fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo karne

Ustawa o IPN: Prezydent zaskarżył przepis ustawy, którą podpisał

Andrzej Duda skorzystał z rzadko używanej możliwości podpisania ustawy, a następnie skierowania jej do Trybunału Konstytucyjnego.
Rzeczpospolita, Robert Gardziński Robert Gardziński
Wniosek Andrzeja Dudy o zbadanie zgodności z konstytucją nowelizacji podpisanej ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej jest już w Trybunale.

Prezydent zaskarżył kluczowy przepis (art. 55a) wprowadzający karę do trzech lat więzienia za publiczne i wbrew faktom przypisywanie narodowi lub państwu polskiemu odpowiedzialności lub współodpowiedzialności za zbrodnie Trzeciej Rzeszy Niemieckiej. Chodzi o zbrodnie nazistowskie lub inne przestępstwa stanowiące zbrodnie przeciwko pokojowi, ludzkości lub wojenne, ale też rażące pomniejszanie odpowiedzialność rzeczywistych sprawców tych zbrodni. Przestępstwem jest też nieumyślne popełnienie tych czynów. Grozi za to grzywna lub kara ograniczenia wolności.

Kontrowersyjna nowela

– Wiązanie odpowiedzialności instytucjonalnej za zbrodnie Holokaustu z narodem polskim, który za zbrodnie te nie odpowiada, oraz państwem polskim, którego terytorium było okupowane przez obce państwo, uzasadnia wprowadzenie przepisu karnego. Ale takie prawo nie może prowadzić do negowania bezspornych faktów i swobody wypowiedzi – wskazuje prezydent we wniosku. – Ocena ich przez Trybunał Konstytucyjny pozwoli wyeliminować wątpliwości co do zakresu ich stosowania, gdyż może ono zagrażać świadectwu prawdy o Holokauście oraz swobodzie wypowiedzi gwarantowanej przez konstytucję, także gdy wypowiedzi te są kontrowersyjne.

Prezydent ma też zastrzeżenia do stosowania tych przepisów karnych za granicą (gdzie prawo nie przewiduje takiego przestępstwa) ze względu na gwarancje prawa karnego. Podkreśla, że za granicą sprawcy mogą być nieświadomi bezprawności ich czynu, a sama obawa o skutki wypowiedzi o wydarzeniach historycznych może wpływać – m.in. ze względu na barierę językową – na swobodę wyrażania poglądów.

Prezydent zgłasza też zarzuty do penalizowania rażącego pomniejszania odpowiedzialności rzeczywistych sprawców zbrodni, który to przepis zawiera sformułowania ogólne, ocenne, co może powodować trudności z właściwym odczytaniem tej normy. Prezydent zaskarżył także przepisy noweli w części obejmującej wyrazy „ukraińskich nacjonalistów", których zbrodni też dotyczą karne rygory noweli ustawy o IPN (w tej części zgłaszali ją posłowie Kukiz'15). Prezydent uznał, że te pojęcia są niedookreślone.

Trybunał nie ma terminu na rozpoznanie wniosku prezydenta, ale należy się spodziewać zbadania tej skargi w kilka miesięcy, zważywszy na jej rangę.

Obawy Yad Vashem

Oświadczenie w sprawie tej ustawy wydał też instytut Yad Vashem. Napisał, że dążenie do wyeliminowania sformułowań „polskie obozy śmierci" jest „uzasadnione i oczywiste". „To były niemieckie obozy na okupowanej ziemi polskiej. Żaden poważny naukowiec, polityk czy rząd nie sprzeciwiają się temu polskiemu żądaniu" – czytamy w stanowisku Yad Vashem. Jak jednak zaznacza organizacja, „właściwym sposobem zwalczania historycznych wypaczeń nie jest penalizacja nawet fałszywych twierdzeń, ale raczej wzmacnianie kreatywnych, skutecznych działań edukacyjnych".

Zachowanie Polaków wobec Żydów w czasie Holokaustu i bezpośrednio po nim jest bardzo złożonym i trudnym rozdziałem w historii Szoah i ten temat wymaga wrażliwego, dojrzałego, przemyślanego podejścia, które bierze pod uwagę złożoność sprawy i stara się przekazać szczere, dokładne i konstruktywne przesłanie wszystkim zaangażowanym narodom: Żydom, Polakom, Niemcom i innym – czytamy w oświadczeniu.   —współpr. Qm

masz pytanie, wyślij e-mail do autora: m.domagalski@rp.pl

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA