fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Banki w 73 krajach na świecie wzmocniły kontrolę majątków Rosjan

Bloomberg
Banki 73 krajów wzmocniły kontrolę kont majętnych Rosjan. Tysiącom z nich grozi blokada rachunków.

Sytuacja ma związek z zasadami wymiany informacji bankowej zgodnie z międzynarodowymi standardami CRS (Common Reporting Standard for Automatic Exchange of Financial Account Information) wprowadzonym zgodnie z ustaleniami OECD. Teraz banki szczegółowo sprawdzają konta nierezydentów (osób fizycznych i firm) i występują o dodatkowe dokumenty, których dotąd przedstawiać dotychczas klienci nie musieli.

Jak dowiedziała się gazeta RBK, w wielu wypadach sprawdzanie doprowadza do ograniczeń praw klientów dysponowania swoimi pieniędzmi. W jednym ze szwajcarskich banków z top-5 tysiące Rosjan jest zagrożonych blokadą kont „ze względu na pojawienie się zmiany w rezydencji podatkowej".

Globalna wymiana informacją finansową zgodne z mechanizmem jedynego standardu automatycznej informacji podatkowej OECD odbywa się w dwóch etapach, w zależności od obowiązującego w danym kraju prawa. Pierwszy etap obejmuje ponad 100 krajów, które bezpośrednio uczestniczyły w opracowaniu i przyjęciu nowych rozwiązań. On zakończył się 30 września 2017 r. Drugi - dla pozostałych państw i ich obywateli, m.in. Rosji, zostanie przeprowadzony do 30 września 2018 r.

Szczególnie uważnie organy kontrolne przyglądają się największym bankom, gdzie pieniądze ulokowali m.in. Rosjanie (politycy, oligarchowie, koncerny) z tzw. listy kremlowskiej, opublikowanej przez Biały Dom. Do tego praktyka kontroli objęła też mniejsze banki, w których dotąd rachunki Rosjanie mogli otworzyć na podstawie danych z paszportu.

Co najbardziej interesuje kontrolujących? Po pierwsze źródło pochodzenia ulokowanych pieniędzy. Banki występują do klientów o zaświadczenia o dochodach, by porównać je z tym, co leży na kontach. Jeżeli klient nie jest w stanie przedstawić wiarygodnego źródła posiadanych pieniędzy, banki mają dwie drogi postępowania: ograniczenie operacji z pieniędzmi na podejrzanym koncie lub podniesienie opłat za obsługę konta.

Oprócz źródła pochodzenia pieniędzy, banki wymagają też potwierdzenia podatkowej rezydencji swoich zagranicznych klientów. W 2017 r Rosjanie masowo zmieniali swoją rezydencję podatkową, by ukryć informacje o bankowych kontach za granicą.

Jednak po tym jak Rosja w grudniu 2017 r przyłączyła się do wymiany informacji podatkowych z zagranicą i 73 państwa będą dostarczać rosyjskim organom takie dane, to banki europejskie zaczęły podchodzić do rosyjskich klientów z dużą ostrożnością. Przestały mieć znaczenie wielki kwoty lokat i długoletnie dobre kontakty z zachodnimi bankierami.

Firma Smartgen specjalizuje się w usługach uzyskania statusu rezydenta podatkowego w Izraelu. Jak przyznał przedstawiciel firmy w rozmowie z RBK, w ostatnich dwóch miesiącach firma otrzymała bardzo dużo wniosków od majętnych klientów, chcących uzyskać izraelski status

Ma to związek z podniesieniem wymogów ze strony banków Szwajcarii, Wielkiej Brytanii, Cypru i Luksemburga. Wśród klientów banków z tych krajów, są izraelscy obywatele z rosyjskimi źródłami pochodzenia posiadanego kapitału (wielu majętnych Rosjan na także izraelskie obywatelstwo).

- Bankom nie opłaca się posiadanie potencjalnie problematycznych klientów - przyznaje Jurij Łazarenko dyrektor „KIT Finans Broker".

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA