W 2024 roku banki odmówiły Blue City przedłużenia terminu spłaty 156 mln euro kredytu, w wyniku czego obecnie galeria ma nadzorcę sądowego. Jednak zdaniem Yorama Reshefa spółka wychodzi obecnie z ostatniego etapu kłopotów, a do końca marca 2026 roku wszystko powinno się wyjaśnić. Mimo to cały czas pod uwagę brana jest ewentualność wyburzenia galerii handlowej.
Blue City: Zamiast galerii handlowej będą mieszkania?
– Zawsze trzeba mieć plan „b”. Jesteśmy na to przygotowani. Gdy się okaże, że galeria jest już niepotrzebna, to przecież nie urządzę w niej cyrku, tylko być może ją zburzymy i też zbudujemy mieszkania – przyznał wiceprezes zarządu Blue City w rozmowie z serwisem propertynews.pl.
Czytaj więcej
Powstaje nowy budynek główny Polskiej Stacji Antarktycznej im. Henryka Arctowskiego. Prace nad ni...
Jednocześnie zaznaczył, że dziś największe wyzwanie spółki stanowi 33 tys. m2. powierzchni biurowej w Blue Office, na którą coraz trudniej jest znaleźć najemców. Obecnie część powierzchni wynajmowana jest pod nietypowe projekty, takie jak m.in. studio sukien ślubnych czy interaktywna wystawa.
Yoram Reshef zdradził również, jakie ma stanowisko wobec dyskontów oraz parków handlowych, a także jak podchodzi do relacji biznesowych i zarządzania pracownikami. Ponadto opowiedział o trudnych początkach poprzedzających uruchomienie galerii Blue City: