fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Edukacja

Przed okrągłym stołem: Jakich zmian wymaga polska szkoła

Pixabay
„Rzeczpospolita" proponuje tematy do dyskusji przy oświatowym okrągłym stole. Nie powinna się ona ograniczać do wynagrodzeń nauczycieli. Trzeba dostosować szkoły do nowych czasów.

W całym kraju odbywają się demonstracje poparcia dla strajku nauczycieli i niezgody na to, jak funkcjonuje szkoła w Polsce. Niezadowoleni są nie tylko słabo opłacani nauczyciele, ale też rodzice, uczniowie czy samorządowcy.

Dlatego wydaje się, że propozycja Mateusza Morawieckiego, by usiąść i porozmawiać o jakościowej zmianie w szkolnictwie, wydaje się dobrym pomysłem. Szczegóły mają być podane w Wielki Czwartek. – Największym sukcesem strajku jest to, że o potrzebach zmian w oświacie zaczęto mówić głośno – twierdzi Marek Pleśniar z Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty.

Jednym z najważniejszych tematów okrągłego stołu będą wynagrodzenia nauczycieli i system finansowania oświaty. – Nie da się przeprowadzić zmiany jakościowej w szkolnictwie bez zwiększenia nakładów na oświatę. Bez pieniędzy niewiele da się zrobić – mówi Marek Wójcik, ekspert Związku Miast Polskich.

To nie wszystko. – Powinno być więcej czasu na dodatkowe działania. Dziś wszyscy koncentrują się na samej nauce. Brakuje przestrzeni na oddolne inicjatywy uczniów i nauczycieli – mówi Paula Bruszewska, współtwórca olimpiady Zwolnieni z Teorii. Szacuje się, że z podstawy programowej należy usunąć ok. 30 proc.

– Obecnie system kształcenia koncentruje się na nieefektywnych egzaminach. Nauczyciele nastawieni są na realizację programu i na testy, bo z tego są rozliczani. Niekorzystnym efektem ubocznym są prace domowe i rozbudowana sieć korepetycji – tłumaczy Wojciech Gawlik z fundacji Edu-Klaster działającej na rzecz zmian w oświacie.

Zdaniem wszystkich naszych rozmówców w pierwszej kolejności powinno się zmierzać do likwidacji końcowych egzaminów. To pozwoliłoby nauczycielom rozpocząć zmiany w sposobie myślenia o dydaktyce. – W pełni się z tym zgadzamy, nie chodzi nam wyłącznie o podwyżki – mówi Sławomir Broniarz, prezes ZNP. – Szkoła musi się otworzyć na dziecko. Dziś system jest opresyjny, skoncentrowany na ocenianiu i egzaminowaniu. A powinien szukać w uczniu mocnych stron.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA