Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie są proporcje kosztów utrzymania prezydenta w Rosji i w Polsce?
- Jakie są planowane zmiany w budżecie Rosji na utrzymanie administracji prezydenckiej?
- Dlaczego Rosja planuje zwiększenie płac urzędników pomimo trudnej sytuacji finansowej?
- W jaki sposób Kreml zamierza pokryć deficyt budżetowy związany z wojną?
Zgodnie z projektem ustawy budżetowej Rosji opublikowanym w bazie danych Dumy Państwowej, wydatki w pozycji „Funkcjonowanie prezydenta i jego administracji” wyniosą 32,917 mld rubli (1,45 mld zł).
Kreml dostanie więcej niż biedne regiony Rosji
Biorąc pod uwagę, że Rosja ma 4 razy więcej ludności niż Polska, a utrzymanie prezydenta RP i jego kancelarii kosztuje w tym roku 312 mln zł, co daje porównywalnie ten sam poziom wydatków podatników Rosji i Polski na utrzymanie urzędu prezydenta. Różnica jest taka, że gospodarka i społeczeństwo Rosji funkcjonują w warunkach rozpętanej przez reżim wojny.
W Rosji dwór Putina pochłania średnio 2,74 mld rubli (120 mln zł) miesięcznie, 633 mln rubli tygodniowo (27,9 mln zł) lub 90 mln rubli (3,96 mln zł) dziennie, policzył „The Moscow Times”.
W porównaniu z rokiem obecnym (30,926 mld rubli) utrzymanie Putina stanie się o prawie 2 mld rubli (90 mln zł) droższe, przekraczając roczne budżety biednych regionów Rosji (28,8 mld rubli w wypadku Kałmucji, 24,2 mld rubli w Żydowskim Okręgu Autonomicznym).
W 2027 r. finansowanie dyktatora i jego dworu wzrośnie jeszcze o dodatkowe 809 mln rubli, osiągając 33,726 mld rubli, czyli 1,5 mld zł; a w 2028 r. urzędnicy przytyją o kolejne 906 mln rubli, do 34,632 mld rubli.
Płace urzędników i parlamentarzystów szybko pomimo wojny
Trzy czwarte dodatkowego finansowania – 1,511 mld rubli w 2026 r. – zostanie przeznaczone na podwyżki wynagrodzeń dla pracowników Biura Wykonawczego. Czy się dani urzędnicy zasłużyli, co uzasadnia podwyżki? Tego nikt rosyjskim podatnikom nie wyjaśnia. Urzędnicza kasta Rosji od czasów carskich tuczy się na publicznych pieniądzach. Pozostała kwota – około 0,5 mld rubli – zostanie przeznaczona na „zakupy towarów, robót i usług” dla Kremla. Czego konkretnie, komu i po co – tego też nikt nie zamierza rosyjskiemu społeczeństwu objaśniać.
Czytaj więcej
Kreml zakazał publikacji map i wykresów zawierających dane o złożach mineralnych Rosji. Powód? Takie mapy zagrażają „bezpieczeństwu narodowemu”. Te...
Aby także ci, którzy formalnie muszą te podwyżki klepnąć, byli zadowoleni i skłonni do dalszej współpracy, decyzją dyktatora wzrosną koszty utrzymania rosyjskich deputowanych i senatorów z Dumy i Rady Federacji. Wydatki na izbę niższą parlamentu skoczą w przyszłym roku o 2,3 mld rubli w 2026 r. do 17,648 mld (770 mln zł). Ponad połowa nowego finansowania zostanie przeznaczona na pensje w Dumie, której deputowani mają do tego własne biznesy, lukratywne posady, koneksje i udziały.
Rada Federacji otrzyma w przyszłym roku dodatkowe 373 mln rubli, co będzie kosztować Rosjan 8,622 mld rubli (380 mln zł).
Najmniejszy budżet na rosyjski rząd
O ile Putin i jego dwór pożrą w przyszłym roku ponad 33 mld rubli na swoje utrzymanie, to ci, którzy rzeczywiście coś w Rosji robią, czyli rząd, będą kosztować zaledwie 13 mld rubli (550 mln zł), 2,5 raza mniej aniżeli dostaje dwór dyktatora. Wydatki na aparat rządowy, premiera Michaiła Miszustina i jego zastępców wzrosną w przyszłym roku tylko o niecały 1 miliard rubli.
A wszystkie te podwyżki mają miejsce przy prowadzonej zbrodniczej wojnie, która powoduje deficyt w finansach publicznych Rosji w wysokości 3,7 biliona rubli (160 mld zł), czyli więcej aniżeli wynosił on w pandemii.
Czytaj więcej
Do Rosji wraca opricznina – rządy terroru wprowadzone przez Iwana Groźnego, a kontynuowane przez Stalina. Kreml zaplanował najwyższy od lat wzrost...
Aby pokryć ten rekordowy deficyt, Kreml sięga po wypróbowane metody. Planuje podnieść podatek VAT z 20 proc. do 22 proc. i przeprowadzić radykalną reformę podatkową dla małych firm, obniżając próg uproszczonego systemu podatkowego z 60 mln rubli do 10 mln rubli rocznego dochodu.