To sedno poniedziałkowej uchwały trzech sędziów Sądu Najwyższego.
Kwestia ta wynikła w sprawie o przymusowe odebranie jednego z dwójki małoletnich dzieci, których rodzice toczą spór. To matka wystąpiła do sądu, aby zlecił kuratorowi sądowemu przymusowe odebranie córki z jej aktualnego miejsca pobytu u ojca.
Sąd rejonowy orzekł przekazanie dziecka matce z rygorem natychmiastowym wykonalności na czas postępowania sądowego. Wykonanie tego zadania powierzył kuratorowi.
Czytaj więcej
Okoliczność, że matka sprawująca pieczę nad dzieckiem nie wypełnia obowiązku w zakresie kontaktów...
Spór rodziców o dzieci. Czy sąd powinien spytać dziecko, z kim chce mieszkać?
Pełnomocnik ojca wystąpił o uchylenie, a przynajmniej zawieszenie tego postanowienia, ale SR go nie uwzględnił. Ojciec nie dał za wygraną i w zażaleniu do Sądu Okręgowego w Szczecinie zarzucał nieważność przeprowadzonego w tej sprawie postępowania, przez pominięcie tzw. etapu rozpoznawczego. Nie zbadano bowiem, co najbardziej zainteresowana osoba, czyli córka, sądzi o tych „przenosinach”, a mówiła ona, że chce pozostać z ojcem i z bratem. A jej nie przesłuchano.