fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prokuratorzy

Prokurator ze Zgorzelca odwołany, sędzia z Jeleniej Góry ma zarzuty dyscyplinarne

rp.pl
Prokurator Rejonowy w Zgorzelcu stracił stanowisko, bo nie wykonał polecenia, by wnosić o wyłączenie sędziów, którzy podważają status sędziów powołanych na wniosek nowej Krajowej Rady Sądownictwa. Rzecznik Praw Obywatelskich poprosił prokuratora krajowego Bogdana Święczkowskiego o wyjaśnienia.

Chodzi o prokuratora Artura Barcella, który od 2014 r. był szefem Prokuratory Rejonowej w Zgorzelcu.

Jak informował pod koniec stycznia  portal OKO.press, w połowie grudnia do Barcella i innych prokuratorów zostało wysłane polecenie Prokuratora Krajowego Bogdana Święczkowskiego, by reagować na przypadki kwestionowania przez składy orzekające w sądach statusu Izby Dyscyplinarnej przy SN i statusu sędziów powołanych przez nową KRS. Jak podkreślał w rozesłanym faksem piśmie, prokuratura musi reagować na „próby dezorganizacji polskiego, demokratycznego systemu wymiaru sprawiedliwości". Polecił, by prokuratorzy składali wnioski o wyłączenia sędziów, którzy będą podważać status sędziów awansowanych przez nową KRS. Prokuratorzy Regionalni mają zaś informować o takich sytuacjach sędziowskich rzeczników dyscyplinarnych. Polecenie miało dotrzeć do „wiadomości i stosowania" do każdego prokuratora.

Czytaj też:

17 grudnia, a więc dzień po wydaniu polecenia przez Święczkowskiego, sędzia Andrzej Żuk z Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze zadał pytanie prawne do SN o status sędziego awansowanego przez nową KRS. Odpowiedź SN uznał za konieczną do rozstrzygnięcia odwołania od wyroku Sądu Rejonowego w Zgorzelcu wydanego przez sędziego powołanego z rekomendacji nowej KRS. Do czasu udzielenia odpowiedzi z SN sędzia zawiesił rozpoznanie odwołania.

Obecny na rozprawie prokurator rejonowy ze Zgorzelca nie kwestionował tej decyzji, gdyż nie dotarło do niego jeszcze oficjalną drogą polecenie Święczkowskiego. Dopiero po kilku dniach Prokurator Okręgowy w Jeleniej Górze Marek Gołębiowski polecił na piśmie szefowi zgorzelskiej prokuratury, by złożył wniosek o wyłączenie ze sprawy sędziego Żuka. Wówczas jednak Artur Barcella poprosił o wskazanie podstawy prawnej takiego polecenia, bo nie została ona wskazana w poleceniu przełożonego z Jeleniej Góry i w poleceniu Święczkowskiego. Odpowiedzi nie dostał. Za to uruchomiono procedurę odwołania go ze stanowiska szefa prokuratury rejonowej. Przestał nim być w poniedziałek 27 stycznia 2020 r.

W ocenie RPO degradacja prokuratora Barcella może być represją za działania dla zapewnienia zasady legalizmu. Rzecznik  podjął tę sprawę z własnej inicjatywy. Jest zaniepokojony wydawaniem poleceń, nakazujących prokuratorom składanie wniosków o wyłączenie sędziów, którzy podważają status sędziów powołanych przez nową KRS.

Podejrzenie, że prawo odwołania prokuratora z funkcji wykorzystano w celu represji za podejmowanie działań mających na celu zapewnienie poszanowania zasady legalizmu (art. 7 Konstytucji), budzi zastrzeżenia z punktu widzenia ochrony konstytucyjnych praw i wolności jednostek oraz interesu publicznego - prawidłowego działania wymiaru sprawiedliwości z poszanowaniem zasad praworządności.

Zastępczyni RPO Hanna Machińska poprosiła prokuratora krajowego Bogdana Święczkowskiego o wyjaśnienia, zwłaszcza o podanie podstawy prawnej jego polecenia, z uwzględnieniem norm prawa konstytucyjnego oraz prawa Unii Europejskiej.

Tymczasem zarzuty dyscyplinarne usłyszał już sędzia Andrzej Żuk, o którego wyłączenie nie wystąpił odwołany prokurator. Według zastępcy rzecznika dyscyplinarnego Przemysława Radzika, sędzia przekroczył swe uprawnienia, bo - przyznając sobie kompetencje do ustalania i oceny sposobu działania konstytucyjnych organów państwa w zakresie sposobu wyboru części członków KRS - wydał postanowienie o przedstawieniu Sądowi Najwyższemu pytania prawnego, którego treść stanowiła bezprawną ingerencję w ustawowy sposób powołania sędziów.

Tym samym sędzia miał wyczerpać też znamiona przestępstwa z art. 231 § 1 Kodeksu karnego, co stanowiło działanie na szkodę interesu publicznego w postaci prawidłowego funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości – napisał Przemysław Radzik do RPO.

Z komunikatu Przemysława Radzika ogłoszonego 17 lutego wynika zaś, że sędzia usłyszał w sumie trzy zarzuty dyscyplinarne. Przemysław Radzik wystąpi też do Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego o zawieszenie obwinionego sędziego w czynnościach służbowych.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA