fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo karne

Śmierć Igora Stachowiaka: prokuratura po raz drugi umorzyła śledztwo

Adobe Stock
Prokuratura Okręgowa w Poznaniu po raz drugi umorzyła śledztwo ws. nieumyślnego spowodowania śmierci Igora Stachowiaka.

25-letni Igor Stachowiak zmarł w maju 2016 roku na Komendzie Policji Wrocław-Stare Miasto. Jak przyznała policja, dwukrotnie użyto wobec niego paralizatora, w tym raz, gdy zatrzymany mężczyzna miał już założone kajdanki. Biegli wskazywali, że Igor Stachowiak zmarł z powodu niewydolności krążeniowo-oddechowej w epizodzie arytmii spowodowanym zażyciem środków psychoaktywnych. 

W czerwcu 2019 r. Sąd Rejonowy Wrocław-Śródmieście we Wrocławiu skazał na kary od 2 lat do 2,5 roku bezwzględnego pozbawienia wolności czterech byłych policjantów, którzy uczestniczyli w zatrzymaniu Igora Stachowiaka. Sąd ocenił, że użycie tasera wobec Stachowiaka mogło się przyczynić do jego śmierci.

W lutym 2020 r. Sąd Okręgowy we Wrocławiu utrzymał  wyroki dla funkcjonariuszy, ale nie zgodził się ze stanowiskiem, że użycie tasera było przyczyną śmierci mężczyzny. Według tego Sądu  do niewydolności oddechowo-krążeniowej u Stachowiaka doszło wyłącznie wskutek zażycia substancji psychoaktywnej. Oddalił również apelację oskarżycieli posiłkowych o zmianę kwalifikacji czynu na nieumyślne spowodowanie śmierci.

Śledztwo dotyczące przekroczenia uprawień przez policjantów i nieumyślnego spowodowania śmierci Igora Stachowiaka wszczęła Prokuratura Rejonowa dla Wrocławia Starego Miasta, lecz  Prokuratura Krajowa  przekazała je Prokuraturze Okręgowej w Poznaniu. Śledczy z Poznania mieli sprawdzić, czy wrocławscy policjanci przyczynili się do śmierci Stachowiaka.

W 2018 r. postępowanie zostało umorzone,  ale po zażaleniu rodziny Igora Stachowiaka sąd nakazał ponownie je przeprowadzić.  Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu prok. Łukasz Wawrzyniak powiedział dziś, że 29 maja prowadzący sprawę po raz drugi wydali decyzję o umorzeniu tego śledztwa.

- Prokurator w oparciu o zeznania świadków, a zwłaszcza opinię biegłych Zakładu Medycyny Sadowej, który stwierdził, że policji nie można przypisać przyczynienia się do śmierci Igora Stachowiaka, a także narażenia go na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia. Uznał, że te działania podejmowane na płycie Starego Rynku jak i w komisariacie, w zakresie, w jakim nie było to osądzone, nie noszą znamion przestępstwa i były podejmowane zgodnie z zasadami sztuki - wyjaśnił Wawrzyniak.

Postanowienie o umorzeniu jest nieprawomocne. Nie wiadomo jeszcze, czy rodzina Stachowiaka wniesie zażalenie.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA