fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Historia

Naukowcy odkryli, co zabiło Azteków

AdobeStock
Naukowcy od wielu lat starają się znaleźć przyczynę epidemii, która zabiła Azteków. Teraz odkryli, jaka bakteria mogła spowodować chorobę.

W 1545 roku naród aztecki w Meksyku nawiedziła epidemia. Jej objawami były wysoka gorączka, bóle głowy oraz krwawienie z oczu, ust i nosa. Chorzy umierali zazwyczaj po trzech lub czterech dniach od zachorowania.

W ciągu pięciu lat aż 15 milionów ludzi (ok. 80 procent populacji), zginęło w wyniku epidemii choroby o nazwie “cocoliztli”. Słowo w języku Azteków oznacza „zarazę“. Przyczynę epidemii zakwestionowano jednak po prawie 500 latach.

Naukowcy wykluczyli, że była to ospa, odra, świnka i grypa. Podejrzewają natomiast, że mogła to być "tyfusowa gorączka jelitowa”, którą zidentyfikowano po śladach na zębach zmarłych ofiar.

Choroba Cocoliztli, która występowała w latach 1545-1550, była jedną z wielu epidemii, które dotknęły Meksyk po przybyciu Europejczyków. Była ona jednak wyjątkowo niszczycielska i doprowadziła do największych strat - powiedział Ashild Vagene z Uniwersytetu w Tuebingen w Niemczech. - Przyczyny tej epidemii od ponad wieku były omawiane przez historyków, a teraz jesteśmy w stanie dostarczyć dowody dzięki wykorzystaniu DNA - dodał.

Przypadek tej choroby uważany jest za jedną z najbardziej śmiertelnych epidemii w historii ludzkości. Porównywana jest ona do epidemii dżumy, która w Europie Zachodniej w XIV wieku zabiła 25 milionów ludzi.

Europejscy kolonizatorzy przywozili do Nowego Świata choroby i bakterie, na które lokalna populacja nie miała odporności. Już wtedy lekarze stwierdzili, że objawy nie pasują do lepiej znanych chorób, takich jak odra i malaria.

Teraz naukowcy twierdzą, że najprawdopodobniej odkryli, jaka bakteria spowodowała epidemię. Analizując DNA pochodzące z 29 szkieletów znaleziono ślady salmonelli entricii. Wiadomo, że powoduje ona gorączkę jelitową, której objawem jest dur brzuszny. Podtyp meksykański rzadko powoduje dzisiaj infekcję u człowieka.

Wiele szczepów salmonelli rozprzestrzeniało się za pośrednictwem zakażonej żywności lub wody i mogło pojawić się w Meksyku przez zwierzęta, które przywiezione zostały tam przez Hiszpanów.

Wiadomo, że Salmonella enterica była obecna w Europie już w średniowieczu.

- Przebadaliśmy wszystkie bakteryjne patogeny i wirusy DNA, dla których dostępne są dane genomowe, a salmonella enterica była jedynym wykrytym zarazkiem - powiedział współautor badań Alexander Herbig z Uniwersytetu w Tuebingen. - Możliwe jednak, że niektóre patogeny były albo niewykrywalne, albo zupełnie nieznane. Nie możemy powiedzieć z całą pewnością, że Salmonella enterica była przyczyną epidemii cocoliztli - dodał inny członek zespołu. - Uważamy jednak, że należy go uznać za mocnego kandydata - podkreślił.

Źródło: The Guardian
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA