Reklama

Genderowy kamuflaż

Pierwsza część trylogii Meg Elison traktowała o świecie zdemolowanym przez wirusa i o anonimowej akuszerce, która usiłuje przetrwać. W części drugiej, kilkadziesiąt lat później, coraz częściej rodzą się zdrowe dzieci, ale kobiety wciąż są dobrem na tyle rzadkim, że z jednej strony chroni się je i poważa, a z drugiej handluje się nimi jako seksualnymi niewolnicami. Bohaterka „Księgi Etty", zajmuje się szabrem i okazjonalnie uwalnia kobiety i dziewczynki z rąk handlarzy.
Genderowy kamuflaż

Foto: materiały prasowe

Niestety, Elison, zamiast kontynuować wątki o odradzającej się cywilizacji, postanowiła stworzyć powieść feministyczną. Dużo więc gada się o anatomii kobiet (przybyłą do osady Ettę witają strumienie mleka z piersi w twarz), różnych płci mamy tu bodaj z pięć, płeć jest w ogóle sprawą wyboru albo narzucenia. Sama Etta uchodzi za kobietę, ale w interiorze przeistacza się w Eddy'ego: to kamuflaż mający na celu zwiększenie szans na przeżycie.

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Sztuczna inteligencja na froncie. „Istnieje ryzyko, że broń autonomiczna sama zacznie podejmować decyzje”
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX
Plus Minus
„Megadeth”: Pożegnanie z gitarą
Plus Minus
„Monolok”: W poszukiwaniu opowieści
Plus Minus
„Karakum”: Wielbłąd dla początkujących
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama