Kadry

Jak może korzystać z utworu podmiot niebędący twórcą

Adobe Stock
Zgodnie z prawem korzystanie z utworu przez podmiot niebędący twórcą odbywa się co do zasady na podstawie umowy licencyjnej lub na skutek zawarcia umowy przenoszącej autorskie prawa majątkowe do utworu. Czy istnieje alternatywa dla umowy licencyjnej, na podstawie której podmiot trzeci uzyska uprawnienie do korzystania z utworu?

Otóż możliwość taką stwarza posłużenie się umową dzierżawy lub umową ustanawiającą użytkowanie danego prawa, w tym przypadku – majątkowego prawa autorskiego. Utworem w rozumieniu ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia. Ustawa wprost wskazuje, że utwory mogą być m.in. wyrażone słowami, symbolami matematycznymi czy znakami graficznymi, mogą być plastyczne, muzyczne czy audiowizualne, jednakże jest to katalog otwarty, a więc każdy przejaw twórczej działalności może zostać uznany za utwór. Zgodnie z przepisami Prawa autorskiego w przypadku, gdy nie postanowiono wyraźnie o przeniesieniu prawa, przyjmuje się, iż twórca udzielił licencji, zaś w odniesieniu do umów prawnoautorskich przepisy Kodeksu cywilnego stosuje się jedynie odpowiednio.

Jak wskazał Sąd Najwyższy, unormowanie w Prawie autorskim umów mających za przedmiot prawa autorskie nie eliminuje stosowania przepisów Kodeksu cywilnego, w tym jego części szczególnej. Nie jest więc wykluczone zawieranie umów innych, aniżeli przewidziane w Prawie autorskim umowy o przeniesienie autorskich praw majątkowych albo umowy o korzystanie z utworu (licencyjne), przy uwzględnieniu specyfiki praw autorskich. Nie ma też więc podstaw do wyłączenia – z zasady – dopuszczalności ustanowienia dzierżawy na prawach autorskich, oczywiście przy spełnieniu przesłanek określonych w art. 709 k.c. Dzierżawa musiałaby obejmować przynajmniej jedno pole eksploatacji i związaną z nim możliwość uzyskiwania pożytków, na przykład dawać dzierżawcy prawo odpłatnego wystawiania utworu (postanowienie SN z 26 stycznia 2011 roku sygn. akt IV CSK 274/10).

Istotą umowy dzierżawy jest oddanie przez wydzierżawiającego rzeczy do używania i pobierania pożytków przez czas oznaczony lub nieoznaczony w zamian za czynsz płatny przez dzierżawcę, zaś do dzierżawy praw stosuje się odpowiednio przepisy o dzierżawie rzeczy. Jak słusznie zauważył SN w ww. orzeczeniu, istotne jest, by – regulując prawa i obowiązki stron umowy dzierżawy – uwzględnić specyfikę praw autorskich.

Pożytki i pola

Możliwość pobierania pożytków stanowi element przedmiotowo istotny umowy dzierżawy, a określenie pól eksploatacji, na których może odbywać się korzystanie z utworu winno być tak ukształtowane, by dawać dzierżawcy możliwość odpłatnego wykorzystania utworu (np. poprzez umożliwienie mu rozpowszechniania utworu w zamian za uzyskanie z tego tytułu wynagrodzenia).

Brak możliwości pobierania pożytków przez dzierżawcę uniemożliwi zakwalifikowanie danej umowy jako umowy dzierżawy. W takim przypadku zastosowanie znajdzie przepis art. 65 Prawa autorskiego, zgodnie z którym przyjmuje się, iż twórca udzielił licencji (domniemanie licencji).

Jakie zatem skutki wywoła zawarcie umowy licencji, jakie zaś – umowy dzierżawy?

Po pierwsze, umowy licencyjne mogą być zarówno odpłatne, jak i nieodpłatne. Umowa dzierżawy ze swej istoty musi zawierać element odpłatności, który objawia się w postaci czynszu dzierżawnego. Niektórych licencji nie da się zastąpić odpowiednio przez umowę dzierżawy (przykładowo dotyczącej programów komputerowych opartych na licencjach open source czy open content wobec braku możliwości pobierania pożytków). Z kwestią tą związana jest okoliczność, iż z tytułu korzystania z utworu na danym polu eksploatacji musi istnieć możliwość pobierania pożytków. Dla umowy licencji kwestia ta pozostaje obojętna.

Po drugie, inna jest sankcja w ramach każdej z omawianych umów w przypadku nieuzyskania zgody licencjodawcy, czy wydzierżawiającego odpowiednio na sublicencję lub poddzierżawę, tj. na oddanie do korzystania osobie trzeciej przedmiotu licencji lub dzierżawy. Zarówno w przypadku umowy licencji, jak i dzierżawy, zgoda taka jest wymagana. Prawo autorskie nie przewiduje jednak sankcji na wypadek udzielenia sublicencji na rzecz podmiotu trzeciego bez wymaganej do tego zgody licencjodawcy. W przypadku zaś umowy dzierżawy wydzierżawiający jest w takiej sytuacji uprawniony do skorzystania z ustawowego upoważnienia do wypowiedzenia dzierżawy bez zachowania terminów wypowiedzenia. Po trzecie, różnica pojawia się również w przypadku przekształcenia danej umowy na zawartą na czas nieoznaczony.

Na jak długo

Obie umowy mogą zostać zawarte na czas oznaczony, jak i nieoznaczony, przy czym umowa licencji staje się umową bezterminową po upływie 5 lat, zaś umowa dzierżawy – po upływie lat 30. Związany z tym jest również okres wypowiedzenia przewidziany ustawą dla danego rodzaju umowy. Zgodnie z Prawem autorskim, jeżeli umowa nie stanowi inaczej, a licencji udzielono na czas nieoznaczony, twórca może ją wypowiedzieć na rok naprzód, na koniec roku kalendarzowego. W przypadku umowy dzierżawy okres ten jest krótszy i dla obu stron wynosi sześć miesięcy naprzód przed upływem roku dzierżawnego.

W przypadku umów licencji i dzierżawy zawartych na czas określony, zastosowanie znajdą przepisy Kodeksu cywilnego, zgodnie z którym taka umowa jest niewypowiadalna przed upływem okresu, na jaki została zawarta, chyba że strony wyraźnie przewidziały przesłanki uprawniające do wypowiedzenia umowy terminowej, wskazując je w treści postanowień umownych.

Po czwarte, zważyć również należy na kwestię trwałości stosunku zawartego przez strony w przypadku zbycia przedmiotu licencji lub przedmiotu dzierżawy. Otóż w przypadku zbycia autorskich praw majątkowych do utworu będącego przedmiotem licencji, co do zasady umowa licencyjna wygaśnie. Natomiast w przypadku umowy dzierżawy nabywca przedmiotu dzierżawy wstępuje w stosunek prawny w miejsce wydzierżawiającego. Zmiana podmiotowa po stronie wydzierżawiającego nie powoduje zatem automatycznego zakończenia stosunku prawnego, jak ma to miejsce w przypadku licencji. Ustawa przewiduje przy tym, iż nabywca taki jest uprawniony do wypowiedzenia dzierżawy z zachowaniem ustawowych terminów wypowiedzenia, z wyłączeniem jednak sytuacji, gdy umowa dzierżawy została zawarta na czas oznaczony i zachowaniem formy pisemnej z datą pewną.

Wskazać przy tym należy, iż dla obu umów nie została przewidziana forma szczególna ich zawarcia (za wyjątkiem licencji wyłącznej, dla której Prawo autorskie wymaga zachowania formy pisemnej pod rygorem nieważności), tak więc zarówno umowa dzierżawy, jak i umowa licencji (niewyłącznej) mogą zostać zawarte w dowolnej formie wybranej przez strony. Dodatkowo różnica w zakresie obu umów widoczna jest na tle możliwości korzystania z uprawnień w zakresie rękojmi za wady utworu przez licencjobiorcę lub dzierżawcę. Otóż w przypadku umów licencyjnych nie znajduje zastosowania regulacja dająca licencjobiorcy uprawnienie do wykonywania uprawnień z tytułu rękojmi (co w szczególności szeroko komentowane jest na tle utworów będących programami komputerowymi). Inaczej jednak sprawa ta kształtuje się w przypadku umowy dzierżawy, w ramach której odpowiednio stosuje się przepisy o rękojmi za wady przedmiotu dzierżawy przewidziane w Kodeksie cywilnym. Skutki zawarcia danego rodzaju umowy będą zatem istotnie wpływać na zakres praw i obowiązków jej stron.

Kolejna szansa

Inną możliwością, jaką prawo daje stronom w przypadku chęci skorzystania z cudzego utworu, jest użytkowanie będące ograniczonym prawem rzeczowym, a zgodnie z którym rzecz można obciążyć prawem do jej używania i pobierania pożytków. Przedmiotem użytkowania mogą być także prawa i w takiej sytuacji stosuje się odpowiednio przepisy o użytkowaniu rzeczy. Do ustanowienia użytkowania na prawie stosuje się odpowiednio przepisy o przeniesieniu tego prawa. Podobnie jak w ramach umowy dzierżawy, w przypadku użytkowania równie istotna jest możliwość pobierania pożytków. Zatem i w tej sytuacji pola eksploatacji muszą być odpowiednio określone i dawać możliwość uzyskiwania pożytków z danego prawa. Wynika to z faktu, iż uprawnienie do pobierania pożytków stanowi fundamentalny element prawa użytkowania, bez którego prawo to nie mogłoby powstać. Przyjmuje się również, że użytkowaniem obciążone będą tylko te pola eksploatacji, na których zostało ono ustanowione, reszta zaś pozostanie wolna od obciążeń. Umowa ustanawiająca użytkowanie na autorskich prawach majątkowych wiąże się z tym, że oprócz możliwości pobierania pożytków, dotyczyć może tylko tych praw, które są zbywalne, samodzielne i mają charakter majątkowy. Analogicznie należy dokonać analizy skutków zawarcia umowy ustanawiającej użytkowanie w kontekście różnic pojawiających się w odniesieniu do umowy licencji.

Co w przypadku śmierci użytkownika

W pierwszej kolejności wskazać należy, iż użytkowanie jest niezbywalne, wobec czego użytkownik nie może prawa tego przenieść na jakąkolwiek osobę trzecią. Oznacza to również, że w przypadku śmierci użytkownika będącego osobą fizyczną prawo to wygaśnie.

Wygaśnięcie prawa użytkowania nastąpi także wówczas, gdy upłynie czas, na jaki prawo to zostało ustanowione, a także w przypadku zrzeczenia się tego prawa przez uprawnionego. Dodatkowo Kodeks cywilny przewiduje, że niewykonywanie prawa przez lat 10 powoduje jego wygaśnięcie.

Nie ma też możliwości wypowiedzenia takiej umowy lub odstąpienia od niej przez jedną ze stron. Wyłączona w takim przypadku jest więc regulacja wynikająca z Prawa autorskiego, na podstawie którego twórca może odstąpić od umowy lub ją wypowiedzieć.

Natomiast użytkownik jest uprawniony do zrzeczenia się przysługującego mu prawa. Ten aspekt użytkowania autorskich praw majątkowych budzi kontrowersje z uwagi na fakt, że na gruncie Prawa autorskiego podmiotem ochrony jest przede wszystkim twórca. Z tego też powodu pojawili się zwolennicy odrzucania możliwości korzystania z utworu na zasadzie użytkowania w sytuacji, gdy stroną umowy ustanawiającą użytkowanie byłby twórca utworu, argumentując, że brak możliwości wypowiedzenia takiej umowy przez twórcę byłby sprzeczny z aktualnym stanem prawnym. Nadto na użytkowniku ciąży wynikający z ustawy obowiązek niezwłocznego zawiadamiania właściciela w każdym przypadku, gdy osoba trzecia dochodzi przeciwko niemu roszczeń dotyczących własności rzeczy.

Zestawiając zatem możliwość korzystania z utworu na podstawie umowy licencji lub w oparciu o prawo użytkowania, analogicznie jak w przypadku umowy dzierżawy, prawa i obowiązki stron objawiać się mogą odmiennie.   —Aleksandra Lachowicz

Zdaniem autorki

Aleksandra Lachowicz, prawnik Konieczny, Wierzbicki Kancelaria Radców Prawnych Spółka Partnerska

Z całą pewnością należy stwierdzić, iż umowa licencji nie jest jedyną podstawą prawną, z której strony mogą skorzystać, gdy chcą uregulować wzajemne prawa i obowiązki w związku z korzystaniem przez jedną z nich z utworu, do którego prawa posiada druga strona. Mając na uwadze rozważania obok, nie sposób bowiem nie zauważyć, że niejednokrotnie umowa dzierżawy, czy ustanowienie prawa użytkowania autorskich praw majątkowych mogą gwarantować większą trwałość stosunku z punktu widzenia jednej strony, zaś w tych samych okolicznościach umowa licencji dla drugiej z nich będzie podstawą bardziej pożądaną. Z uwagi jednak na skutki, jakie wywoływać będzie zawarcie danego typu umowy, strony powinny szczegółowo i dla każdej nawiązywanej relacji dopasować jej postanowienia w ten sposób, by móc osiągnąć zamierzony przez siebie efekt.

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL