fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo autorskie

Prawa autorskie - czy karać za ich naruszenia

Adobe Stock
Wraca spór czy karać finansowo za bezprawane korzystania z utworów.

Do tego sprowadza się najnowsze pytanie Sądu Najwyższego do Trybunału Konstytucyjnego.

SN zwraca się do Trybunału o przecięcie sporu czy dopuszczalne jest dwukrotne wynagrodzenia jako swego rodzaju kara za naruszenie praw autorskich. Pytania skierowali na pierwszej rozprawie nowi sędziowie Izby Cywiunej SN pod przewdnictwem sędzi SN Małgorzaty Manowskiej.

Czy art. 79 ust. 1 pkt 3 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych w zakresie, w jakim uprawniony, którego autorskie prawa majątkowe zostały naruszone, może żądać od osoby, która je naruszyła, naprawienia szkody przez zapłatę dwukrotności stosownego wynagrodzenia, które byłoby należne za wykupienie zgody (licencji) na korzystanie z utworu, jest zgodny z konstytucją, w szczególności art. 64 o ochronie własności.

Pytanie wynikło w sprawie Stowarzyszenia Filmowców Polskich przeciwko operatorowi sieci kablowej, który dokonywał reemisji utworów bez licencji. Sądy niższych instancji zasądziły odszkodowanie w wysokości dwukrotności opłaty licencyjnej, właśnie na tej podstawie, ale kablówka odwołała się do SN zarzucając bezprawność podwójnego odszkodowania, wskazując na zasadę prawa cywilnego, że odszkodowanie odpowiada szkodzie i nie może prowadzić do wzbogacenia.

W uzasadnieniu pytania do sędzia Manowska wskazała, że w ostatnim orzecznictwie SN pojawiła się rozbieżność w tej kwestii, a w uzasadnieniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 23 czerwca 2015 r. (SK 32/14) kiedy TK uznał za niekonstytucyjne to samo odszkodowania ale w wysokości trzykrotności wynagrodzenia licencyjnego, nie zajął wyraźnego stanowiska co do dopuszczalności żądania o zapłatę dwukrotności. A jedynie Trybunał Konstytucyjny jest w stanie usunąć te rozbieżności.

Kwestia ta trafiła nawet do Luksemburga, gdzie Trybunał Sprawiedliwości UE wyrokiem z 25 stycznia 2017 r. (sygn. C?367/15), orzekł o zgodności roszczenia o zapłatę dwukrotności za naruszenie autorskich praw majątkowych. Takie stanowisko zajęła też wtedy Komisja Europejska i rząd polski. TS UE zauważył, że odszkodowanie obliczone na podstawie dwukrotności hipotetycznej opłaty licencyjnej może nie być dokładnie proporcjonalne do poniesionej szkody, bowiem taka cecha jest nieodłączna przy każdym odszkodowaniu ryczałtowym.

- Ewentualne uchylenie przez TK tej dwukrotności może prowadzić do istotnego obniżenia ochrony praw autorskich. W wielu sprawach wykazanie wysokości szkody jest bardzo trudne lub niemożliwe i roszczenia o zapłatę ryczałtowanego odszkodowania motywuje korzystających z utworów do uzyskania zgody uprawnionego. Gdyby tego przepisu nie było korzystający nie będą mieli ekonomicznych powodów, by dążyć do uzyskania licencji - ocenia adwokat Wojciech Kulis z Kancelarii Traple Konarski Podrecki i Wspólnicy, pełnomcnik SFP.

Podobnego zdania jest Jacek Wojtaś, prawnik Izby Wydawców Prasy: - Prawo autoskie przewidywało wcześniej – przy zawonionym działaniu naruszyciela – zapłatę trzykrotności średniego wynagrodzenia, ale po wyroku TK obowiązuje dwukrotność i nie wyobrażam sobie, by ona także mogła zniknąć. Oznaczałoby to, że każdy mógłby nie zawierać umów licencyjnych i dowolnie korzystać z utworów, bo – w ostateczności – groziłoby mu zapłacenie tylko tego, co i tak musiałby zapłacić zawierając umowę, czyli de facto nie byłoby żadnej sankcji.

Sygn. akt: V CSK 108/18

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA