To sedno poniedziałkowej uchwały trzech sędziów Sądu Najwyższego.
Kwestia ta wynikła w sprawie o przymusowe odebranie jednego z dwójki małoletnich dzieci, których rodzice toczą spór. To matka wystąpiła do sądu, aby zlecił kuratorowi sądowemu przymusowe odebranie córki z jej aktualnego miejsca pobytu u ojca.
Sąd rejonowy orzekł przekazanie dziecka matce z rygorem natychmiastowym wykonalności na czas postępowania sądowego. Wykonanie tego zadania powierzył kuratorowi.
Czytaj więcej
Okoliczność, że matka sprawująca pieczę nad dzieckiem nie wypełnia obowiązku w zakresie kontaktów ojca z córkami ze względu na postawę dzieci, nie...
Spór rodziców o dzieci. Czy sąd powinien spytać dziecko, z kim chce mieszkać?
Pełnomocnik ojca wystąpił o uchylenie, a przynajmniej zawieszenie tego postanowienia, ale SR go nie uwzględnił. Ojciec nie dał za wygraną i w zażaleniu do Sądu Okręgowego w Szczecinie zarzucał nieważność przeprowadzonego w tej sprawie postępowania, przez pominięcie tzw. etapu rozpoznawczego. Nie zbadano bowiem, co najbardziej zainteresowana osoba, czyli córka, sądzi o tych „przenosinach”, a mówiła ona, że chce pozostać z ojcem i z bratem. A jej nie przesłuchano.
Rozpatrując zażalenie ojca SO wskazał, że w sprawach o odebranie małoletniego podlegającego władzy rodzicielskiej lub będącego pod opieką wyróżnia się dwie fazy postępowania: rozpoznawczą oraz wykonawczą, choć są od tego wyjątki. Część nauki prawa uważa, że podstawą wszczęcia od razu drugiej fazy postępowania o przymusowe odebranie dziecka mogą być m.in. prawomocne wyroki o rozwód, ugody sądowe i ugody zatwierdzone przez sąd i one skutkują pominięciem fazy rozpoznawczej. W takich przypadkach nieracjonalne byłoby jej powtarzanie.
Nie dość tego, zgodnie z art. 569 par. 2 k.p.c. w wypadkach nagłych sąd opiekuńczy wydaje z urzędu wszelkie potrzebne zarządzenia nawet w stosunku do osób, które nie podlegają jego właściwości miejscowej, zawiadamiając o tym sąd opiekuńczy miejscowo właściwy.
Czytaj więcej
Sąd Najwyższy ma rozstrzygnąć, czy rodzic, pod którego pieczą jest dziecko, ma obowiązek zadbać, aby spotykało się z drugim rodzicem. W konsekwencj...
Czy sąd musi wskazać termin wydania dziecka?
Sąd okręgowy postanowił jednak zwrócić się do SN z pytaniem prawnym, czy do wykonania postanowienia o udzieleniu zabezpieczenia miejsca pobytu dziecka wymagane jest jednoznaczne wskazanie w sądowym postanowieniu terminu wydania dziecka (np. wskazanie daty, do której ma to nastąpić lub okresu, w jakim dziecko ma być wydane), czy wystarczające jest stwierdzenie wykonalności takiego orzeczenia?
Sąd Najwyższy podjął uchwałę, że wykonanie postanowienia o udzieleniu zabezpieczenia polegającego na czasowym przeniesieniu pobytu dziecka do innego rodzica, z pominięciem postępowania rozpoznawczego, może nastąpić, gdy sąd, nakazując zobowiązanemu wydanie dziecka uprawnionemu, określił termin wykonania tego obowiązku.
– Wydając zabezpieczenie o przeniesieniu pobytu dziecka do innego rodzica, sąd winien wskazać jasno określony termin na tę czynności, spoglądając systemowo na regulacje prawne i na skutki takiej decyzji, ot, choćby, aby zapewnić obecność rodziców przy tej czynności – wskazał w uzasadnieniu uchwały sędzia Władysław Pawlak.
Sygn. akt III CZP 37/25