fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Opinie

Przyłębska: Nie będziemy hodować sporu o Trybunał

Julia Przyłębska
Fotorzepa, Jerzy dudek
Pracujemy normalnie, wydajemy wyroki – mówi prezes TK.

Wiceprezes Trybunału Konstytucyjnego Stanisław Biernat wytyka właśnie pani, że mimo wniosku ośmiorga sędziów TK o spotkanie w sprawie ważnych problemów w Trybunale nie doszło do niego. Uważają, że informacje te należą się opinii publicznej wobec przekazu, że Trybunał pracuje normalnie, co nie odpowiada rzeczywistości.

Julia Przyłębska, prezes Trybunału Konstytucyjnego: Trybunał pracuje. Wydajemy wyroki, postanowienia, odbywają się narady. A wiceprezes Biernat przebywa aktualnie na urlopie.

W Trybunale obecnie jest 14 sędziów. Czy ci z zaległymi urlopami już wracają do pracy?

Poza wiceprezesem Biernatem, którego sytuacja jest szczególna, gdyż powinien wykorzystać urlop przed zakończeniem kadencji, poprosiłam wszystkich sędziów, aby wskazali, w jakich terminach, do 30 września, wykorzystają zaległy urlop. Zaproponowali terminy i teraz sukcesywnie te urlopy wykorzystują. Staram się tak organizacyjnie dopasować prace Trybunału, żeby to nie kolidowało z bieżącym orzekaniem.

Ilu sędziów pracuje aktualnie w Trybunale?

Praca sędziego Trybunału jest dość specyficzna, dlatego że sędzia pracuje nie tylko w biurze, ale również w domu. Koncepcyjnie przygotowuje sobie orzeczenie itd.

Nawet na urlopie?

Na urlopie sędzia wypoczywa i powstrzymuje się od jakichkolwiek działań związanych z pracą, jak pracownik w każdym innym zakładzie pracy.

Na wokandzie Trybunału były w tym miesiącu już trzy sprawy, i jeszcze trzy są wyznaczone. Czy Trybunał ruszył już całą parą ?

Można powiedzieć, że ruszył i w pełni orzeka.

Rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar wniósł o wyłączenie dwóch sędziów z kwestionowanej trójki (z rekomendacji PiS), którzy orzekają w najbliższej sprawie. Kiedy Trybunał zajmie się tą kwestią, jeśli w ogóle się tym zajmie?

To jest sprawa, w której akurat jestem sprawozdawcą. Orzeczenie zostanie wkrótce wydane.

Ale w ramach tej sprawy czy nawet wcześniej?

Pewnie wcześniej, przed samą sprawą. Już odbyliśmy narady.

W Trybunale jest jeszcze jedna nietypowa sprawa, mianowicie wniosek prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry o zbadanie ważności wyboru przez Sejm trzech sędziów Trybunału, którzy orzekają od lat. I tu RPO uznał, że Trybunał nie ma takiej kompetencji. Kiedy Trybunał i w jakim trybie rozstrzygnie tę kwestię ?

Został wyznaczony skład. Trybunał rozstrzygnie ją w normalnym trybie.

A termin?

Wkrótce. Jest to jedna z kilku spraw, którymi zajmujemy się w pierwszej kolejności, tak by jej załatwienie nie blokowało ewentualnie jakichś działań.

Trybunał Konstytucyjny nie będzie hodować tego sporu?

Nie będzie.

Jest jeszcze pytanie prawne do Sądu Najwyższego - o którym niewiele wiedzieliśmy, a które stara się kwestionować umocowanie pani prezes do kierowania Trybunałem Konstytucyjnym. Trybunał wydał mocne oświadczenie, że to polityczna gra. A co pani o tym sądzi?

Uważam, że to pytanie nie znajduje podstawy w obowiązującym w Polsce prawie. Sąd powszechny i Sąd Najwyższy nie mają umocowania do rozpoznawania takiego pytania. To jest dla mnie sprawa oczywista. Jak już kiedyś mówiłam, zastanawiająca jest na przykład pozycja procesowa pana sędziego w stanie spoczynku Rzeplińskiego. Jeśli takie pytanie prawne złożył, to pytam się, kim jest w tym postępowaniu? Sąd umożliwił mu udział w postępowaniu i jeszcze składanie pytań prawnych? To są pytania, na które pewnie w aktach czy w pismach będziemy mieli odpowiedź. Nie ma do tego umocowania, nie ma podstawy prawnej do badania i podważania procedury wyboru prezesa TK. Zostałam wybrania zgodnie z obowiązującymi przepisami, żaden z tych przepisów nie został naruszony i nie mają racji ci, którzy zgłaszali zastrzeżenia.

Kiedy znikną zaległości, które pani obiecała usunąć, o ile pamiętam, w ciągu roku ?

To są zaległości od 2013 roku. Myślę, że będą one sukcesywnie znikały. Od 21 grudnia jestem prezesem Trybunału, a przez pewien czas nie orzekaliśmy, zanim weszły w życie nowe przepisy. Teraz Trybunał pracuje, wydaje orzeczenia, z czasem będziemy te zaległości nadrabiali. Oceniam, że Trybunał Konstytucyjny spokojnie sobie poradzi zarówno z zaległościami, jak i z pracą bieżącą.

Czy wymiana krytycznych uwag, a nawet kąśliwości między przedstawicielami Komisji Europejskiej a przedstawicielami rządu polskiego wpływa na bieżącą pracę Trybunału Konstytucyjnego?

W żaden sposób nie wpływa na bieżącą pracę Trybunału. Staram się wyłączać z tego sporu i nie angażować się. Oczywiście są takie chwile, kiedy dotykają nas bezpodstawne ataki, ale na samą pracę Trybunału nie ma to wpływu.

Wciąż w tym sporze powtarzane są zastrzeżenia Komisji Weneckiej, a teraz Komisji Europejskiej.

Nie chciałabym wchodzić w te polityczne spory. Jeśli jednak odbywa się Konferencja Bezpieczeństwa w Monachium i nagle pan Frans Timmermans (wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej, zajmuje się sprawą praworządności w Polsce, to jest to dziwne. Komisja Europejska nie ma umocowania by zajmować się to sprawą, i nie są to tylko moje zastrzeżenia.

Odwołuje się jednak ona do raportów Komisji Weneckiej.

Opinie Komisji Weneckiej były nieobiektywne, zawierały wiele błędów, niedokładne opisy stanów faktycznych i prawnych, a przy ich sporządzaniu nie kontaktowano się dostatecznie ze stroną polską. Jeśli Komisja Wenecka wydaje opinię, która ma prezentować problem, to może się nie zgadzać ze stanowiskiem drugiej strony, może kwestionować pewne okoliczności, ale najpierw musi je ustalić, a nie przyjmować je jednostronnie. To narusza standardy wydawania opinii przyjęte w cywilizowanym świecie.

 

—rozmawiał Marek Domagalski

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA