fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Lotnictwo

Piloci Ryanaira chcą szanowania zwolnień chorobowych

Fotorzepa, Robert Gardzińśki
Organizacja pilotów European Cockpit Association (ECA) zwróciła się do organów nadzoru o podjęcie działań wobec Ryanaira, którego traktowanie zwolnień chorobowych załóg stanowi "zagrożenie dla bezpieczeństwa" lotów

Największy w Europie tani przewoźnik negocjował przez 2 lata lepsze warunki płacy i pracy z pilotami i pracownikami pokładowymi po buncie części pracowników,  który doprowadził do uznania po raz pierwszy związków zawodowych w tej linii.

ECA reprezentująca organizacje pilotów w 33 krajach europejskich twierdzi, że kierownictwo Ryanaira systematycznie kwestionuje nieobecność w pracy z powodu udokumentowanej choroby, doprowadza do spotkań wyjaśniających i dyscyplinujących z pracownikami, którym grozi możliwym wypowiedzeniem.

Rzeczniczka linii zapytana przez Reutera o  powody zaniepokojenia ECA odpowiedziała, że linia stosuje " standardowy mechanizm wypłat chorobowych" i jak wszyscy pracodawcy radzi sobie  z "absencjami". Ta linia nigdy nie miała tragicznej katastrofy, ma jedną  z najmłodszych flot w Europie i regularnie stawia bezpieczeństwo na pierwszym miejscu.

ECA podała, że zwróciła się z tą kwestią do Europejskiej Agencji Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA) rok temu, ale "problematyczne podejście" Ryanaira do  przypadków zachorowania przez pilotów nie zmieniło się zasadniczo. "W istocie niepokoi nas, że stworzone takim podejściem zagrożenie dla bezpieczeństwa istnieje w pełni, należy je uznać za endemiczne i najwyraźniej nie jest stosownie traktowane przez kompetentny krajowy organ: Irlandzki Urząd Lotnictwa  IAA" - stwierdza pismo datowane 5 listopada.

Rzeczniczka ECA potwierdziła jego wysyłkę, drugą w ciągu roku i że jest zaniepokojona tym, iż zagrożenie  dla bezpieczeństwa związane z postępowaniem Ryanaira nie zostało usunięte.

ECA stwierdzila w piśmie, że wie o poruszeniu tej kwestii przez EASA z IAA po pierwszej skardze, ale irlandzki urząd poinformował jedną z grup należącą do ECA, że jest zadowolony z tego, iż nie jest to systemowa kwestia niezdolnych do pracy latających załóg z powodu sankcji w Ryanairze.

ECA powołując się na pisma kierowane do personelu stwierdziła, że Ryanair lub agencje nadzorujące placówki zatrudniania pilotów dla tego przewoźnika posuwały się tak daleko, że groziły wstrzymaniem awansowania pilotów w ich karierze zawodowej z powodu częstych zwolnień chorobowych.

Organizacja pilotów zwróciła się do EASA o zapewnienie, by irlandzki urząd dopełniał swego nadzoru w zakresie bezpieczeństwa nakazując Ryanairowi, aby  zaprzestał publikowania zastraszających pism i postępowań śledczych oraz, by  IAA przeprowadził niezależny poufny sondaż wśród załóg Ryanaira.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA