fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kultura

So Slow wystąpi na OFF Festival

materiały
Grupa So Slow wystąpi na OFF Festivalu Artura Rojka w Katowicach.

So Slow to w jakimś sensie supergrupa – tworzą ją muzycy związani z takimi formacjami jak Sunrise, The Band Of Endless Noise, Czerń czy T’ien Lai. Jednocześnie supergrupa totalnie antygwiazdorska, bo to przecież bohaterowie undergroundu, znani wyłącznie wtajemniczonym. Wydana niedawno „Nomads”, ich druga płyta to surowy postpunkowy trans oryginalnie spleciony z elektroniką i hipnotyzującymi, natchnionymi partiami wokalnymi.

Drugi album tej warszawsko-bydgoskiej grupy So Slow „Nomads” ukazał się 20 lutego. Podobnie jak w przypadku debiutanckiej „Dharavi” podejmuje temat konfrontacji człowieka z płynną i nieprzewidywalną rzeczywistością w czasach przełomów – technologicznych, gospodarczych, społecznych i politycznych.

Nowy krążek to powrót do sprawdzonej formuły połączenia post-punkowego i post hardcore’owego grania sprzed ponad dwóch dekad z brudną, amorficzną elektroniką, zdeformowanymi wokalami oraz dekonstrukcją rockowych struktur i utartych schematów obecnych w muzyce gitarowej ostatnich lat.

Tym razem warstwy gitar, syntezatorów i wokali są ze sobą jeszcze mocniej splecione, co jest efektem pracy z Marcinem Klimczakiem z warszawskiego Moustache Ministry Studio, który odpowiada na „Nomads” za część nagrań (gitary oraz perkusja), miks oraz mastering. Dzięki jego pracy brzmienie So Slow stało się bardziej agresywne i chłodne, jednocześnie zachowując element trasowości i motoryki.

„Nomads” to sześć kompozycji zespolonych jedną ważną i wciąż aktualną książką – wydaną w 1998 roku „Globalizacją” Zygmunta Baumana. Jej bohaterowie to przemierzający kontynenty i szukający spokoju oraz zaspokojenia turyści i włóczędzy, ulegający wciąż tym samym iluzjom, zamknięci w nowym panoptykonie, gdzie ruch jest najdroższym towarem i warunkiem koniecznym do przeżycia.

So Slow to w jakimś sensie supergrupa – tworzą ją muzycy związani z takimi formacjami jak Sunrise, The Band Of Endless Noise, Czerń czy T’ien Lai. Ale supergrupa totalnie antygwiazdorska, bo to przecież bohaterowie undergroundu, znani wtajemniczonym. Wydana niedawno „Nomads”, ich druga płyta to surowy postpunkowy trans oryginalnie spleciony z elektroniką i hipnotyzującymi, natchnionymi partiami wokalnymi.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA