fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nauka

Wielkie nurkowanie za kołami polarnymi

Podwodne roboty przez cały rok będą zbierały informacje w wodach podbiegunowych.

Dzięki informacjom przekazywanym przez pływające, automatyczne boje działające w ramach systemu Argos (aktualnie funkcjonuje już ponad 3500 boi) naukowcy dysponują siecią prowadzącą obserwacje na skalę globalną. W budowie i eksploatacji całego systemu uczestniczy ponad 30 państw. System Argos w ciągu minuty dostarcza ponad 100 tys. tzw. profili temperatury i zasolenia, 20-krotnie więcej niż są w stanie dostarczyć wszystkie statki badawcze razem na całym świecie.

Każda boja działa w cyklu dziesięciodniowym, najpierw opada na głębokość 1000 m, potem dryfuje niesiona prądami, osiąga głębokość 2 tys. m, po czym wynurza się na powierzchnię, skąd emituje przez satelitę informacje zgromadzone podczas zanurzenia. Po przekazaniu danych cykl rozpoczyna się od nowa.

Jednak dotychczas żadna taka boja nie była w stanie eksplorować wód w okolicach biegunów. Teraz będzie premiera. Francuskie laboratorium oceanograficzne w Villefranche-sur-Mer przygotowuje boje przeznaczone do zanurzania się w Antarktyce.

Pływające boje używane dotychczas pod koniec cyklu po dotarciu do powierzchni w rejonach polarnych grzęzły w lodzie, a unieruchomione nie były w stanie kontynuować pracy.

– Aby rozwiązać ten problem, wyposażyliśmy boje w czujniki wykrywające lód na powierzchni. W takim przypadku boja będzie pozostawała w zanurzeniu do czasu, gdy powierzchnia rozmarznie, lód się pokruszy i możliwe będzie wynurzenie, przekazanie danych via satelita i rozpoczęcie nowego cyklu. Koło biegunów mamy bardzo mało możliwości prowadzenia obserwacji. Tymczasem właśnie tam zmiany klimatyczne są najwyraźniejsze – wyjaśnia Jean-Baptiste Sallee, kierujący zespołem przygotowującym boje nowej generacji.

Takie boje umożliwią gromadzenie danych w regionach podbiegunowych przez cały rok. Dzięki specjalnemu systemowi magazynowania danych będą one pozostawały bezpieczne przez wiele miesięcy zimowych, które boja spędzi w głębinie, zanim lód ustąpi w porze letniej. Program ten nazwano „66°Sentinelles", nawiązując do kół podbiegunowych, czyli równoleżników o szerokości geograficznej północnej i południowej 66°33'39".

Dane zbierane przez boje systemu Argos trafiają do laboratorium Coriolis (IFREMER Institut Français de Recherche pour L'Exploitation de La Mer) we francuskim porcie Brest. Prace systemu koordynuje Międzyrządowa Komisja Oceanograficzna UNESCO oraz Światowa Organizacja Meteorologiczna.

Naukowcy dążą do tego, aby automatyczne boje rozmieszczać praktycznie na wszystkich morzach i oceanach, teraz możliwe to będzie także w strefach podbiegunowych, niedostępnych dla statków w okresie zimowym.

Pomiary satelitarne dostarczają jedynie bardzo ograniczonych danych dotyczących wód powierzchniowych, najwyżej do głębokości kilkunastu metrów. Natomiast w ramach programu Argos dokonywane są obserwacje od powierzchni do głębokości 2 tys. metrów. Tego rodzaju badania i pomiary byłyby niemożliwe nawet przy wykorzystaniu najnowocześniejszej aparatury zainstalowanej na satelitach. Koordynatorem programu Argos jest prof. Pierre Yves Le Traon z instytutu oceanologicznego Ifremer.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA