fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Adwokaci

Prawo zatrzymanego do adwokata - czy w Polsce jest realizowana dyrektywa unijna?

AdobeStock
Część zatrzymanych nie wie, że może wnioskować o adwokata z urzędu. Czas najwyższy to zmienić - wskazuje Naczelna Rada Adwokacka.

Do 25 maja tego roku Polska - podobnie jak inne kraje członkowskie - powinna wdrożyć przepisy dyrektywy w sprawie pomocy prawnej z urzędu dla podejrzanych i oskarżonych w postępowaniu karnym. Czy to się udało? Na te pytanie odpowiada opinia przygotowana przez władze adwokatury.

- Istnieją dwie kategorie zatrzymanych, ci którzy posiadają status podejrzanego - wobec których wydano postanowienie o postawieniu zarzutów. Tych poucza się o tym, że przysługuje im obrońca z urzędu. Występuje jednak jeszcze grupa zatrzymanych bez statusu podejrzanego np. ujęci na gorącym uczynku. Ich już natomiast nie informuje się, że posiadają prawo do prawnika z urzędu – wyjaśnia adwokat Bartosz Przeciechowski, członek NRA.

I wskazuje, że kodeks postępowania karnego mówi jedynie, że zatrzymany wobec którego nie wydano postanowienia o przedstawieniu zarzutów - ale jest pozbawiony wolności - ma prawo do kontaktu z adwokatem. Co nie oznacza jednak, że musi być pouczany o tym, że przysługuje mu prawo do pomocy prawnej z urzędu.

- Tego istotnego elementu brakuje bowiem w pouczeniu o uprawnieniach zatrzymanego, co bardzo łatwo zmienić. Wystarczy nowelizacja ministerialnego rozporządzenia – akcentuje mec. Przeciechowski.

Zdaniem NRA warto jednak zastanowić się również nad nowelą procedury karnej i wprowadzeniem zakazu prowadzenia czynności przesłuchania i czynności dochodzeniowo-śledczych (okazania, konfrontacji, odtworzenia przebiegu czynu zabronionego) przed rozpoznaniem wniosku o przyznanie pomocy z urzędu. Taki zakaz wynika ze wspomnianej dyrektywy, którą obecnie, po upływie terminu na zmiany w KPK, należy stosować bezpośrednio.

- Zapewnienie rzeczywistego dostępu do adwokata w początkowej fazie postępowania karnego jest kluczowe z punktu widzenia interesu podejrzanego lub osobny podejrzanej. Bez faktycznego urzeczywistnienia tego uprawnienia nie możemy mówić o zachowaniu prawa do obrony – zauważa adwokat Zbigniew Krüger z poznańskiej kancelarii Krüger i Partnerzy.

I wskazuje, że to na początkowym etapie postępowania dzieją się rzeczy kluczowe i brzemienne w skutkach.

- Często złożone w stresie, pod wpływem strachu wyjaśnienia i przyznanie się do winy na początkowym etapie postępowania jest jedynym dowodem, a często nie powinno mieć miejsca, bo podejrzany nie wie co to jest kontratyp, obrona konieczna, a okoliczności takie jest w stanie ocenić profesjonalista – zaznacza mec. Krüger

W jego ocenie samorządy prawnicze powinny uczulać społeczeństwo jak ważna jest rola adwokata podczas pierwszych czynności i informować o negatywnych skutkach procesowych braku prawnika.

- Myślę, że cześć środków przeznaczanych na kampanie wizerunkowe można by przeznaczyć na akcje „lista adwokatów w każdym komisariacie” – podkreśla ekspert.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA