22 września rozpocząć ma się proces ekstradycyjny Michała Kuczmierowskiego, byłego szefa Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych (RARS). Jak podaje Polska Agencja Prasowa, proces przed sądem magistrackim gminy Westminster w Londynie potrwać ma planowo do czwartku. Informację przekazał przedstawiciel sądu.
Proces byłego szefa RARS. Na jakim etapie jest sprawa Michała Kuczmierowskiego?
Rozprawa ma dotyczyć ważności nakazu ekstradycji, wydanego jesienią 2024 roku przez polskie władze. Jak pisaliśmy wcześniej na łamach rp.pl, Sąd Okręgowy odmówił Kuczmierowskiemu wydania listu żelaznego, na podstawie którego mężczyzna mógłby wrócić do Polski i odpowiadać z wolnej stopy. Tym samym jego powrót do kraju stał się zależny od decyzji brytyjskiego sądu.
Czytaj więcej
Polski sąd odmówił listu żelaznego byłemu prezesowi RARS i jest to ostateczna decyzja. Jego powrót do kraju zależy już tylko od brytyjskiego sądu,...
– Sąd uznał, że okoliczności, które legły u podstaw zastosowania wobec mojego klienta tymczasowego aresztowania, są nadal aktualne, a przed brytyjskim sądem toczy się wobec niego procedura ekstradycyjna. Odmówił wydania listu żelaznego i jest to rozstrzygnięcie kończące sprawę – mówił wówczas „Rzeczpospolitej” mec. Luka Szaranowicz, jeden z trzech polskich obrońców byłego szefa RARS.
Michałowi Kuczmierowskiemu zarzucono udział w zorganizowanej grupie przestępczej, niedopełnienie obowiązków, a także przekroczenie uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Opuścił on brytyjski areszt w lutym 2025 roku po wpłaceniu kaucji, o czym pisaliśmy w rp.pl, a obecnie przebywa na wolności w Wielkiej Brytanii. Kaucja wyniosła niemal 3 mln zł, a wpłacona miała zostać przez rodzinę, przyjaciół i osoby, u których Kuczmierowski miał potem zatrzymać się po wyjściu na wolność.
Nieprawidłowości w Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych. Co miało zajść w RARS?
Z raportu Najwyższej Izby Kontroli, który szczegółowo opisywała „Rzeczpospolita”, wynika szereg nieprawidłowości, do jakich miało dochodzić w RARS w latach 2021-2024, a więc w czasach rządów PiS, gdy na czele Agencji stał Michał Kuczmierowski, bliski współpracownik premiera Mateusza Morawieckiego. Zdaniem NIK w RARS miało dojść do niegospodarnego wydania 70 mln zł na cele, takie jak zakupy racji żywnościowych, rękawiczek jednorazowych, pojazdów i usług mających pomóc pokrzywdzonym w czasie inwazji Rosji na Ukrainę. Kontrolerzy NIK stwierdzili w sumie siedem nieprawidłowości: cztery w samej RARS, a trzy w Funduszu Zapasów Interwencyjnych.
Czytaj więcej
Choć ponad rok temu premier Donald Tusk odwołał z Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych nominata PiS Michała Kuczmierowskiego, wciąż wychodzą na j...