Z tego artykułu się dowiesz:
- Jak projekt „Polish Focus” wpływa na promocję polskiej muzyki za granicą?
- Jakie role odgrywają mniej znani polscy kompozytorzy, tacy jak Władysław Szpilman i Mieczysław Wajnberg, w międzynarodowych wydarzeniach muzycznych?
- Którzy polscy artyści i zespoły uczestniczą w inicjatywie „Polish Focus” we Francji?
- Jakie wyzwania stoją przed orkiestrami podczas wykonywania utworów takich kompozytorów jak Witold Lutosławski i Karol Szymanowski?
Nasz narodowy kompozytor jest najważniejszy, to wiadomo. Szczycimy się Fryderykiem Chopinem jako kompozytorem globalnym, ale nie wykorzystujemy jego marki do promocji innych polskich twórców.
A przecież nawet w Japonii, która kocha Chopina miłością bezgraniczną, słychać pytania o innych naszych kompozytorów. Tak było choćby podczas ubiegłorocznej wystawy EXPO w Osace, gdzie naszą ofertę kulturalną zdominowały recitale chopinowskie.
Muzyka polska jest przecież znacznie bogatsza, ale trzeba wyjść poza pewien schemat myślenia. Przykładem tego jest projekt „Polish Focus”, realizowany obecnie w Lyonie przez Instytut Adama Mickiewicza.
Fryderyk Chopin kontra Władysław Szpilman
W zaplanowanym od listopada do czerwca cyklu koncertów Chopin pojawia się skromnie i w nieoczywistym połączeniu. Na marcowym recitalu zwyciężczyni Konkursu Chopinowskiego z 2010 r. Yulianna Avdeeva nokturny, fantazję i preludia Chopina skonfrontuje z utworami Władysława Szpilmana, zwłaszcza z jego suitą „Życie maszyn”. Ten niezwykle efektowny utwór powstał z fascynacji Szpilmana futuryzmem i awangardą, a Avdeeva uczyniła z niego popisowy numer recitalowy.