Reklama
Rozwiń
Reklama

Zakon chce milionów, ale czy ma prawo do ziemi?

11 milionów złotych domagają się zakonnicy z Zgromadzenia Księży Salwatorianów od władz Krakowa za należący do zakonu park Jalu Kurka. Nie jest jednak pewne, czy zakon ma prawo do części tego terenu - pisze Onet.pl.

Aktualizacja: 18.06.2018 11:03 Publikacja: 18.06.2018 10:57

Zakon chce milionów, ale czy ma prawo do ziemi?

Foto: Fotorzepa, Piotr Guzik

Red

Park Jalu Kurka znajduje się przy ulicy Szlak. Władze miasta chcą odkupić grunta, które od lat są niedostępne dla mieszkańców. Właścicielem terenu jest Zgromadzenie Księży Salwatorianów. Park miał zostać otwarty dla mieszkańców w lipcu 2015 roku. Tak obiecywali przedstawiciele Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu. Na obietnicach się jednak skończyło. A umowa między miejską jednostką a duchownymi nie została podpisana - pisze Onet.pl.

Tymczasem duchowni przedstawili władzom miasta nową ofertę. Teraz za sprzedaż dwóch hektarów ziemi chcą ponad 11 milionów złotych. To i tak mniejsza kwota niż kilkanaście miesięcy temu. Wtedy za sprzedaż ziemi duchowni chcieli otrzymać 14 milionów złotych.

Szkopuł w tym, że zakonnicy, którzy teraz żądają milionów złotych za teren przy ulicy Szlak, częścią gruntów nigdy nie powinni dysponować. O co chodzi? Teren należał kiedyś do rodziny Tarnowskich. W ich posiadaniu był wówczas dworek wraz z przyległymi do niego terenami zielonymi. Jednak w 1948 roku Roman Potocki, pełnomocnik rodziny postanowił dokonać zamiany przydworskiego terenu. W zamian za zielone grunta, ojcowie salwatorianie przekazali rodzinie Tarnawskich kamienicę w centrum Krakowa.

Do zamiany nie powinno jednak dość, ponieważ rodzina Tarnawskich wcześniej otrzymała rekompensatę za ten teren. To oznaczało, że grunt powinien trafić do Skarbu Państwa. W 1951 roku ojcowie salwatorianie zostali wywłaszczeni z tego terenu, a w 1956 roku do księgi wieczystej jako właściciela wpisano Skarb Państwa. Jednak w wyniku decyzji Komisji Majątkowej w 2003 roku teren ponownie stał się własnością zakonników.

Co teraz dzieje się w sprawie parku? Obecnie urzędnicy przygotowują wycenę tego terenu. Dokument ma być gotowy jeszcze w tym miesiącu. Wtedy też dojdzie do kolejnego spotkania pomiędzy przedstawicielami zakonu a krakowskiego magistratu. Tymczasem wycena dla części dwuhektarowego terenu była już raz przez urząd przygotowana. Wtedy oszacowano wartość terenu na 4 miliony złotych. Magistrat zaproponował wtedy salwatorianom w zamian nieruchomości położone przy ulicy Czerwiakowskiego. Ich wartość oszacowano na ok. 2,2 miliona złotych. Pozostałą kwotę – 1,7 milionów złotych – zakonnicy mieli otrzymać w gotówce. Duchowni nie przyjęli jednak oferty.

Reklama
Reklama

Krakowianom pozostaje więc oglądanie terenów zielonych zza ogrodzenia. Wstępu do parku leżącego przy ulicy Szlak od lat broni żelazna krata z kłódką. Teren jest zamknięty od 2007 roku. Salwatorianie chcieli zbudować tu Ośrodek Salwatoriańskiej Formacji dla Młodzieży i Dorosłych oraz zrewitalizować zabytkowy teren zielony na cele publiczne, ale niestety wycofali się z inwestycji - czytamy w Onecie.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Kościół
Pożegnanie Marka Jędraszewskiego z kurią krakowską. Papież wskazał następcę
Kościół
Kolejny rekord fundacji ojca Tadeusza Rydzyka. Podatnicy hojni jak nigdy
Kościół
Z agencji towarzyskiej do klubokawiarni ewangelizacyjnej. Ksiądz otwiera lokal w centrum Warszawy
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama