Reklama

„Świat zagubiony”czyli Polska Ludowa przenosi się w kosmos

Muzea PRL – a jest ich co najmniej kilka – cieszą się sporym powodzeniem, a zwiedzający z zainteresowaniem oglądają pralkę „Franię”, kartki na cukier i mięso czy legitymację partyjną. Czy jednak oglądając to, poczują czym była „Polska Ludowa”? Zapewne nie bardzo. Jej funkcjonowanie mogą jednak trochę lepiej zrozumieć, dzięki powieści „Świat zagubiony”.
„Świat zagubiony”czyli Polska Ludowa przenosi się w kosmos

Foto: Adobe Stock

mk

- W 1957 r. Krzysztof Boruń i Andrzej Boruń wydali „Zagubioną przyszłość”, która zresztą miała różne wydania ze względu na ingerencje cenzury. W książce tej komunizm opanowuje Ziemię, a grupa kapitalistów porywa statek kosmiczny i ucieka. Ja spróbowałem napisać coś odwrotnego – opowiada autor powieści, Piotr Kościński.

Ci, którzy uciekli, w kosmosie zbudowali własne, niewielkie państwo, Nowy Świat, w którym pod przewodem Związku Radzieckiego buduje socjalizm także mikroskopijna Polska Ludowa. A w niej – główni bohaterowie powieści, dwaj Polacy. Tymczasem krążą pogłoski, że do Nowego Świata zbliża się statek kosmiczny z Ziemi. Nasila się coraz bardziej bezwzględna walka „umiarkowanych” i „twardogłowych”. Czy wygra KGB? A może nastąpi „odwilż”? Kogo mogą poprzeć przybysze z kapitalistycznej Ziemi?...

Czytaj więcej

„Fatalny rozkaz. Wilno 1939". Film o sowieckiej agresji i rozkazie generała

- Oczywiście, nie jest to dokładne odwzorowanie rzeczywistości sprzed 1989 roku – mówi Kościński. – Statkiem kosmicznym nie lecą przecież miliony ludzi. Ale nawet w niewielkiej społeczności mogą funkcjonować mechanizmy identyczne jak w przypadku dużego kraju. Bo nie chodzi o ustawy czy inne regulacje prawne, a o sposób myślenia i działania. Sposób inny niż w państwie demokratycznym, o sprawnie funkcjonującej gospodarce rynkowej – dodaje....

I, jak podkreśla, ludzie młodzi mają kłopot ze zrozumieniem systemu, który był tak odmienny od obecnego. W którym zawsze decydowała partia, ale też w różny sposób w ZSRR, gdzie nie było żadnego marginesu swobody – i w Polsce, gdzie ten margines istniał, a próby jego poszerzenia podejmowano regularnie.

Reklama
Reklama

- Nie o to chodzi, że pralka „Frania” była gorsza od podobnych, produkowanych na Zachodzie, tylko o to, że ludzie myśleli w odmienny sposób – podkreśla Piotr Kościński.

Książka została wydana samodzielnie przez autora, w formie e-booka, dostępna na naffy.io

"Świat zagubiony" , Piotr Kościński

"Świat zagubiony" , Piotr Kościński

Foto: materiały prasowe

Literatura
Laureat Pulitzera'25: rozliczenie z Ameryką z Trumpem w tle
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Literatura
Gustaw Herling-Grudziński krytycznie o Mrożku, Wajdzie i Wałęsie
Literatura
Czego nie chciał opowiedzieć Milan Kundera
Literatura
Platon, Hemingway i Szekspir wyrzucani z listy lektur w USA
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama