fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Aplikacje/egzaminy

NSA: Adwokatura nie może utajniać ocen z egzaminu adwokackiego i umów

Fotorzepa, Marian Zubrzycki
Ocena cząstkowa z egzaminu adwokackiego ma charakter informacji publicznej. Okręgowa Izba Adwokacka ma obowiązek ją udostępnić.

We wtorek Naczelny Sąd Administracyjny wydał trzy wyroki ważne dla adwokatów i ich samorządu zawodowego. Przesądził bowiem, że informacją publiczną jest: uzasadnienie ocen cząstkowych z egzaminu adwokackiego, a także wysokość diet członków prezydium i treść umów cywilnoprawnych zawieranych w celu odpłatnego szkolenia aplikantów. Oznacza to, że okręgowe izby adwokackie, czy chcą czy nie, muszą te informacje udostępniać.

We wszystkich sprawach danych żądała Fundacja Badań nad Prawem z Wrocławia, której założycielem jest radca prawny Jacek Bąbka. Fundacja wniosła trzy skargi do NSA. Autorem czterech pozostałych są okręgowe izby radców prawnych – trzech ORA z Wrocławia, jednej ORA z Gdańska. Naczelny Sąd Adwokacki zdecydował się niektóre z tych spraw połączyć i wydać wspólne wyroki. W sumie było ich trzy.

Stopnie pod lupą

Największe znaczenie miał wyrok dotyczący oceny cząstkowej. W tym wypadku nie było jeszcze ukształtowanej linii orzecznictwa.

Fundacja żądała udzielenia informacji o ocenach cząstkowych z prawa karnego i gospodarczego m.in. od ORA z Wrocławia i Gdańska. Powołując się na ustawę o dostępie do informacji publicznej, zażądała przesłania skanu lub kserokopii uzasadnień wszystkich dostatecznych ocen cząstkowych z 2014 r. z tych dwóch dziedzin prawa. Rady odmówiły, twierdząc, że nie jest to informacja publiczna.

Fundacja wniosła dwie skargi, jedną do wrocławskiego sądu administracyjnego, a drugą do gdańskiego – i przegrała. Uzasadnienia wyroków były podobne. Zdaniem sądów ocena cząstkowa opisowa nie ma charakteru publicznego, ponieważ nie wyraża ostatecznego stanowiska komisji. Zawiera je dopiero uchwała o wyniku egzaminu oraz protokół z jego przebiegu. I to one mają walor informacji publicznej, a nie uzasadnienia ocen cząstkowych. Poza tym nie mają one waloru dokumentu urzędowego w rozumieniu ustawy. Są jedynie dokumentem wewnętrznym.

Naczelny Sąd Administracyjny uznał natomiast, że oba sądy nie mają racji, i uwzględnił skargę Fundacji. Nałożył na izby obowiązek udostępnienia żądanych uzasadnień ocen cząstkowych. Uznał, że mają one walor informacji publicznej. Według NSA nie mają one charakteru dokumentu wewnętrznego, skoro są załącznikiem do protokołu z przebiegu egzaminu oraz podlegają weryfikacji przez komisję drugiego stopnia.

Jawne finanse

W pozostałych czterech sprawach NSA rozpatrywał skargi ORA z Wrocławia. Izba nie chciała udzielić Fundacji informacji o treści umów cywilnoprawnych, jakie zawarła z jednym z wicedziekanów tej izby szkolącym odpłatnie aplikantów. Odmówiła także danych dotyczących diet uzyskiwanych przez członków prezydium tej rady. Twierdziła m.in., że rachunki i umowy zawierane przez szkolących członków samorządu nie są informacją publiczną. W tych wypadkach wrocławski sąd przyznał rację Fundacji i nakazał udostępnienie żądanych informacji. Podobnie uznał we wtorek NSA. Stwierdził m.in., że samorząd adwokacki wykonuje zadania o charakterze publicznym, którym jest także szkolenie aplikantów. Koszt ich przeprowadzenia, w tym wynagrodzenia szkolących, jest pokrywany z opłat wnoszonych przez aplikantów i ma charakter publiczny.

ORA zatem będzie musiała przekazać Fundacji treść umów, o które prosiła.

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki, r.krupa.rp.pl

Opinia

Grzegorz Sibiga, Instytut Nauk Prawnych PAN

Orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego potwierdzają, że działalność samorządów zawodowych, ze względu na wykonywanie przez nie zadań publicznych, objęta jest zasadą jawności. Ograniczenia w dostępie do informacji o ich działalności mają charakter wyjątku i mogą nastąpić tylko w sytuacjach określonych w ustawie. Z aprobatą należy też przyjąć zawężenie pojęcia „dokument wewnętrzny", ponieważ w wielu poprzednich orzeczeniach sądowych przyjmowano, że taki dokument nie stanowi informacji publicznej. To kontrowersyjna kwestia, ustawa o dostępie do informacji publicznej nie posługuje się bowiem kategorią dokumentu wewnętrznego, a zakres tego pojęcia jest niejasny.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA