fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Mieszkaniowe

Więcej chętnych na płytę

Fotorzepa/Piotr Guzik
Klienci szukają nawet 85-metrowych lokali. Nie brakuje chętnych na lokale w blokowiskach.

Jakie mieszkania cieszą się dziś największym powodzeniem? Co z cenami nieruchomości? Komentują eksperci sieciowej agencji Metrohouse.

Beata Ślinko, Metrohouse, oddział w Olsztynie:

W Olsztynie klienci poszukują większych, 75 -metrowych, a nawet 85-metrowych mieszkań, a także mniejszych domów o powierzchni do 110 mkw. A tego typu nieruchomości są deficytowe na rynku wtórnym w warmińsko-mazurskim. Klienci, którzy nie mogą liczyć na kredyt z programu "MdM", poszukują kawalerek o powierzchni do 30 mkw. oraz mieszkań z jedną sypialnią (dwa pokoje z kuchnią lub aneksem kuchennym) do 45 mkw.

Ograniczeniem jest cena sprzedaży - ok. 140 tys. zł za kawalerkę i 160 tys. zł za mieszkanie z jedną sypialnią. Do łask wracają szeregowce w dzielnicach dobrze skomunikowanych z centrum, na jak najmniejszych działkach. Kupujący obawiają się ustawy katastralnej, a w związku z tym wysokich podatków za grunty.

Zakup domu to inwestycja na lata i duży wydatek, często finansowany kredytem, stąd obawa jakiejkolwiek zmiany w wysokości podatku jest uzasadniona.

Marcin Jańczuk, dyrektor z Metrohouse:

W Krakowie, porównując ceny rok do roku, mieszkania są tańsze prawie o 7 proc.Tak wynika z cyklicznego raportu, w którym analizujemy tylko ceny z aktów notarialnych. W ślad za niższymi cenami nie idzie zwiększanie średniego nabywanego metrażu, który wynosi 49 mkw. i w porównaniu do innych największych miast nie jest zbytnio imponujący.

W ostatnim czasie w Krakowie najczęściej sprzedawały się mieszkania z grupy cenowej 250-350 tys. zł. Nie można mówić o ulubionym segmencie rynku. Transakcje są bardzo zróżnicowane terytorialnie, jak i rodzajowo, choć dość dużą grupę stanowią mieszkania wybudowane po 2000 roku. W Krakowie zakończenie dopłat w "MdM" z puli na 2016 r. nie wpłynie na obraz rynku wtórnego. Ofert mieszczących się w limitach cenowych właściwie tu nie było.

We Wrocławiu wartości odnotowywane w transakcjach wzrosły o  3,1 proc. Za metr lokalu płacimy 5 374 zł. Na uwagę zasługuje struktura nabywanych w ostatnim czasie lokali, gdzie widoczny jest duży udział ofert w budynkach z wielkiej płyty. W przypadku budynków z lat 70. widełki cenowe są bardzo szerokie. Ceny wahają się od 3 300 do 6 500 zł za mkw.  Co istotne, kupując takie mieszkania, raczej skupiamy się na niewielkich mieszkaniach, rzadko przekraczających 40 mkw. W porównaniu do innych kwartałów, tym razem pośrednicy Metrohouse odnotowali mniej transakcji sprzedaży lokali w kamienicach.

Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA