fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Banki

Santander przebił oczekiwania

Santander
Fotorzepa/ Marta Bogacz
Wyższy zysk netto to głównie efekt większego wyniku z opłat i prowizji, ale pomogły też nieco niższe od oczekiwań koszty działania i ryzyka.

Santander Bank Polska miał w I kwartale 152 mln zł zysku netto, o 23 proc. więcej niż zakładała średnia prognoz analityków. Rezultat ten jest o 11 proc. niższy niż rok temu, ale kwartalnie urósł aż o 86 proc.

- Wyniki Santandera po stronie operacyjnej były zbliżone do tego, co spółka pokazuje od kilku kwartałów. Ponownie mieliśmy do czynienia z silnym spadkiem wyniku odsetkowego, którzy w części został zrekompensowany wyższych dochodami prowizyjnymi. Po uwzględnieniu kosztów na BFG nieźle prezentuje się strona kosztowa. Dynamika wolumenów słaba, podobnie jak w całym sektorze, co negatywnie wpływa na potencjał do generowania wyższych dochodów. Wyniki oceniamy jako neutralne dla kursu, ich nominalny poziom wciąż jednak pozostaje niezadowalający. Wskaźnik P/E dla rezultatów kwartalnych w stosunku rocznym wyniósł 34.2 czyli wysoko – mówi Marcin Materna, dyrektor działu analiz Millennium DM.

Wynik odsetkowy wyniósł 1377 mln zł, o blisko 3 proc. mniej niż oczekiwano. Spadł rok do roku o 16 proc. a kwartalnie o 2,4 proc. Marża odsetkowa netto za I kwartał 2021 roku wyniosła 2,56 proc., podczas gdy w IV kwartale była na poziomie 2,66 proc. Bank podał, że spadki dynamiki wyniku odsetkowego oraz spadek marży związane były z obniżkami stóp procentowych oraz efektami pandemii COVID-19 po stronie kredytowej.

Zysk z opłat i prowizji wyniósł 611 mln zł, o 8,4 proc. przekroczył oczekiwania rynku. Rezultat ten spadł urósł rok do roku o 13,6 proc., a w porównaniu z IV kwartałem 2020 r. o 7,4 proc. Bank podał, że zanotował dobre wyniki w prowizjach maklerskich dzięki wysokiej zmienności na rynkach kapitałowych (+60 proc. rok do roku i 8 proc. kwartalnie) i kredytowych wskutek obsługi transakcji finansowania projektów konsorcjalnych oraz z tytułu kart debetowych związany ze wzrostem liczebności tych kart i wyższych obrotów transakcji bezgotówkowych.

Koszty działania wyniosły 1020 mln zł, o prawie 2 proc. mniej niż prognozowano. Koszty spadły o 13 proc. rok do roku, a kwartalnie urosły o 3 proc. Spadek rok do roku to efekt niższy składek na BFG, jakie sektor płaci w tym roku. Koszty regulacyjne wyniosły w I kwartale 192 mln zł (295 mln zł w I kwartale 2020 roku). W linii pozostałych kosztów operacyjnych bank utworzył rezerwy na ryzyko prawne związane z walutowym portfelem kredytów hipotecznych w kwocie 193 mln zł.

Odpisy wyniosły 363 mln zł, o 2,3 proc. mniej niż oczekiwał rynek. Zmalały rok do roku i kwartalnie po około 21 proc. Koszty ryzyka kredytowego wynoszą 1,14 proc., podczas gdy w IV kwartale były na poziomie 1,21 proc. W I kwartale rezerwa na zobowiązania sporne i inne aktywa wyniosła 142 mln zł, rezerwa portfelowa na ryzyko prawne 79 mln zł, a korekty przychodów odsetkowych dotyczącej zwrotów części opłat z tytułu kredytów konsumpcyjnych spłaconych przed terminem wyniosły 29 mln zł.

Portfel kredytów brutto na marca wynosił 149,5 mld zł, co oznacza spadek 2 proc. rok do roku. Depozyty były warte 179,5 mld zł, czyli wzrosły o 14 proc.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA