fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Adwokaci

Mecenas ma słuchać swojego samorządu - o nowym kodeksie etyki adwokatów

Adobe Stock
Nowy kodeks etyki może ograniczać wolność słowa członków palestry – można przeczytać w uwagach do projektu zbioru zasad etyki adwokackiej i godności zawodu.

Konsultacje nowego adwokackiego kodeksu etyki trwają od miesięcy. Powtarza się do niego kilka zarzutów. Chodzi o to, że może kneblować usta członków samorządu.

Problem to proponowane brzmienie § 52. Zgodnie z nim adwokat obowiązany jest okazywać szacunek organom samorządu adwokackiego. Bardzo podobne brzmienie ma już dziś obowiązujący kodeks, który w § 61 zaleca adwokatom okazywanie szacunku władzom samorządu adwokackiego. Niemniej tak sformułowane wytyczne nie przypadły do gustu adwokatom, którzy postanowili zabrać głos w samorządowej dyskusji.

„Szacunek dla organów samorządu zawodowego powinien wynikać z ich autorytetu budowanego postawą, a nie z normy tworzącej delikt dyscyplinarny. Członkowie organów samorządu adwokackiego nie są ani lepsi, ani pierwsi wśród równych" – czytamy w opinii przygotowanej przez adwokatów: dr Karola Pachnika, Joannę Tkaczyk oraz Mariolę Łakomską.

W ich ocenie ponawianie przepisów mających konotacje feudalne to dobry argument dla ograniczenia przynależności do samorządu zawodowego albo likwidacji sądownictwa dyscyplinarnego.

Na powyższy problem zwraca uwagę również Stowarzyszenie Adwokackie Defensor Iuris, które analizuje skutki kolejnej jednostki redakcyjnej wskazanego przepisu.

Mowa w niej o tym, że adwokat powinien powstrzymać się od zachowań pozostających w rażącej sprzeczności ze stanowiskiem wyrażonym w uchwałach organów samorządu adwokackiego, nawet jeśli stanowiska takiego nie podziela.

„Warto zastanowić się, czy tak zaproponowane rozwiązanie nie stanowi nadużycia, a nawet czy nie stoi w sprzeczności z treścią art. 8 ustawy – Prawo o adwokaturze, które stanowi, że adwokat przy wykonywaniu zawodu korzysta z wolności słowa i pisma w granicach określonych przez zadania adwokatury i przepisy prawa (...)" – zaznacza się w zgłoszonych uwagach.

Za zmianę nie do zaakceptowania uznaje się również normę zapisaną w § 12, który nakazuje członkom palestry kierować się zasadami ustalonymi w uchwałach władz samorządu adwokackiego, w orzecznictwie dyscyplinarnym oraz w normach zwyczajowych przyjętych przez środowisko adwokackie.

„Zmiana (...) stanowi nieuzasadnioną próbę ograniczenia prawa kierowania się zasadami godności, uczciwości, słuszności i sprawiedliwości społecznej, który w konsekwencji może mieć daleko idące negatywne skutki, albowiem rodzi niebezpieczeństwo uzależnienia stanowiska adwokata od subiektywnej oceny członków organu samorządu w zakresie uchwały podjętej przez ten organ" – zaznacza Pachnik, Tkaczyk oraz Łakomska.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA