fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatki

Będzie łatwiej uniknąć PIT od sprzedaży odziedziczonego mieszkania

Adobe Stock
Osobie, która dostała w spadku nieruchomość, łatwiej będzie uniknąć podatku przy jej sprzedaży.

Zapowiadają się korzystne zmiany w rozliczaniu ulgi mieszkaniowej. Zwłaszcza dla spadkobierców, a także tych, którym nie udaje się skończyć w dwa lata nowej inwestycji. Przewiduje je opublikowany przez Ministerstwo Finansów projekt nowelizacji ustawy o PIT.

Przypomnijmy, że z fiskusem nie musi się rozliczać osoba, która pozbywa się mieszkania lub domu po pięciu latach od nabycia (licząc od końca roku, w którym to nabycie nastąpiło).

Jak to wygląda przy dziedziczeniu nieruchomości? Teraz przyjmuje się, że pięć lat liczy się od nabycia mieszkania przez spadkobiercę. Resort finansów chce wprowadzić zasadę, że termin liczony będzie od momentu nabycia nieruchomości przez spadkodawcę. W wielu sytuacjach spowoduje to, że spadkobiercy nie będą musieli wykazywać w zeznaniu rocznym przychodu ze sprzedaży odziedziczonego domu lub mieszkania.

Co mają jednak zrobić, kiedy nieruchomość zostanie sprzedana przed upływem pięciu lat od nabycia przez spadkodawcę? Sprzedawca musi wyliczyć dochód z transakcji i zapłacić od niego 19-proc. podatek. Może wykazać koszty. I tu też zapowiada się zmiana. Spadkobierca będzie mógł przy rozliczeniu uwzględnić wydatki na nabycie lub wybudowanie nieruchomości przez spadkodawcę. Kosztem spadkobiercy będą też ciężary spadkowe, np. spłacone długi bądź zaspokojone roszczenia o zachowek.

Tym, którzy inwestują pieniądze z transakcji, przysługuje ulga mieszkaniowa. Zgodnie z obecnymi przepisami nie trzeba płacić podatku od sprzedaży mieszkania, jeśli pieniądze przeznaczymy m.in. na zakup nowego albo budowę domu. Na te wydatki mamy teraz dwa lata (liczone od końca roku, w którym nastąpiła sprzedaż starej nieruchomości). Często podatnicy nie kończą w tym terminie inwestycji. Problemy z fiskusem mają np. ci, którzy w ciągu dwóch lat wpłacili pieniądze deweloperowi, ale akt notarialny podpisali później.

Jak temu zaradzić? Ministerstwo planuje wydłużenie terminu na inwestycję do trzech lat. To umożliwi skorzystanie z ulgi większej grupie osób – pisze w uzasadnieniu nowelizacji. Projekt zakłada też, że w ciągu trzech lat powinno dojść do nabycia prawa własności nieruchomości.

Nowe zasady rozliczania mają obowiązywać już w przyszłym roku. ©?

Etap legislacyjny: konsultacje publiczne

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA