Nieruchomości

Czy zbiornik na paliwo wymaga pozwolenia na budowę

AdobeStock
Taki obiekt budowlany wymaga pozwolenia na budowę – stwierdził sąd.

Kontrola przeprowadzona przez powiatowego inspektora nadzoru budowlanego w Otwocku przyniosła zatrważający wynik.

Na jednej z nieruchomości, w odległości zaledwie 2,6 m od ogrodzenia od strony drogi, stał zbiornik na paliwo o pojemności 10 tys. litrów, zintegrowany z elektrycznym nalewakiem. Podobno został umieszczony na betonowym podeście mniej więcej 7 lat temu. Nie ma jednak ani pozwolenia na budowę, ani zgłoszenia. Nie wiadomo też, czy spełnia wymogi przeciwpożarowe i środowiskowe i czy nie zagraża bezpieczeństwu.

PINB uznał więc zbiornik za samowolę budowlaną i zażądał przedstawienia w terminie 120 dni dokumentów wymaganych do legalizacji inwestycji. Właścicielka nieruchomości, do której skierowano wezwanie, wyjaśniła, że z działki na zasadzie użyczenia korzysta córka prowadząca działalność gospodarczą – firmę transportową. Zbiornik na olej napędowy został legalnie nabyty, ma dopuszczenie do użytkowania. Jest rzeczą ruchomą, a nie częścią nieruchomości. Prawo budowlane nie zajmuje się i nie reguluje sposobu korzystania z ruchomości.

Mazowiecki Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego utrzymał w mocy postanowienie PINB. Zwrócił uwagę, że ze względu na posadowienie na betonowym podeście, zintegrowanie z nalewakiem i usytuowanie w określonym miejscu, zbiornik należy uznać za budowlę wymagającą pozwolenia na budowę.

W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie właścicielka nieruchomości oświadczyła, że nie zamierza prowadzić żadnych prac budowlanych. Zbiornik nie jest wbudowany, lecz postawiony na podwyższeniu dla ułatwienia korzystania z niego, ale nadal jest tylko zbiornikiem. W każdej chwili można go podnieść, gdyż nie jest trwale połączony z gruntem. Został legalnie zakupiony i posiada wszystkie atesty.

WSA podzielił jednak pogląd, że w tej sprawie mamy do czynienia z budowlą. Z uwagi na wielkość, przeznaczenie i wymagania co do usytuowania, zwłaszcza przeciwpożarowe i środowiskowe, zbiornik może być uznany za obiekt budowlany. Nie podważają tego argumenty o samodzielności zbiornika jako takiego, wytworzenia go przez inny podmiot, posiadanie atestów i możliwość łatwego demontażu. Zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z 2010 r., do przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko zalicza się m.in. instalacje do naziemnego magazynowania ropy naftowej, produktów naftowych, gazów łatwopalnych i in. Rozporządzenie wyłącza z takiego wykazu jedynie instalacje do magazynowania paliw na potrzeby gospodarstw domowych, a więc zbiorników na gaz płynny o łącznej pojemności nie większej niż 10 m3 oraz zbiorników na olej o łącznej pojemności nie większej niż 3 m3. W tej konkretnej sprawie zbiornik służy do przechowywania oleju napędowego, wykorzystywanego w działalności gospodarczej. Sąd ocenił, że taka inwestycja wymaga co najmniej wdrożenia procedury oceny oddziaływania na środowisko.

Jednocześnie sąd zauważył, że kierując zawiadomienia o wszczęciu postępowania do właścicielki nieruchomości oraz do jej córki, organy obu instancji nie ustaliły, kto faktycznie był inwestorem zbiornika, a więc kto go umiejscowił na działce. Z tego też powodu WSA uwzględnił skargę i uchylił oba zaskarżone postanowienia. Sprawa wymaga bowiem ponownego rozpoznania. Wyrok jest nieprawomocny.

sygnatura akt: VII SA/Wa 2224/17

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: d.frey@rp.pl

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL