fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatki

Współwłasność a podatek od nieruchomości: sposób na milionowe oszczędności

123RF
Wojewódzki Sąd Administracyjny potwierdził, że budynek nie musi mieć dwóch współwłaścicieli, by zapłacić niższy podatek od nieruchomości.

Dobra wiadomość dla podatników toczących z gminami spory o opodatkowanie budynków z wydzielonymi lokalami: Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł, że mogą zapłacić niższy podatek, nawet jeśli byli jednymi właścicielami budynku. By korzystniej rozliczyć podatek, wystarczyło wydzielić odrębną własność lokali na podstawie jednostronnej czynności prawnej, nie trzeba było dodatkowo przenosić własności lokalu na osobę trzecią.

Problemy z ułamkami

Sprawa, którą zajął się WSA, dotyczyła sporu podatnika z samorządowymi organami podatkowymi o właściwą wykładnię przepisu o odpowiedzialności współwłaścicieli za podatek od nieruchomości od części wspólnej budynku. Zgodnie z art. 3 ust. 5 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych (w brzmieniu obowiązującym do końca 2015 r.), jeśli w budynku wyodrębniono własność lokali, obowiązek podatkowy w zakresie podatku od części wspólnej budynku i gruntu, na którym stoi, ciąży na właścicielach lokali w proporcji powierzchni ich lokali do powierzchni całego budynku.

Oznacza to, że gdy w budynku o powierzchni 10 tys. mkw. istniały dwa lokale, każdy po 1 tys. mkw. (i 8 tys. mkw. współwłasności), obydwaj współwłaściciele płacili 1/10 podatku od części wspólnej, a pozostała część była nieopodatkowana.

Gminy przez lata toczyły sądowe spory z podatnikami o podatek od części wspólnych, ale wobec ewidentnej rachunkowej pomyłki w treści ustawy musiały ten spór przegrać.

Niektórzy podatnicy posiadający większe nieruchomości, w których można było wydzielić mniejsze odrębne lokale, przenosili więc ich własność na spółki zależne i w ten sposób oszczędzali na podatku.

Stawki daniny uzależnione są od sposobu korzystania z nieruchomości i prawa miejscowego. W przypadku nieruchomości zajętych na działalność gospodarczą wynoszą one kilkadziesiąt groszy za mkw. gruntu i kilkanaście złotych za mkw. budynku. Na dużych nieruchomościach, w których wyodrębniono małe lokale, w grę wchodziły nawet milionowe oszczędności.

Odzyskać można podatek nadpłacony w 2015 r. i wcześniejszych, jeszcze nieprzedawnionych latach.

Sprawa, którą zajmował się WSA, jest o tyle specyficzna, że jedna spółka była właścicielem wszystkich wydzielonych lokali. Spór dotyczył tego, czy w takim przypadku również można skorzystać z błędnej konstrukcji przepisu, mówiącego wprost o opodatkowaniu gruntu oraz części budynku stanowiących współwłasność.

Organy podatkowe utrzymywały, że nie. W końcu, by powstała współwłasność, musi być co najmniej dwóch współwłaścicieli.

Luka w ustawie większa, niż się wydawało

WSA stwierdził jednak, że przesądzające o stosowaniu art. 3 ust. 5 ustawy jest istnienie odrębnej własności lokali. Ilu jest właścicieli, nie ma już znaczenia.

Sąd powołał się na przepisy ustawy o własności lokali, pozwalające na ustanowienie odrębnej własności lokali nie tylko w drodze umowy, ale też jednostronnej czynności prawnej. Ustawa wprost przewiduje możliwość ustanowienia odrębnej własności lokalu dla siebie i stanowi, że w takim wypadku stosuje się odpowiednio przepisy o ustanowieniu odrębnej własności w drodze umowy.

WSA podsumował, że skoro ustawodawca dopuszcza taką możliwość, to ma też to swoje konsekwencje na gruncie ustawy podatkowej.

sygnatura akt: III SA/Wa 1917/15

Opinia

Michał Nielepkowicz, doradca podatkowy, partner w kancelarii Nielepkowicz & Partnerzy

Nie powinno dziwić takie rozstrzygnięcie. Przepis ustawy o podatkach i opłatach lokalnych opisujący sposób liczenia podatku od części wspólnych budynku uzależniał odpowiedzialność podatnika od powierzchni jego wyodrębnionego lokalu i całej nieruchomości. Kluczowe było wyodrębnienie lokali. Z perspektywy ustawy o własności lokali nie ma znaczenia, czy właścicielem wszystkich odrębnych lokali była ta sama osoba czy właścicieli było więcej. Przepis zawierał oczywistą, poważną lukę. Wiadomo było o niej od dawna, ale ustawodawca przez lata zwlekał ze zmianą i weszła w życie dopiero w 2016 r. Trudno się więc dziwić, że podatnicy starali się wykorzystać legalne narzędzia do zmniejszenia podatku.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA