Ostrołęcka prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie możliwego przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych z Centralnego Biura Antykorupcyjnego w celu osiągnięcia majątkowej lub osobistej korzyści. Jak przekazała prok. Elżbieta Edyta Łukasiewicz, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce, śledztwo dotyczy posługiwania się oprogramowaniem Pegasus w celu pozaprocesowego inwigilowania telefonu komórkowego posła PO Romana Giertycha i w efekcie nagrania rozmowy między nim a Donaldem Tuskiem.
Czytaj więcej
Ujawnione nagranie rozmowy Romana Giertycha z Donaldem Tuskiem z 2019 r. zostało komisyjnie zniszczone przez CBA – ustaliła „Rzeczpospolita”. Dwa m...
Rozmowa Romana Giertycha i Donalda Tuska podsłuchana z użyciem oprogramowania Pegasus? Jest śledztwo
Przedmiotem śledztwa jest także ujawnienie tych nagrań dziennikarzom Telewizji Republika, czym działano na szkodę Giertycha i Tuska. Pierwszy z nich, przesłuchany w charakterze świadka i zawiadamiającego o przestępstwie, przekazał prokuraturze „istotne dla sprawy okoliczności” oraz złożył wniosek o ściganie.
„Śledztwo dotyczy też ujawnienia najpóźniej w dniu 14 czerwca 2025r. na antenie Telewizji „Republika” informacji, które zostały uzyskane w sposób nieuprawniony poprzez posługiwanie się oprogramowaniem podsłuchowym „Pegasus”, tj. rozmowy pomiędzy Romanem Giertychem i Donaldem Tuskiem, poprzez rozpowszechnienie jej na antenie telewizyjnej Telewizji „Republika” oraz na stronie internetowej „tvrepublika.pl”.” – czytamy w komunikacie ostrołęckiej prokuratury.
Czytaj więcej
Do Prokuratury Krajowej wpłynęły dwa zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa ujawnienia materiałów pochodzących z kontroli operacyjnej...
„Taśmy Giertycha”. Rozmowa Giertycha z Tuskiem z 2019 roku w Telewizji Republika
Sprawa dotyczy tzw. taśm Giertycha, opublikowanych w połowie czerwca 2025 roku przez Telewizję Republika. Wśród nich znalazły się nagrania rozmów mec. Giertycha z ówczesnym przewodniczącym Rady Europejskiej Donaldem Tuskiem, wykonane w 2019 roku przed wyborami parlamentarnymi. Roman Giertych skarży się w rozmowie na decyzję Grzegorza Schetyny, przez którą nie wystartuje w wyborach. W rozmowie w kontekście wyborów pojawia się także wschodnia Wielkopolska i Radom, określone przez Giertycha jako „takie shity”, a przez Tuska podsumowane słowami: „Tam, gdzie zjeby są”.
Jak wynika z ustaleń „Rzeczpospolitej”, opublikowane przez Republikę taśmy miały być wcześniej komisyjnie zniszczone w CBA. W niewyjaśnionych okolicznościach odnalazły się jednak w Prokuraturze Krajowej.