fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prokuratorzy

Nagłe przeniesienie prokuratora Krasonia - RPO pyta Prokuratora Krajowego o uzasadnienie

Bogdan Święczkowski
youtube
O uzasadnienie decyzji ws. przeniesienia krakowskiego prokuratora Mariusza Krasonia do Wrocławia wystąpił Rzecznik Praw Obywatelskich. Uważa to za niezbędne tym bardziej, że nie wzięto pod uwagę wyjątkowej sytuacji osobistej prokuratora i nie dano mu czasu na dostosowanie życia prywatnego do nowych okoliczności służbowych.

Jak informowaliśmy, prokurator  Mariusz Krasoń z Prokuratury Regionalnej w Krakowie został przeniesiony do innego wydziału, a następnie nagle delegowany do Prokuratury Rejonowej Wrocław-Krzyki. Decyzję podjął prokurator krajowy Bogdan Święczkowski  na podstawie art. 106 § 2 ustawy z 28 stycznia 2016 r. – Prawo o prokuraturze. Prokuratora Krajowa poinformowała że "delegacja prokuratora Mariusza Krasonia jest uzasadniona potrzebą zapewnienia efektywności pracy prokuratury i ma na celu optymalizację dynamiki śledztw prowadzonych przez jednostkę wrocławską"

Dziennikarze obliczyli, że prokurator Krasoń ma pracować  300 kilometrów od domu.  Stowarzyszenie prokuratorów "Lex Super Omnia" uważa, że takie delegowanie jest szykaną wobec Mariusza Krasonia, który nie bał się krytykować nacisków na prokuratorów. Stowarzyszenie  napisało list otwarty w tej sprawie do Prokuratora Krajowego, Bogdana Święczkowskiego.

Czytaj też: "Pana kariera opiera się na znajomości ze Zbigniewem Ziobro"

Jak wynika z dostępnych publicznie informacji, prokurator krajowy Bogdan Święczkowski podjął decyzję o delegowaniu prokuratora Krasonia do Prokuratury Rejonowej Wrocław-Krzyki na podstawie art. 106 § 2 ustawy z 28 stycznia 2016 r. – Prawo o prokuraturze. Przepis ten nie wymaga w tym przypadku zgody samego prokuratora, jednak sposób podjęcia decyzji, jej nagły charakter oraz nieuwzględnienie sytuacji osobistej delegowanego mogą wskazywać, że nie była ona motywowana wyłącznie potrzebami prokuratury.

Po doniesieniach mediów i oświadczeniu „Lex Super Omnia" sprawą zajął się z urzędu Rzecznik Praw Obywatelskich.

Rzecznik przyznaje, że art. 106 § 2 Prawa o prokuraturze nie uzależnia delegowania od zgody samego delegowanego prokuratora. Mimo to sposób podjęcia decyzji, jej nagły charakter oraz nieuwzględnienie sytuacji osobistej delegowanego mogą zdaniem RPO wskazywać, że nie była ona motywowana wyłącznie potrzebami prokuratury.

- Delegowanie prokuratora, polegające na czasowym powierzeniu określonych czynności w innej jednostce organizacyjnej, jest prawnie dopuszczalne. Jednak decyzja przełożonych musi być podyktowana potrzebami kadrowymi danej jednostki, skorelowanymi ze szczególną koncentracją zadań. W tym przypadku nie wyjaśniono, jakie przesłanki stoją za nagłą decyzją Prokuratora Krajowego - napisał RPO. - Uzasadnienie decyzji w tym konkretnym przypadku jest niezbędne tym bardziej, że nie wzięto pod uwagę ani wyjątkowej sytuacji osobistej prokuratora Krasonia (opiekuje się on starszymi rodzicami w Krakowie), ani też nie dano w ogóle czasu na dostosowanie życia prywatnego do zaistniałych okoliczności służbowych. W związku z tym, taka decyzja Prokuratora Krajowego może być i jest postrzegana jako metoda szykanowania i chęć wywoływania "efektu mrożącego" wobec innych prokuratorów, sprzeciwiających się naruszaniu ich niezależności.

Rzecznik poprosił prokuratora krajowego Bogdana Święczkowskiego o przedstawienie argumentów przemawiających za podjętą wobec prokuratora Krasonia decyzją,a także udzielenie informacji o skali zjawiska delegowania prokuratorów bez ich zgody do jednostek znajdujących się poza miejscem zamieszkania.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA