fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Banki

ING Bank Śląski powyżej prognoz

Fotorzepa/ Marta Bogacz
Bank dzięki silnym dochodom zanotował wysoki wynik operacyjny, ale dodatkowa rezerwa na wpływ pandemii koronawirusa spowodowała spadek zysku netto.

ING Bank Śląski miał w I kwartale 2020 r. 267 mln zł zysku netto, o 8 proc. więcej niż zakładała średnia prognoz analityków. Rezultat okazał się gorszy o 18 proc. niż rok temu (wpływ pandemii) i o 41 proc. niż w poprzednim kwartale (dodatkowo wpływ składek na Bankowy Fundusz Gwarancyjny).

Wynik z odsetek był nieco wyższy od prognoz, urósł przez rok o 13 proc. i kwartalnie o 3 proc., do 1,152 mld zł. Marża odsetkowa netto wyniosła 2,93 proc., podczas gdy rok wcześniej było to 2,94 proc. Kwartalna marża wynosi 2,86 proc. Wynik z opłat i prowizji był o 5 proc. lepszy od prognoz i wyniósł 359 mln zł, co oznacza poprawę odpowiednio o 13 proc. i 4 proc.

Koszty działania były nico wyższe od prognozowanych, urosły przez rok o 7 proc. i kwartalnie o 31 proc., do 775 mln zł. Wzrost wobec ostatnich trzech miesięcy to głównie efekt składek na Bankowy Fundusz Gwarancyjny, które wyniosły łącznie 163 mln zł, do tego doszło 13 mln zł opłaty na KNF, łączne wydatki regulacyjne stanowiły sporo, bo 23 proc. kosztów ogółem w I kwartale.

Najważniejszy wpływ na wynik netto miał wzrost odpisów kredytowych. Saldo wyniosło 295 mln zł, o 4 proc. więcej od prognoz, co oznacza wzrost przez rok o 136 proc. a kwartalnie o 80 proc. Powód to dodatkowa rezerwa na wpływ pandemii: bank dokonał rewizji prognoz wskaźników makroekonomicznych, w których ujęto również efekt wpływu koronawirusa na te założenia. Wpływ zmiany szacunków z tego tytułu, w porównaniu do poziomu odpisów dla prognoz makroekonomicznych przyjmowanych na koniec 2019 r. wyniósł 146,7 mln zł (ta kwota zawiera się w odpisach), z czego 49,5 mln zł dotyczyła segmentu bankowości detalicznej, a kwota 97,2 mln zł segmentu bankowości korporacyjnej. Bank podaje, że gdyby nie to zdarzenie, koszt ryzyka byłyby na jednym z najniższych poziomów z ostatnich 3-5 kwartałów, zarówno w segmencie detalicznym i korporacyjnym.

- W pierwszym kwartale kontynuowaliśmy organiczny rozwój banku. Zwiększyliśmy wartość kredytów o 14 proc., do 124,1 mld zł, a depozytów o 16 proc., do 137,5 mld zł zwiększając udziały rynkowe. Zwiększyliśmy również liczbę klientów w bankowości detalicznej do 4,1 mln, a w bankowości korporacyjnej do 474 tys. firm. W pierwszym kwartale mimo dobrych rezultatów komercyjnych, wzrost kosztów ryzyka spowodowany negatywnym wypływem zmian założeń makroekonomicznych spowodował obniżenie zysku netto w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku – mówi Brunon Bartkiewicz, prezes ING Banku Śląskiego.

- Wyniki ING BSK za I kwartał były najlepsze spośród opublikowanych do tej pory przez banki. Spółka zanotowała wzrosty zarówno wyniku odsetkowego jak i prowizyjnego, co było możliwe m.in. dzięki ponadprzeciętnemu wzrostowi wolumenów. Ograniczyło to negatywny wpływ wzrostu wydatków na wynik operacyjny, którego dynamika była dwucyfrowa rok do roku. Poziom rezerw był wyższy niż w poprzednich okresach, co w części zrekompensował wspomniany wzrost wyniku operacyjnego. Wskaźnik P/E dla rezultatów kwartalnych wyniósł 15.9 – komentuje Marcin Materna, dyrektor działu analiz w Millennium DM.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA