fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Budżet i Podatki

Samozatrudnieni bez prawa do podatku liniowego? Pomysł wraca

Adobe Stock
Ministerstwo Finansów, które dotychczas dementowało doniesienia „Rzeczpospolitej" o planach wprowadzenia "testu przedsiębiorcy" potwierdziło właśnie pomysł na wprowadzenie tego rozwiązania. Tak wynika z zaprezentowanego we wtorek projektu aktualizacji programu konwergencji (APK) na lata 2019–2022.

O tym, że Ministerstwo Finansów pracuje nad „testem przedsiębiorcy", który oddzieli prawdziwych przedsiębiorców, od tych, którzy w ramach jednoosobowej działalności gospodarczej wystawiają co miesiąc jedną fakturę na rzecz jednego pracodawcy pisaliśmy w "Rzeczpospolitej" jako pierwsi pod koniec marca.

O teście przedsiębiorcy, który ma pomóc fiskusowi w odsianiu prawdziwego biznesu od fikcyjnego, opowiadał w czasie warsztatów na Uczelni Łazarskiego wiceminister finansów Filip Świtała.

– Jednym z problemów polskiego systemu podatkowego jest opodatkowanie jednoosobowych firm – mówił wiceminister Świtała.

Minister tłumaczył wtedy, że duża część takich firm rozlicza się z fiskusem w ramach liniowej 19–proc. stawki PIT. Co więcej, płacą oni minimalne zryczałtowane składki na ubezpieczenia społeczne. Zdaniem Świtały duża część takich przedsiębiorców tylko pozornie prowadzi działalność gospodarczą. – Pracują dla jednej firmy i wystawiają na jej rzecz jedną fakturę miesięcznie – mówił minister Świtała. – Co więcej, często mają zakaz pracy na rzecz innych firm. Nie znam prawdziwych przedsiębiorców, którzy godziliby się na zakaz konkurencji.

Przeczytaj cały tekst na ten temat: Fiskus chce uderzyć w liniowy PIT

Już sama zapowiedź ingerencji urzędników w swobodę zatrudnienia i działalności gospodarczej wywołała popłoch wśród przedsiębiorców. Obawiali się, że to tak naprawdę poszukiwanie dodatkowych pieniędzy w ich kieszeniach, bo część przedsiębiorców musiałaby w wyniku testu płacić wyższe podatki. Bali się też sytuacji, w której to urzędnik będzie arbitralnie decydował, kto jest przedsiębiorcą, a kto nim nie jest. – Gdy urzędnik bierze się za przedsiębiorczość, nic dobrego z tego nie wynika – ostrzegał Michał Borowski, ekspert podatkowy Business Centre Club.

Przeczytaj cały tekst: Test przedsiębiorczości da się obejść. Kto na nim straci?

Po naszej publikacji stanowisko w tej sprawie zajęło Ministerstwo Finansów, dystansując się od pomysłu ministra Świtały. – Ta kwestia dyskutowana jest podczas standardowych analiz związanych z systemem podatkowym. Nie zapadły jednak decyzje, co do rozpoczęcia prac nad takim testem. Nie ma też żadnego projektu ani harmonogramu działań – poinformował wtedy Paweł Jurek, rzecznik prasowy resortu finansów.

Przeczytaj cały tekst: Testu przedsiębiorcy nie będzie?

Tymczasem okazuje się, że pomysł na "test przedsiębiorcy" jest wciąż żywy w kręgach rządowych. Ujawniony we wtorek projekt aktualizacji programu konwergencji (APK) na lata 2019–2022, który przygotował i przedstawił resort finansów wymienia wskazuje "test przedsiębiorcy" jako jedno ze źródeł dodatkowych przychodów przyszłorocznego budżetu państwa.

Przeczytaj cały tekst: „Piątka” PiS to dokręcanie śruby w ZUS i podatkach. Wraca "test przedsiębiorcy"

Z kolei w środę rano minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz w radiu TOK FM odcięła się od tego pomysłu. - Będziemy o tym rozmawiać z panią minister Teresą Czerwińską - zapowiedziała.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA