fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kadry

Niedziela wolna od handlu tylko do północy

Fotolia.com
Zakaz pracy w sklepach nie obowiązuje po godz. 24.00 w niedzielę. Trzeba wtedy zachować tylko ograniczenia w zlecaniu pracy w nocy wynikające z przepisów powszechnych.

- Sklep działa w godzinach 6.00-22.00 od poniedziałku do soboty (I zmiana 6.00-14.00, II zmiana 14.00-22.00, w niedziele 9.00-17.00). W związku z wprowadzeniem zakazu pracy w handlu w niedziele sklep był nieczynny 11 marca. Czy moglibyśmy zatrudniać pracowników od godz. 1.00 w nocy z niedzieli na poniedziałek? Czy nie będzie to stanowić naruszenia doby pracowniczej? – pyta czytelniczka.

Pracodawca może wprowadzić taką organizację czasu pracy. Nie ma ograniczeń co do wyznaczania godziny rozpoczynania pracy, a przepisy o ograniczeniu pracy w niedziele i święta definiują te dni jako dni kalendarzowe – tj. od północy do północy. W zakresie ewentualnego naruszenia doby pracowniczej istotny będzie rozkład pracy danej osoby. Sama proponowana zmiana nie oznacza ponownego rozpoczynania pracy w tej samej dobie.

Przyszło nowe

Od początku marca 2018 r. obowiązuje ustawa z 10 stycznia 2018 r. o ograniczeniu handlu w niedziele i święta oraz w niektóre inne dni (DzU poz. 305). Wprowadza sporą rewolucję w zakresie możliwości zatrudniania w handlu pracowników oraz osób wykonujących pracę na podstawie umów cywilnoprawnych w niedziele, święta, a także częściowo w wigilię Bożego Narodzenia oraz sobotę przed świętami wielkanocnymi.

W niedziele i święta zakazany jest w placówkach handlowych:

1) handel oraz wykonywanie czynności związanych z handlem,

2) powierzanie pracownikowi lub zatrudnionemu wykonywania pracy w handlu oraz wykonywania czynności związanych z handlem.

Od tych zakazów ustawa przewiduje liczne wyjątki. Wprowadza również niedziele „handlowe". Zakaz jest wprowadzany stopniowo. W 2018 r. i w 2019 r. nie będzie jeszcze obowiązywać w pełni.

Doba kalendarzowa

W kontekście pytania istotne jest rozumienie niedzieli i święta na gruncie przepisów ustawy. Te dni to kolejne 24 godziny przypadające odpowiednio między:

- godz. 24.00 w sobotę a godz. 24.00 w niedzielę,

- godz. 24.00 w dniu bezpośrednio poprzedzającym święto a godz. 24.00 w święto.

Inaczej mówiąc, po północy w niedzielę zakaz pracy w handlu już nie obowiązuje. Nie ma przy tym jakichkolwiek dalszych ograniczeń w zakresie zatrudniania w handlu w nocy, poza tymi, które wynikają z przepisów powszechnych.

Elastyczny rozkład

Ustalenie rozkładów czasu pracy należy do pracodawcy. Dokonuje tego w regulaminie pracy, a jeżeli takiego nie wydaje – w obwieszczeniu.

Regulamin (obwieszczenie) powinien wskazywać rozkłady, jakie można stosować w firmie – stałe lub wymagające tworzenia indywidualnych grafików. Ma też wyznaczać „widełki" czasowe i dzienne ograniczające możliwości przełożonego w zakresie tworzenia grafików.

Zmiana polegająca na ustaleniu nowych (innych) możliwości w tym zakresie wymaga zmiany regulaminu. Poza tym pracodawca nie jest związany koniecznością dokonywania uzgodnień z pracownikami. Jedynie w przypadku, gdy działa u niego organizacja związkowa, musi w tym zakresie prowadzić z nią rozmowy.

Co do zasady nie występują ograniczenia w określaniu przez pracodawcę godziny rozpoczynania pracy. Nie ma wprost przeciwwskazań, aby była to nawet godz. 1.00 czy 2.00. Z pewnością jest to bardziej uciążliwe dla pracowników niż „standardowe" godziny rozpoczynania pracy. Niemniej nie jest zakazane.

Pracodawca nie działa wówczas sprzecznie z zasadami współżycia społecznego ani nie nadużywa swojego prawa (art. 8 k.p.). W sposób w pełni uzasadniony prowadzoną działalnością organizuje pracę tak, by umożliwić pełne funkcjonowanie sklepu w godzinach porannych.

Nie powoduje to także dodatkowego obowiązku finansowego po stronie firmy, jak np. konieczność zapewnienia dojazdu na tak wyznaczoną godzinę rozpoczęcia pracy.

24 kolejne godziny

Do celów rozliczania czasu pracy pracownika, przez dobę należy rozumieć 24 kolejne godziny, poczynając od godziny, w której rozpoczyna on pracę zgodnie z obowiązującym go rozkładem czasu pracy. Doba „pracownicza" rozpoczyna się o godzinie, która została wyznaczona podwładnemu w rozkładzie czasu pracy jako godzina rozpoczęcia pracy.

Doba pracownicza jest związana z rozliczaniem:

- dobowej normy czasu pracy,

- minimalnego odpoczynku dobowego (11 godzin, które ma być ciągłe i nie tylko się rozpocząć, ale też „zmieścić" w dobie).

Pośrednio również wpływa na:

- maksymalną dobową liczbę nadgodzin (np. osobie pracującej 8 godzin można zlecić maksymalnie 5 godzin nadliczbowych uzasadnionych szczególnymi potrzebami pracodawcy),

- maksymalną liczbę godzin dyżuru (podobnie jak przy nadgodzinach – czas dyżuru nie może ograniczać prawa do minimalnego odpoczynku).

Co do zasady, rozkłady nie mogą przewidywać ponownego rozpoczynania pracy w tej samej dobie. Można jednak wprowadzić zmienny rozkład czasu pracy (tam, gdzie taka możliwość istnieje). Zmienne (ruchome) rozkłady czasu pracy ustala się:

1) w układzie zbiorowym pracy lub w porozumieniu z zakładowymi organizacjami związkowymi; jeżeli nie jest możliwe uzgodnienie treści porozumienia ze wszystkimi organizacjami, pracodawca uzgadnia treść porozumienia z organizacjami reprezentatywnymi w rozumieniu art. 24125a k.p.; albo

2) w porozumieniu zawieranym z przedstawicielami pracowników, wyłonionymi w trybie przyjętym u danego pracodawcy – jeżeli w firmie nie działają związki zawodowe.

Niezależnie od zawarcia porozumienia, można stosować rozkłady czasu pracy z art. 1401 k.p. na indywidualny wniosek pracownika.

W zależności od zastosowanego rozwiązania, można tworzyć rozkłady czasu pracy przewidujące:

- różne godziny rozpoczynania pracy (w tym przypadku rozkłady narzuca pracodawca), oraz

- przedział czasu, w którym to zatrudniony decyduje o godzinie rozpoczęcia pracy w dniach, które zgodnie z tym rozkładem są dla pracownika dniami pracy.

W obu tych przypadkach ponowne wykonywanie pracy w tej samej dobie nie stanowi pracy w nadgodzinach.

Bez naruszenia

W sytuacji opisanej w pytaniu nie mamy jednak do czynienia z automatycznym naruszaniem doby pracowniczej. Każdorazowo należałoby sięgnąć w tym zakresie do konkretnego grafiku.

Przykładowo dla pracownika, który rozpoczynałby pracę o godz. 14.00 w sobotę, doba trwałaby do 14.00 w niedzielę. Wyznaczenie godziny rozpoczęcia pracy na godz. 1.00 w nocy w poniedziałek przypadałoby już po zakończonej dobie pracowniczej. Ustawa o zakazie handlu w niedziele zmodyfikowała kodeksowe „godziny graniczne" niedzieli, ale nie wprowadziła swoistego rozumienia doby pracowniczej (innego niż wynikające z art. 128 k.p.). Takie zlecanie pracy byłoby możliwe.

Należałoby oczywiście zapewnić pracownikom odpowiednią liczbę dni wolnych od pracy itp., ale są to zwykłe kwestie związane z tworzeniem harmonogramów.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA