fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Praca, emerytury, renty

Składki ZUS - opozycjoniści czekają na sprawiedliwość

Adobe Stock
Działacze opozycji PRL domagają się naprawienia niesprawiedliwych dla nich przepisów i zaliczenia pracy w podziemiu i okresów represji do emerytury.

Zależy im na tym, aby Sejm jak najszybciej uchwalił projekt przewidujący zapisanie na ich kontach w ZUS składek za pracę w strukturach opozycji antykomunistycznej i okresy represji. Dzięki temu wiele takich osób zyskałoby po latach na podwyżce emerytury nawet po kilkaset złotych.

Projekt przewidujący takie zmiany czeka na pierwsze czytanie w Sejmie od sierpnia 2020 r. Powstał na podstawie propozycji środowiska opozycjonistów autorstwa dr. Grzegorza Kostrzewy-Zorbasa w konsultacji z Jarosławem Maciejem Goliszewskim i Leszkiem Stallem, inicjatorami apelu 141 byłych opozycjonistów i osób represjonowanych. Czują się niesprawiedliwie potraktowani przez obecne przepisy. Co z tego, że ustawa emerytalna przewiduje zaliczenie stażu ich pracy w podziemnych strukturach do okresów składkowych, skoro z tego tytułu nie wpłynęły do ZUS żadne składki. Nie ma więc z czego naliczyć im emerytury. Proponują, by za okresy pracy podziemnej i represji, jakim poddawały ich służby PRL, ZUS zapisał na ich kontach emerytalnych składki liczone od przeciętnego wynagrodzenia w tamtym czasie.

Wszystko wskazywało, że przy okazji obchodów 40-lecia podpisania porozumień sierpniowych takie zmiany szybko przejdą przez parlament. Gdy jednak zakończyły się oficjalne uroczystości, o projekcie zapomniano na ponad pięć miesięcy. Nieoficjalnie przyczyną jest to, że został złożony w Sejmie przez opozycyjny Senat.

Taką wersję zdarzeń potwierdza też to, że w połowie stycznia w Sejmie pojawił się konkurencyjny projekt zawierający praktycznie takie same zmiany, co zaproponowane przez opozycjonistów i przyjęte przez Senat. Ten projekt jest jednak podpisany przez posłów PiS. Zawiera także inne zmiany, które mogą spowolnić prace nad jego uchwaleniem.

W ostatnich dniach do Konwentu Seniorów Sejmu trafił apel opozycjonistów, aby na obecnym posiedzeniu dokonali wyboru pomiędzy projektem senackim, do którego zostały już przygotowane opinie Biura Analiz Sejmowych i praktycznie w każdej chwili może on zostać uchwalony, a poselskim, który jest dopiero na początku legislacyjnej drogi.

– Obawiamy się, że w ten sposób dojdzie do dalszej zwłoki w pracach nad tymi przepisami, do czego nie ma żadnego uzasadnienia. Grupa opozycjonistów, która zyska na tych zmianach, jest niewielka, bo liczy około 6 tys. osób, i ciągle się kurczy – komentuje Jarosław Maciej Goliszewski, jeden z inicjatorów i sygnatariusz apelu opozycjonistów do władz, który zaowocował projektem zmian z sierpnia 2020 r.

– Proponowanych przez nas rozwiązań ustawowych nie doczekał zmarły 17 września 2020 śp. Andrzej Górski, legendarny drukarz podziemia, który działał w nim przez 15 lat. Nie doczekał również śp. Wojciech Borowik, prezes Stowarzyszenia Wolnego Słowa. 15 sierpnia 2020 r. odszedł na zawsze śp. Henryk Wujec, zasłużony działacz opozycji i represjonowany, pośmiertnie odznaczony Orderem Orła Białego przez prezydenta RP Andrzeja Dudę.

Etap legislacyjny: przed pierwszym czytaniem w Sejmie

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA