fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Adwokaci

Pracownik Prokuratorii bez prawa do adwokackiej togi. TK zbada przepisy prawa o adwokaturze

Fotorzepa, Marian Zubrzycki
Trybunał Konstytucyjny zbada, czy legalne jest wykluczenie doktora nauk prawnych, asystenta w Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa z możliwości zostania adwokatem bez aplikacji i egzaminu. Do sprawy włączył się RPO.

Zgodnie z art. 66 ust. 5 prawa o adwokaturze wymogu odbycia aplikacji adwokackiej i złożenia egzaminu adwokackiego nie stosuje się do osób ze stopniem naukowym doktora nauk prawnych, które w ciągu pięciu lat przed złożeniem wniosku o wpis na listę adwokatów, łącznie przez co najmniej trzy lata, były zatrudnione w urzędach organów władzy publicznej lub w państwowych jednostkach organizacyjnych i wykonywały czynności wymagające wiedzy prawniczej bezpośrednio związane z tworzeniem projektów ustaw, rozporządzeń lub aktów prawa miejscowego. Podobnie sprawa się ma z naukowcami, którzy wykonywali wymagające wiedzy prawniczej czynności bezpośrednio związane ze świadczeniem pomocy prawnej przez adwokata lub radcę prawnego w kancelarii adwokackiej, zespole adwokackim.

Zdaniem autora skargi konstytucyjnej powyższe regulacje prowadzą do dyskryminacji osób zdobywających doświadczenie zawodowe na stanowisku asystenta w Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa, która reprezentuje pozwane przed sąd instytucje państwowe. Powód?

Czytaj też: Praca w kancelarii bez pensji przekreśliła prawo do wpisu na listę adwokatów - wyrok NSA

„Brak jest jakiejkolwiek relewantnej cechy dystynktywnej, na podstawie której osoby zatrudnione w Prokuratorii (...) miałyby być traktowane odmiennie od osób pracujących w kancelariach radców prawnych bądź adwokatów" – czytamy w piśmie do TK.

Natura doświadczenia zawodowego zdobywanego w kancelarii prawnej i Prokuratorii jest tożsama, gdy chodzi o kategorię, a pod względem merytorycznym praca w organie procesowym Skarbu Państwa niejednokrotnie przewyższa jakość doświadczenia zawodowego osiągalnego w kancelarii.

Sygnatura akt: SK 66/19

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA