„Złożyłem wniosek o podjęcie śledztwa w sprawie istnienia zorganizowanej grupy przestępczej wykorzystującej nielegalne podsłuchy do obalenia rządu. Pan Marek F. może złożyć zeznania w tym postępowaniu i starać się o wznowienie swojej sprawy” - napisał na Twitterze mec. Roman Giertych, pełnomocnik kilku polityków, którzy byli nagrywani przez kelnerów w restauracji.
Zawiadomienie Giertycha formalnie nie trafiło jeszcze do prokuratury, podobnie jak pismo Falenty, które wysłał z aresztu w Hiszpanii.
Czy nowe śledztwo zostanie wszczęte po rewelacjach ujawnionych przez Marka Falentę w liście do prezydenta RP, który w poniedziałek ujawniła „Rzeczpospolita”?
Falenta w liście do prezydenta o ułaskawienie podaje nazwiska 12 osób, które opisał jako „uczestniczące w aferze podsłuchowej” w 2014 r. To osoby związane z PiS. Afera z taśmami przyczyniła się do upadku rządu PO-PSL i w efekcie pozwoliła PiS dojść do władzy.
- Będziemy analizować materiał. Na razie nie posiadamy ani wniosku o ułaskawienie, w którym mają zostać ujawnione nowe informacje, znamy je tylko z państwa gazety - podkreśla prok. Marcin Saduś, rzecznik praskiej prokuratury.
Dlaczego Giertych nie składa nowego zawiadomienia o przestępstwie, ale wniosek do umorzonego postępowania? - W sierpniu 2015 r. został wyodrębniony wątek z głównego śledztwa dotyczący zorganizowanej grupy, który 30 września 2015 r. został umorzony - wyjaśnia nam prok. Saduś.
Jak ocenia szanse na nowe otwarcie umorzonego śledztwa mec. Giertych?
- Nie wyobrażam sobie, żeby prokuratura nie podjęła śledztwa w sytuacji kiedy skazany Marek F. publicznie, w dokumencie oświadcza, że był częścią zorganizowanej grupy przestępczej. Gdyby prokuratura nie podjęła śledztwa, to by oznaczało, że już nie zajmuje się ona ściganiem przestępstw w Polsce – mówi „Rzeczpospolitej” mec. Roman Giertych.
I przypomina, że po wybuchu tzw. afery taśmowej złożył do prokuratury zawiadomienie z art. 258 kodeksu karnego, o podejrzeniu działania zorganizowanej grypy przestępczej, która nielegalnie nagrywała polityków. - Wtedy wszczęto śledztwo, jednak zostało umorzone z braku dowodów przestępstwa. Dlatego teraz składam wniosek o podjęcie tego umorzonego postępowania – mówi nam mec. Giertych. - W każdej sytuacji kiedy pojawią się nowe dowody, nowe okoliczności prokuratura ma obowiązek podjąć postępowanie, które zostało umorzone z braku dowodów – wskazuje.