"Stop LGBT" to projekt współtworzony przez Kaję Godek, który przede wszystkim na celu ograniczyć, a nawet zakazać manifestacji i zgromadzeń społeczności LGBT, tym tzw. "parad równości" organizowanych w wielu polskich miastach.  Jego pierwsze czytanie ma odbyć się na posiedzeniu Sejmu RP zaplanowanym na najbliższy czwartek, 28 października. 

Ustawa w dotychczasowym brzmieniu zabrania udziału w zgromadzeniach osobom, które posiadają materiały wybuchowe, pirotechniczne lub inne niebezpieczne materiały i narzędzia. Natomiast projekt zakłada, że zakazane byłoby wykorzystywanie podczas zgromadzeń symboli religijnych lub ich artystyczne przerabianie, które mogłoby naruszyć uczucia religijne innej osoby. Ponadto, podczas zgromadzeń nie będzie można posiadać ani wykorzystywać przedmiotów o erotycznym charakterze, "w szczególności przedmiotów imitujących narządy rozrodcze", zakazuje się również uczestnictwa nago lub erotycznych lub seksualnych przebraniach.

Czytaj więcej

Marsz równości w Krakowie
Kaja Godek chce zabronić parad równości

Takim zmianom sprzeciwia się Naczelna Rada Adwokacka. W podjętej w sobotę uchwale stwierdza, że "proponowane w projekcie ustawy rozwiązania prawne w sposób oczywisty pozostają w sprzeczności z gwarantowanymi w Konstytucji RP wolnościami: wyrażania poglądów oraz zgromadzeń, które stanowią fundamenty funkcjonowania demokratycznych społeczeństw".

NRA wskazuje, że obie te wolności odgrywają także szczególną rolę w realizacji praw mniejszości do pełnego i równoprawnego udziału w życiu politycznym i społecznym.

- Ograniczenie prawa do organizowania zgromadzeń i manifestowania swoich poglądów, narusza gwarantowane w art. 32 Konstytucji RP prawo do równego traktowania przez władze publiczne oraz zagwarantowaną w art. 57 Konstytucji RP wolność organizowania zgromadzeń - podkreślają adwokaci.

Czytaj więcej

Kaja Godek
Zakaz marszów równości? Projekt ustawy "Stop LGBT" fundacji Kai Godek trafi do Sejmu