” mają 10-latki. Czy podniesienie granicy wieku coś da?

Rekomendacje kierowane są nie tylko do rodzin i pediatrów, ale także do firm technologicznych i władz. Na razie jest z tym kiepsko – opublikowany w styczniu raport organizacji Media Literacy Now wskazuje, że w USA tylko około połowa stanów podjęła jakiekolwiek kroki w zakresie edukacji medialnej, a zakres regulacji i ich wdrożenie znacząco się różnią. Autorzy raportu podkreślają przy tym, że umiejętności korzystania z mediów powinny być traktowane jako podstawowa kompetencja XXI wieku – z podobną pilnością jak czytanie czy matematyka.

Nowe limity czasu ekranowego. Sprawdź, co zalecają amerykańscy lekarze

Stanowisko AAP zachęca również, by rozmowy o mediach stały się elementem codziennej praktyki pediatrycznej. W części rekomendacji dla rodzin amerykańska akademia wskazuje, że jeśli rodzice oczekują konkretnych wskazówek dotyczących czasu ekranowego, można rozważyć następujące przedziały:

  • niemowlęta – nie uczą się skutecznie z mediów cyfrowych; sporadyczne, krótkie oglądanie wysokiej jakości treści (np. edukacyjnych programów) nie jest uznawane za szkodliwe, ale nie stanowi wartości rozwojowej,
  • małe dzieci (do przedszkolaków włącznie) – poniżej 1 godziny dziennie,
  • dzieci w wieku szkolnym i nastolatki – orientacyjnie 1–2 godziny dziennie lub więcej rozrywki ekranowej (nie wliczając czasu przeznaczonego na naukę), przy czym decyzja powinna uwzględniać sen, aktywność fizyczną, relacje i inne obowiązki.

Jednocześnie dokument wyraźnie podkreśla, że liczba minut nie powinna być jedynym kryterium. Ważniejsze są jakość treści, sposób korzystania, towarzyszące relacje oraz to, czy media nie wypierają snu, ruchu czy kontaktów społecznych.

Reklama
Reklama

Wytyczne dla polskich rodzin. Na co zwracają uwagę NASK i specjaliści?

W Polsce nie ma sztywnych wytycznych dotyczących limitów czasu korzystania z ekranów przez dzieci. Instytucje publiczne publikują jednak materiały edukacyjne oparte na międzynarodowych rekomendacjach.

Foto: PAP

W zaleceniach ekspertów współpracujących m.in. z NASK pojawia się unikanie ekspozycji na ekrany u dzieci do około 18. miesiąca życia (z wyjątkiem rozmów wideo z bliskimi), ograniczenie czasu do około godziny dziennie u dzieci w wieku 2–5 lat oraz stopniowe wydłużanie go u starszych dzieci przy jednoczesnym dbaniu o sen, aktywność fizyczną i relacje społeczne.

Psychologia
Jak odnieść sukces w biznesie? Naukowcy: pozwól, żeby ktoś ci powiedział, że ci nie wyjdzie
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Psychologia
Jakie poglądy polityczne mają osoby z najwyższym IQ? Badanie trwało kilkadziesiąt lat
Psychologia
Czy ADHD to kwestia silnej woli? Dlaczego osoby z ADHD tak silnie reagują na krytykę
Psychologia
Szybka metoda leczenia depresji? Naukowcy opublikowali obiecujące wyniki badań
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama