4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Z tych eksperymentów powstała płyta znakomita. Jej tytuł to cytat z powieści Grahama Greene'a „Koniec romansu", gdzie bohater w formie dziennika spisuje historię swego romansu z mężatką, który urywa się równie nagle, jak się zaczął. Jego notatki rejestrują kolejne etapu żalu, smutku i przygnębienia, a także borykania się z wiarą i rozdarcia między miłością do kobiety a tą o wymiarze religijnym.
W równie emocjonalnych tonacjach poruszają się muzycy Deafheaven, na dodatek na „Ordinary Corrupted Human Love" potrafią zmieniać nastroje w jednej chwili. Słychać to od pierwszego utworu – subtelne pianino w otwierającym „You Without End" i narastające dźwięki gitary podbite męskimi chórkami przechodzą w charakterystyczny, ryczący growl wokalisty George'a Clarke'a. Kolejne utwory „Honeycomb" i „Canary Yellow" to kontynuacja jazdy po metalowej bandzie, choć nieco rozmiękczona shoegazowymi gitarami, których nie powstydziłby się klasyk tego gatunku, zespół Slowdive. Podobnie jest w „Near", gdzie ryk Clarke'a zanika i po blackmetalowym wokalu nie ma już śladu, po to by pojawić się znowu w końcówce płyty.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Polityka odciąga od spraw naukowych, a zarazem ukierunkowuje charakter oraz zainteresowania i pasje na sprawy bł...
Chłopi napadający na szlachtę są, panowie znęcający się nad chłopami są, ale znajdziemy też wiele budujących prz...
Warto czytać Blooma i zalecane przez niego powieści: jestem pewien, że o erotyzmie i miłości możemy się bardzo w...
Przyda się umiejętność blefowania, choć ważna jest też cierpliwość.