Reklama

„Gdy sprzedaliśmy Oko Boga. Diamenty i śmierć w Amazonii”: Kamień, który nie był do niczego potrzebny

Cinta Larga nie posiadali słowa na określenie diamentów. Roberto znalazł w pyle kryształ duży jak czubek męskiego kciuka. Dopiero po latach uświadomił sobie, że bawił się diamentem o wadze trzydziestu lub czterdziestu karatów, potencjalnie wartym setki tysięcy dolarów.
Spokojne życie Cinta Larga, ludu zamieszkującego zachodnią część lasów deszczowych Amazonii w Brazyl

Spokojne życie Cinta Larga, ludu zamieszkującego zachodnią część lasów deszczowych Amazonii w Brazylii, skończyło się z chwilą odkrycia na ich terenie złoży diamentów

Foto: gov.br

Fragment książki Alexa Cuadrosa „Gdy sprzedaliśmy Oko Boga. Diamenty i śmierć w Amazonii”, w przekładzie Anny Skucińskiej, która ukazała się nakładem wydawnictwa bo.wiem, Kraków, 2026

Zgodnie z oficjalnym dowodem tożsamości Pio urodził się 28 stycznia 1959 r. Datę tę jednak wymyślili brazylijscy urzędnicy. Tak naprawdę Pio przyszedł na świat w porze suchej: między czerwcem i sierpniem, gdy cykady olbrzymie hałasują na drzewach, a gwałtownie opadający poziom wody odsłania koryta rzek z legowiskami kajmanów. Grupa ludzi z wioski Pio obozowała nad potokiem skurczonym obecnie do pasa bajorek. Mężczyźni chłostali wodę pnączem dakaptapoa, uwalniając duszącą substancję, która zmusza ryby do wypłynięcia na powierzchnię, skąd można je zebrać, a następnie ugotować nad ogniskiem. Właśnie wtedy matka Pio wycofała się między drzewa, bo zaczęła rodzić.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok!

Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!

Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama